Archiwa tagu: Wielka Brytania

Shapeshifter

Wprost z Wielkiej Brytanii. Wprost spod bandery Craft’a. Wprost z puszki. Co?! Piwo rzemieślnicze z puszki? Nie ma co się dziwić – za granicami naszego cudownie absurdalnego kraju jest to (wcale nie tak rzadko) spotykane. W objęciach aluminium trunek lekki, rześki i nowofalowy.

shapeshifter_piwnakompania_02

Bez uprzedzeń – otwieram puszkę jak od koli i już zgrzyt wymieszany z rozkoszą: zapach perfumowany, chmielowy i ekstrawagancko wręcz intensywny zaatakował mnie, gdy pstryknęła puszka. Boskie chmiele oraz to dziwo – ta sztuczność w zapachu, ta nuta nieproszona, ta nienaturalność. Może obraziło się na twórców za trumnę z metalu? Jeszcze nuty słodowe, takie wrażenie ciężaru pośród oceanu świeżego chmielu, dają o sobie znać. Wgryzam się dalej, niczym pan Mirek poszukujący puszek, smakuję i zamieram – gorycz intensywna, jak i słody – walka na języku, tłumiona przez zbyt duże wysycenie.

shapeshifter_piwnakompania_03

Jak i znów ten perfum – niczym pan Mirek napotykający bukłak najtańszej wody kolońskiej. Nie jest gładkie, jest ostre, zbyt szybkie i ostatecznie rozczarowujące, jak puszka znaleziona lecz nie będąca z aluminium wykonana. Wyglądem nie odstaje od niczego, nie wybija się też ponad stan. Jest. Niczym zgnieciona butelka po wodzie mineralnej w koszu przeznaczonym dla plastiku – na miejscu, niezauważalnie, dobitnie i zupełnie tylko tam gdzie powinna być.

Smakosz śląski

  • Kraj pochodzenia: Wielka Brytania;
  • Kupiono: dobrychmiel.pl;
  • Cena: 11.67zł.

shapeshifter_piwnakompania_04

The Trooper

Zespół, który stworzył jedną piosenkę i szesnaście płyt. I pomimo tego, że dzisiaj to już bardziej marka, nie mająca nic wspólnego z fantomową operą – należy im się epitafium za towarzyszenie nam przez lat trzydzieści pięć z okładem. Zasługują na, metalowy a jakże, posąg, za rzeszę ludzi, których wciągnęli w świat ostrej muzyki. Wszak choroba psychiczna, zwana metalem, zaczyna się niepozornie: tu jakaś balladka, tutaj „Run for the Hills” lub „Chop Suey!” ( wake up, saiuhfshasifuahs, shake up itd. ) – bardzo często to Ed kładzie swoje kościste łapska na uszach mlodzieży. Co zostało złożone na tym ołtarzu pochwalnym Żelaznej Damy?The_Trooper_piwnakompania02

Spodziewalibyście się mocnych uderzeń, niby tych ociekających seksapilem i drapieżnością akordów elektrycznych gitar, piwa krzyczącego, w ów charakterystyczny, przepełniony emocjami sposób. Nic z tego, bo ten trunek jest najzwyczajniej w świecie: zwyczajny. Ot, pijalne, przyjemne piwko, którego nie zapamiętasz ani nie znienawidzisz. W zasadzie nie poczujesz doń nic. Jego smak zdaje się być kwintesencją myślenia wielkiej marki, jaką stali się przyjaciele Ed’a: nie róbmy nic, co mogłoby kogokolwiek do nas zrazić. Róbmy to, co zawsze, tak jak zawsze, tam gdzie zawsze. Próbowałem dosłuchać się melodii w którymkolwiek ze składowych piwa, chciałem by zaśpiewało do mnie: „ Beer, beer, beer, the drink of the beast”. Chciałem poczuć strach przed ciemnością. W desperacji poszukiwałem wrażeń jakichkolwiek, nawet złych. Nic.

The_Trooper_piwnakompania01

Są takie dźwięki, na które doznaję uszanego orgazmu: doskonale poprowadzona linia basu, rozedrgana, pełna emocji, gitara… i kilka innych niezwiązanych z tematem. Zamykam wtedy oczy i nasłuchuję oddając się perwersyjności tej czynności. Oczy uciekają gdzieś do góry, a wyraz twarzy zmienia się chorobliwie często – tak wyglądam słuchając jednego z Dźwięków. Po tym piwie oczekiwałem przynajmniej jednego takiego akordu, a dostałem rozmokłą muzykę rodem z windy, która nikogo nie zrazi ani nikogo nie rozkocha.

Ogólnie 5.

Smakosz śląski

  • Kraj pochodzenia: Wielka Brytania;
  • Kupiono: Delikatesy Skarbek, Katowice;
  • Cena: 13,45,-.

The_Trooper_piwnakompania04