Archiwa tagu: połczyńskie tęgie

Połczyńskie Tęgie

Ocenianie piwa i ludzi bywa pochopne, ktoś o nieco dziwnym wyglądzie może wzbudzać naszą nieufność, a trunek o przedziwnym zapachu popsutego słodu, odruchy zwrotne. Zupełnie szczerze Wam powiem, iż gama zapachów unoszących się z nad tafli jest porażająca, opiera się ona dodatkowo na wymieszaniu owego słodu z miodem i domieszką zbutwiałego chmielu. Tym bardziej dziwny wydaje się fakt, iż smak jest podobny, ale o dziwo nawet smaczny. Na samym początku wszystkie zmysły atakuje dziwota, uzyskana głównie za sprawą miodowego słodu, aby po chwili oddać język do popisu nicości przemieszanej na przemian z delikatnym, niewyczuwalnym wręcz chmielem. Jego barwa ma kolor zachodzącego słońca, pastelowe barwy przyprószone są chmurami pod postacią drobinek pływających w piwie. Mimo wszystko trzeba mieć dużo odwagi by produkować ten trunek.

Zapach 4;

Smak 7,5;

Wygląd 7;

Ogólnie 6.

Wielkopolski Piwosz

polczynskietegiepiwnakompania02

– Jaki jest typowy obraz mocnego, polskiego piwa? – zapytała wychowawczyni  w Piwnej Szkole. Dzieci popatrzyły na nią bystro i zaczęły przekrzykiwać się w odpowiedziach. Z ogólnego szumu dało się wychwycić znajome słowa: tępa, czerwonawa barwa, ogłupiająca słodycz, kwaśność, którą starano się zagłuszyć alkohol, brak piany i najczęstsze ( bo najgorsze zarazem ): zapach upalonej, czasem nawalonej słodyczy. Kobieta uderzyła otwieraczem o biurko, którego blat zdobiły kapsle. Zastała cisza. Dopiero gdy najmniejsze szmery ucichły, nauczycielka wskazała na ucznia. Po klasie rozległ się jęk zawodu.

– Pseudo-beczkowy, czerwonawy kolor, zapach słodyczy oraz palonych szmat, całkowity, a w swej całkowitości zupełny, brak piany – wyrecytował jednym tchem. Nim nauczycielka zdołała otworzyć usta wyrwało się z przodu klasy:

– Zapomniałeś o kwaśności. I o alkoholu przewiercającym się przez przełyk. Można by nawet dodać osad jaki po sobie zostawiają na tyle języka oraz tchawicy. – Tym razem kobieta otworzyła usta na czas.

– Doskonale! Zapomnieliście tylko o posmaku enerdżi drinka i wymienilibyście wszystko! A kto poda mi przykład takiego piwa? – Cisza. Nauczycielka podniosła brwi. Z samego końca sali doleciała, dudniąc basem, odpowiedź.

– Połczyńskie tęgie… – wypowiadał te słowa nie kto inny niż naczelny piwowar z Połczyna, spuszczając wzrok i podkulając ramiona.

– Bardzo dobrze, siadaj trzy z minusem.

Zapach 2;

Smak 4;

Wygląd 2;

Ogólnie 3,2.

Smakosz śląski

  • Kraj pochodzenia: Polska
  • Kupione: Carrefour
  • Cena: 3 zł,-

polczynskietegiepiwnakompania03

Reklamy