Archiwa tagu: WIPA

Mangonel z browaru Szpunt [Mango WIPA]

Wygląd piwa to czyste owocowe szaleństwo. Można je pić w plenerze jako sok nie obawiając się, że zza krzaków wyleci obrońca moralności, palec źle rozumianej sprawiedliwości. P.S. Test jakości potwierdzony przez Chodzika!

Orange Juice #vlog

Orange Juice czyli piwo z Jezusem na etykiecie. Przypatrzcie się uważnie! Dodatek skórki pomarańczy odgrywa kluczową rolę w nazwie piwa, a czy w smaku naprawdę potrafi zdziałać cuda?

  • Kraj pochodzenia: Polska
  • Kupione: Galeria Alkoholi Podolany, Poznań
  • Cena: 8 zł.-

 

Operacja Wit

„It’s a Skyfalllllll…” – Adele zawodziła tylko krótką chwilę, tak minimalną, że nie zdołała pochwalić się całością swego warsztatu, jak zwykła czynić zawsze i wszędzie. Przerwał jej dźwięk wystrzału wydany przez wyrobionego niczym miejski szalet Walthera PPK oraz wycedzony przez zęby komentarz ubranego w garnitur mężczyzny o poharatanej twarzy, źle zrośniętym nosie oraz szczękościskiem:

– Skończ wreszcie zawodzić. – piosenkarka nie odpowiedziała mu nic, gdyż radia mają tą jedną wadę, że ciężko znoszą ostrzał. – Hello. – na jego twarzy nie zagościł uśmiech, tylko jeszcze bardziej, niczym ręka na kolędowej kopercie, zacisnął szczęki. Za schludnym biurkiem przesiadywał kolejny z wysoko postawionych przedstawicieli interesów państwa.

– Do rzeczy. Operacja Wit, mówi ci to coś? – palce siedzącego same ułożyły się we wszechwiedzącą piramidkę.

– Tak, obiło mi się o nos.

– Cytrusowy zapach? – potwierdzenie – Goździkowy banan, pełna wytrawność oraz orzeszki ziemne? – kiwnięcie głową – sól morskiej bryzy? – mrugnięcie oczu z lekkim pochyleniem głowy. – Morelowy tytoń… – już nie pytał, tylko stwierdzał fakt. – To tylko powierzchnia. Stoi za tym ogromna korporacja S.M.A.K, zajmująca się przemytem kolendry na masową skalę. Rozumiesz, co oznacza masowa skala? Tony, setki tysięcy ton kolendry. No i się doigrali. Przesadzili. Stworzyli zamulającego potwora zbudowanego z kolendry – i to jeszcze zielonej, jej liści. Rozumiesz? – zaciśnięcie szczęk. – Wszystko wygląda pięknie. Z zewnątrz firma jest świątynią najmętniejszych miodów. Jej siedziba otoczona jest przez kłębiaste chmury, takie jak ubita na sztywno białkowa piana. Dla postronnego obserwatora: ideał wśród mętności, lider pięknej barwy. Ale gdy zagłębisz się w tą korporację, zrozumiesz czym jest przekolendrowienie tak dosadne, że całkowicie odbierające chęć do ży(pi)cia. Czym jest drapiąca w gardle zielenina. – człowiek, który podczas przemowy, w oratorskich gestach uniósł się z krzesła, opadł na oparcie i podparł czoło ręką. Mężczyzna z Waltherem kolejno zaciskał oraz jeszcze bardziej zaciskał szczęki, wpatrując się w biurko nierozumiejącym wzrokiem. Wreszcie wydukał.

– Czyli, że…? – wskazał pytająco na broń.

– Jak przystało na tajniaka, agencie 008, od razu przechodzisz do działania. Ukróćcie tą kolendrową groteskę, po waszemu – utopcie ją w wybuchach, pościgach oraz pięknych kobietach. I powstańcie z martwych kilka razy. Ku uciesze gawiedzi, która już wszak gladiatorów oglądać nie lubi.

piwnakompania_operacja_wit_02

Zapach 10;

Smak 4;

Wygląd 10;

Ogólnie 6;

Smakosz ślaski

  • Kraj pochodzenia: Polska;
  • Kupiono: Galeria Alkoholi;
  • Cena: 8,50,-.

piwnakompania_operacja_wit_03

Młynarz

Toż to dla mnie nie lada gratka móc oceniać to piwo w tak piękny zimowy wieczór. Wspomnienie upalnego lata, gdy po raz pierwszy miałem okazję skosztować trunku z gatunku WIPY stanęło mi przed oczami, wakacyjna upalna przeszłość jest tak realna, że aż kropelka potu pojawia się na skroni. Ach gdybyście mogli tylko poczuć tą radość cytrusowych chmieli prezentujących swe walory w zapachu, ta lekkość z jaką im to wychodzi jest obezwładniająca. Uwielbiam ten zapach choć gdyby nie wrażenie, pewności mi brak, że w tle odczuwam jodynę byłby on iście klasyczny, a nawet troszkę, proszę o wybaczenie, monotematyczny. Choć za to szukanie drobnych co prawda, mankamentów, z pewnością odpowiada polska dusza tak wiecznie udręczona myślą, że życie może być po prostu piękne!

Pierwsze wrażenie jakie naszło mi na język po kosztowaniu zmieściło by się w jednym słowie: genialne! Jednak w trakcie artykułowania myśli na wirtualny papier naszła mnie kolejna myśl: kryje się w nim kameleon smaku. Spowodowane jest to jego przebiegłością, z początku pszeniczny-kremowy, słodkawy, ogrzany latem, zamienia się w kwaskowatego smakosza. Cóż to za poezja, cóż to za wartkość akcji, a fakt inteligencji piwowara, który stworzył taki oto makiawieliczny trunek poraża dogłębnie. Od początku do końca, niezmiennie niczym przemiana ziarna w mąkę, zostaje piana: drobna, z początku gruba na dwa palce, ulatnia się do wielkości jednego paluszka i osadza się na tafli jak mąka na skórze młynarza. Jego barwa przypomina trunki pszeniczne, tak jak być powinno, tak jak powinno zostać na wieki, że mąkę ziarno rodzi…Amen.
Młynarz_piwnakompania.wordpress.com
Młynarz_piwnakompania.wordpress.com 2
Zapach 9;
Smak 9,5;
Wygląd 10;
Ogólnie 9,5.
Wielkopolski Piwosz
  • Kraj pochodzenia: Polska
  • Kupione: Galeria Alkoholi Podolany, Poznań
  • Cena: ~7,5 zł,-

Młynarz_piwnakompania.wordpress.com 4