Archiwa tagu: piwo koncernowe

Książęce Weizen.

Książęce Weizen – nie mówcie, że na to nie czekaliście!

  • Książęce Weizen Cena: 5,5 zł.-
  • Kupione: Piotr i Paweł

Reklamy

Łomża Bezalkoholowe [Test na szybcika]

Niektóre piwa raczej nie wymagają długiego obgadywania, dwie minuty powinny w zupełności wystarczyć – premierowo w tej formule wystąpi Łomża Bezalkoholowa nabyta w czasie zakupów w Lidlu. Warto w ogóle zwracać na nią uwagę?

Argus Porter [21 m-cy leżakowany]

W czasie filmu okazało się, że mam problem z liczeniem, ale na spokojnie po nakręceniu usiadłem i doliczyłem się 21 miesięcy leżakowania w przypadku Argusa Portera. Jak wyszedł, jak smakuje, czy godnie się zestarzał? Sprawdźmy.

Perła Export

Nie często się zdarza bym oceniał koncerny i zapewne ma passa trwałaby dalej, ale akurat tak się złożyło, że piwo samo wleciało mi w dłoń. Postanowiłem usiąść przy porządnym prawdziwym kuflu, a nie wymuskanym, fikuśnym szkle co za wazon mogłoby robić. Perła leży w nim wyśmienicie.

Amerykańskie Pszeniczne z Żywca

Druga wspólna weekendowa degustacja! Żywiec kombinuje jak koń pod górę próbując wcinać się w kraftowe trendy, jak wypadło jego najnowsze dzieło? Jak oceniamy propozycję Żywca? Zobaczcie koniecznie 🙂

  • Kraj pochodzenia: Polska
  • Kupione: Piotr i Paweł
  • Cena: ~ 4 zł.-
  • Browar w Żywcu: Amerykańskie Pszeniczne

Cechowe IPA

To się Janusz z Andrzejem zaskoczyli gdy w ramach szukania swych codziennych niedzielnych trunków trafili na box z tymi amerykanskymi piwami. Jeszcze mocniej zaskoczyli się gdy usiedli przy wersalce i Grażyna podała im w tyskich kuflach owy trunek. A to z powodu aromatu, nie żebyście myśleli, że zostałem w tej chwili fanem piw Van Pura, ale jeśli coś ma przypominać piwo to tylko one. Nie czuje w nim paskudnej kukurydzy, a lekką świeżość i chmiel. Niestety z biegiem czasu traci swój aromat…zupełnie serio ulatuje on w powietrze. Smakowo zbiega się na skrzyżowaniu dwóch przeciwstawnych odczuć, jedno z nich stara się być wzniosłe i udaje gorzkość, a drugie jest typowo Van Purowskie, proste, zwyczajnie alkoholowe. Dosłownie po chwili gorycz zanika, by objawić się parę sekund po przełknięciu. Zapewne wspomniani chwilę wcześniej dwaj bohaterowie mogli by doznać nie lada szoku i skończyłoby się na przegryzaniu ogóreczkiem. Jednakże gdyby w momencie spożywania do pokoju wszedłby szwagier, na jego licu odmalowałby się szeroki uśmiech: otóż wyglądem przypomina niedzielne trunki spożywane przez Nas ku chwale bloga. Z tą wizualizacją w Waszych umysłach zostawię Was byście łatwiej wyobrazili sobie owy kufelek.

Zapach 4,5;

Smak 5;

Wygląd 3;

Ogólnie 4.

(w skali piw koncernowych)

Wielkopolski Piwosz

Cechowe IPA_piwnakompania.wordpress.com 2

Nalalibyście mi to piwo, a z zamkniętymi oczyma stwierdziłbym, że coś jest z nim nie tak. Może zrzuciłbym to na karb kukurydzianej nuty ( minimalnej i między wierszami ), może na sztucznie i podle traktowany chmiel – uwydatnia to nutami rodem z bobofruta, może na brak cytrusów, kompletny brak orzeźwienia. Odwiązanie opaski na oczach nie pomogłoby nawet najmniejszą odrobinę – to piwo ma z pięknem IP tyle wspólnego co Bayerfull z muzyką – nieuświadomionych nawracam mówiąc: nic! Jest ono paskudnie pilsowe, żółte – nie, nie złote. Można się dopatrzeć odcieni zieleni! Gubi się w tym wszystkim smak – upodlony „tylko” ziemistością goryczy i lekką, bo lekką, ale jednak kukurydzą oraz kiepskim chmielem. Zapytajcie siebie czy „tylko” takie mankamenta nie odrzucają Was poza zasięg butelki? Jeżeli nie to wstąpcie do szatańskiego insekta i wykupcie cały zapas – na pewno ucałują Wam po tym stopy.

Zapach 3;

Smak 3;

Wygląd 3;

Ogólnie 3.

(w skali piw koncernowych)

Smakosz śląski

  • Kraj pochodzenia: Polska;
  • Kupiono: Biedronka;
  • Cena: ~2,70,-.

Cechowe IPA_piwnakompania.wordpress.com

Okocim OK

Jako, że nadeszła kolejna niedziela, nastał czas na kolejnego szwagra. Podchodzę do nich z co raz większą rezerwą,a parę ,,nietuzinkowych” trunków wciąż czeka na ocenę. Dziś na scenę przybył Okocim, który na siłę próbuje być cool i trendy łącząc przedziwne ,,OK” ze staromodną etykietą, która nijak współgra z całością. Cóż rzec o tępym jak kosa po żniwach zapachu przypominającym kukurydzę, jakby przetrawioną z alkoholem niszczącą me nozdrza. Gdy postanawia się zanurzyć wargi w owym młodzieżowym piwie nie pozostaje nic innego jak użyć każdego mięśnia twarzy w grymasie bólu smakowego. Wymieszana kukurydza ze słodkawym alkoholem daję okropne wrażenie, pozostawiając piwosza z myślą by wylać je za siebie. Barwa jego przypomina sok jabłkowy, z początku tylko bąbelkuje i pieni się dostatecznie dobrze. Próba stworzenia cool piwa jest jak ksiądz na kazaniu mówiący sentencję ,,jak to mówi dzisiejsza młodzież…”. Ma ona oznaczać znajomość tryndów ( nowomodna angielszczyzna OK) , ale z dystansu, pokazującą, że duchowieństwo nie ma problemów z rozumieniem trudnej młodzieży, ale jednocześnie broniąc swych starych wartości ( w tym przypadku obrazuje to etykieta). Okocimiu, nie ma się czym chwalić.

Zapach 2;

Smak 2;

Wygląd 1;

Ogólnie 1,5.

Wielkopolski Piwosz

Okocim OK_piwnakompania.wordpress.com 2

Kolor owego trunku nawet nie jest taki zły, chociaż za bardzo przejrzysty. Natomiast co jest niedopuszczalne to zupełny brak pianki. Koncern nie zachwyca, nie obraża. Jego aromat jest nudny i alkoholowy, jednym słowem tanio-piwny. Smak jak zapach, odzwierciedla taniość i podrzędny alkohol. Chmielu w ogóle nie czuć, jest to trunek pomiędzy piwem, a wódką. Jakkolwiek próbuje chmielu nie czuje, jeśli w ogóle jest to tylko śladowa ilość.

Zapach 2;

Smak 2;

Wygląd 5;

Ogólnie 3.

Morawski Piwosz

Nie. Po prostu nie! – taką wiadomość wysłał mi mój mózg – nie chcę opisywać tego… czegoś. Ponad moje rozumowanie jest rozpuszczalnikowo kukurydziany zapach. Odrzuca mnie i odcina od krynic weny. – jęczał zbolały rozum. Do chóru rozpaczy dorzuciła się ręka dzierżąca długopis. – Nie. P**dol się. Nie ogarnę ogromu kwasoty, alkoholu grzejącego przełyk, kukurydzianego oceanu i paskudnej cierpkości. Nie goryczy – cierpkości. Nienawidzę tego, jak osiada w paszczy, nie znoszę zgagi, z którą mnie zostawia – niezbuntowana pozostała tylko chęć pisania. Nie, nie została – umarła szczynowatością tego czegoś w szklance. Umarła nawet niedokończywszy.

Zapach 0;

Smak 0;

Wygląd 0;

Ogólnie 0.

Smakosz śląski.

  • Kraj pochodzenia: Polska
  • Kupione: Kaufland
  • Cena: około 3 zł,-

Okocim OK_piwnakompania.wordpress.com