Archiwa tagu: porter

Dybuk Rye Porter [Laphroaig BA] z browaru Golem

Golem po cichutku, ale regularnie wypuszcza na rynek piwa arcyciekawe. Dziś na kanale żytni, zadziwiająco lekki, porter leżakowany w cudnej beczce po laphroagu! Zaledwie 16 Blg., i 6,5 % alkoholu. Można go wręcz nazwać wiosennym porterem na cieplejsze wieczory, gdy już zapada zmrok.

  • Kupione: Piwna Strefa, Poznań
  • Cena: ~12 zł.

Reklamy

Dunkle Macht z Landgang Brauerei oraz Vato Loco z Browaru Jana

Dziś podwójna recka maluszków, a mianowicie piw o objętości 0,3 l. Pierwsze z nich (od lewej) to przywieziony prezent prosto z Hamburga, jak się później okazało jest to…porter i to podobno wędzony, ale jak dla mnie pachniało wsią 😛 Drugie piwo to przedstawiciel nowych trendów w polskim krafcie, a mianowicie West Coast IPA zapakowane w puszkę. Przyjmie się?

  • Browar Jana – Vato Loco
  • Kupione: Piwna Strefa, Poznań, ul. Kościuszki
  • Cena: ~5/6 zł.-

Porter Grodziski

Gdy legenda polskiego browarnictwa bierze się za legendę jaką jest Porter Bałtycki to musi być to strzał w dziesiątkę. Jak wśród co raz bardziej wysublimowanych porterów poradzi Grodziski Porter? Sprawdźcie.

Porter z wiśnią z Kormorana

Nie ukrywam, że podstawowa wersja Porteru z Kormorana nie należy do moich faworytów. Czy sok z wiśni jest w stanie to zmienić? Szał był zobaczmy czy słusznie. Zapraszam do drugiej pozycji wybranej w głosowaniu.

  • Browar Kormoran, Porter z Wiśnią.
  • Kupione: Piwna Strefa, Poznań Kościuszki.

Imperial Porter #vlog

Takie piwa najlepiej jak przedstawią się same: 25 Blg., 10 % alk. uwarzone wg. receptury szczecińskiego piwowara domowego Andrzeja Millera. Czego chcieć więcej? Mój dodatkowy opis jest zbędny!

  • Kraj pochodzenia: Polska
  • Kupione: Galeria Alkoholi Podolany, Poznań
  • Cena: ~ 14 zł.-

 

Trójpak: Pan Grodzin, Kormoran Rauchbock, Lubuskie Porter.

Nowa seria, którą zapoczątkował brak czasu: są takie wieczory, że nie mam kiedy w pełni usiąść i stworzyć recenzji, a jedynie zapisać skrócone myśli i spostrzeżenia. W ramach rekompensaty oferuję Wam trzy piwa, z konkretnymi i skróconymi recenzjami. To jak, zaczynamy?

pan-grodzin_piwnakompania-wordpress-com

Pan Grodzin- interpretacja jedynego w pełni polskiego stylu piwa przez Browar Jana. Trunek w pełni wędzony, jednocześnie idealnie w stylu lekki i nie nachalny. Smak wyrafinowany i spokojny, ale jednocześnie bardzo odświeżający. Poniekąd trochę kwaśny, nazbyt silnie oddaje pole temu smakowi. Aromat ucieka, ale wędzonka triumfuje ponad wszystko nie zostawiając złudzeń jaki to styl. Piana solidna i białkowa, gęstej produkcji.

  • Cena: ~8 zł.-

Zapach 8;  Smak 8,5;  Wygląd 9;  Ogólnie 8,5.

pan-grodzin_piwnakompania-wordpress-com-2rauchbock_piwnakompania-wordpress-com-2

rauchbock_piwnakompania-wordpress-com

Kormoran Rauchbock- jednak jeżeli szukacie wściekłego wędzenia rodem z mięsnej wędzarni to trafiliście idealnie. Jakbym miał przewiązane oczy czarną opaską i nie widziałbym absolutnie nic, a poczułbym ten zapach bez wahania rzekłbym, że czuję polską kiełbasę wędzoną. Silny, wytrawny, nachalny aromat powala. Piwo wie czego chce, jest zdecydowane. Smak dorównuje zapachowi, jest on kapitalnie uwędzony i jednocześnie trochu goryczkowy, piwo jest treściwe i pełne od dymu. Wygląd rubinowy, z przebłyskami brązu.

  • Cena ~6 zł,-

Zapach 9,5;  Smak 9,25;  Wygląd 9,25;  Ogólnie 9,25.

lubuskie-porter_piwnakompania-wordpress-com

Lubuskie Porter-Przypomina mi bardzo stare Noteckie, to z przed przejęcia przez Browar Gontyniec. Noteckie jednak miało to coś co sprawiało, że finalnie było dobre. A to jest za słodkie, falujące goryczką i palonością choć bardzo delikatną. Słodycz napastuje piwosza, jest wyraźnie męczącą i dodatkowo przepalona alkoholem. Wyraźnie grzeje w przełyku choć dzięki niemu szybciej zanikają słodkie, niestrawne niestety nuty. Całość okraszona jest tą charakterystyczną cząstką Witnicy, chciałoby się rzecz cząstką spierdolenia. Piana znika za szybko, barwa przypomina mi colę, nie jest  źle. Zdecydowanie nie moja bajka choć kusi by wziąć je na przygodę z leżakowaniem, to może mu bardzo pomóc.

Zapach 3,5;  Smak 3;  Wygląd 6;  Ogólnie 3,5

Wielkopolski Piwosz

lubuskie-porter_piwnakompania-wordpress-com-2

  • Kraj pochodzenia: Polska
  • Kupione: Galeria Alkoholi Podolany, Poznań
  • Cena: 6,5 zł,-

Piwna Kuchnia: Wołowina w Porterze

Jeżeli przypadkiem masz, drogi Czytelniku, w kuchni następujące składniki:

  • Kawał wołowiny, np.: łopatki (0,7 – 1kg);
  • Bulion wołowy (w ostateczności z kostki)(1 L);
  • Dowolny porter (0.5L);
  • Dwie małe lub jedna duża marchew;
  • Dwie łodygi selera naciowego;
  • Dowolne inne warzywo-bulwę ( może prócz ziemniaków);
  • Dwie cebule;
  • Porę;
  • Szczyptę cynamonu;
  • Kilka goździków;
  • Kilka ziaren ziela angielskiego;
  • Dwa liście laurowe;
  • Sól i pieprz.

wolowina_porter_piwnakompania_012

… to zatrzymaj się na moment lub czym prędzej pognaj do sklepu, bo oto przepis na wołowinę przesyconą tym, co w porterze najlepsze – dymem i beczką.

Od czego zacząć?

Marynata:

wolowina_porter_piwnakompania_02

Jeżeli kupione mięso jest, eufemistycznie, średnie, to, po umyciu i i wycięciu niepożądanych struktur, nacinamy z dwóch stron w kratę i wysmarowujemy startą na miazgę cebulą, następnie odkładamy na około 3 godzinki.

wolowina_porter_piwnakompania_04

Następnie (jeżeli mięso jest „ładne” – rzadko kiedy wołowina w Polsce, kupiona w sklepie taka jest – przystępujemy od razu do tego kroku)  pozbywamy się cebuli, zalewamy całkowicie piwem (należy zostawić resztę – wiem, że kusi, ale będzie potrzebna później), dodajemy goździki (najlepiej rozgniecione w palcach) oraz cynamon (opcjonalnie ciemny sos sojowy lub sos worcestershire – by dodać jeszcze więcej ciemnych, wędzonych aromatów). Przykrywamy, odstawiamy do lodówki na najmniej 3 godziny. Nie bójcie się zostawić jej dłużej, jak poleży 12h lub 24h na takim posłaniu, to będzie tylko lepsza.

wolowina_porter_piwnakompania_05

Przygotowanie:

Zagotowujemy bulion, wlewamy piwo z marynaty oraz to, które ewentualnie zostało w butelce (razem 0.5 L), dodajemy całą, obraną cebulę, dwa liście laurowe, kilka ziarenek ziela angielskiego (nie przesadzając – sam porter odda dużo smaku). Gdy wszystko już intensywnie się gotuje wrzucamy mięso. Po chwili solimy oraz pieprzymy.

wolowina_porter_piwnakompania_06

Teraz, gdy mięso już zażywa kąpieli (będzie to robić około 90 minut) kroimy na mniej więcej takie same kawałki warzywa. Można wtedy raczyć się Lekką dziesiątką z Glogera, tak jak ja – choć takiego wyboru nie polecam, bo piwo smakuje masłem oraz adwokatem.

wolowina_porter_piwnakompania_08

Po upływie rzeczonych 90 minut wrzucamy warzywka do mięsa – żeby się nie stęskniło. Za 20-30 minut wszystko będzie gotowe.

wolowina_porter_piwnakompania_09

Polecam, na ostatnie dziesięć minut ustawić maksymalną temperaturę, by odparować jak najwięcej wody. Prażona kasza gryczana idealnie podkreśli walory smakowe oraz ogólnie pojętą porterowość dania.

Smacznego!

Smakosz śląski.

wolowina_porter_piwnakompania_07