Archiwa tagu: piwa kwaśne

Fetyszysta [Sour Hoppy Ale] – Browar Golem

Ten tydzień poświęcam na materiały z Bieszczad, kulminacja będzie w piątek! A dziś recenzja Fetyszysty z Browar Golem – piwa, które swą kwaśnością z biegiem czasu krzywi twarz jak świeży sok z cytryny. Kwach to kwach i to lubię!

  • Kupione: Piwna Strefa, ul. Kościuszki Poznań
  • Cena: ~ 9 zł.-

Hapan [Wiśniowy Sour Saison] Wąsosz & Humalove Brewing

Kooperacja Wąsosza i fińskiego Humalove Brewing weszła na kolejny poziom. Tym razem testuje kwacha z dodatkiem wiśni. Soczyste wiśnie czy sok z tablicy Mendelejewa? Poprzedni Hapan był wyśmienity, poprzeczka została zawieszona wysoko.

Squeezer z browaru Deer Bear

Rabarbar i morele wydają się połączeniem trochu ekstrawaganckim. Jednak tutaj na nich nie poprzestano i podstawą jest kwaśne piwo z dodatkiem płatków owsianych. Kończąc rzeknę Wam, że ma zaledwie 2,8 % alkoholu. Brzmi kusząco, nieprawdaż?

  • Kupione: Galeria Alkoholi Podolany, Poznań
  • Cena: ~ 8 zł.-
  • Browar Deer Bear: Squeezer.

Point Source

Czarny jak ślepia ogara piekielnego kapsel zdeformował się pod wpływem nacisku i bezgłośnie zleciał w przestrzeń zatęchłego powietrza. Spadając przecinał gęste od oparów powietrze i dzielił je na niewymiarowe bloczki, które następnie unosiły się ku górze i oddawały ostatnie tchnienie w klatce wentylacyjnej.

Point Source_piwnakompania.wordpress.com 3

Uwolniony spod kapsla aromat zajął miejsce straconych obłoczków powietrza, napełniał je świeżością i lekkością, a także silnie wybijającą się nutą deserowych winogron. Oślepiła mnie jasna myśl, w otchłani umysłu nastał spokój, gdyż na pierwszy wybił się znany mi zapach mych ogrodowych winogron, a praktycznie aromat ich soku! Niecierpliwie podniosłem szklanicę i przyjrzałem się trunkowi, przypominał mi dojrzałe nasłonecznione morele spoczywające w wiklinowym koszu okryte delikatną zasłoną drobinek powietrza.Niesfornie mętne piwo skupiło się całkowicie na barwie, gdyż piana postanowiła wycofać się na ranty szkła i znikać jak iskra w ogromie nieba. Pierwszy łyk dostarczył niebywałych doznań, siła znanych mi winogron także tu odcisnęła swe piętno zostawiając słodki ślad na rysach języka.

Point Source_piwnakompania.wordpress.com 2

Synchronicznie przybyła kwaskowatość finezyjnie objawiająca się szczypaniem, co ciekawe, mocniej w przełyku w górnej części aniżeli na języku. Całokształt dopełniała pszenica wydająca z siebie najlepsze plony, okraszała każdy łyk swą niebiańską dłonią łącząc w cudaczną, dziwaczną i niesamowicie smaczną postać całe piwo. Na finiszu o zachodzie pastelowego słońca znad szklanicy unosił się aromat brytyjskiego trunku, gdzieś w tle w genotypie można było wyczuć charakterystyczny dla wschodniej części Wysp aromat. Dzień dla mnie mógłby zawsze kończyć się w ten sposób.

P.S Ananas? Hm…nie. Mango? To chyba moje winogrona. Kiwi? Hm…symbolicznie, ale są.

Zapach 10;

Smak 10;

Wygląd 9;

Ogólnie 9,5.

Wielkopolski Piwosz

  • Kraj pochodzenia: Polska
  • Kupione: Galeria Alkoholi Podolany, Poznań
  • Cena: ~8 zł.-

Point Source_piwnakompania.wordpress.com 4

Cherry Lady

W pokalu piwo prezentowało się oszałamiająco. Mogłem ulec przekonaniu, co zresztą uczyniłem gorliwie niczym zakonnica wybierająca zielone ogórki, że to wiśnię trzymam. Jakiż to owoc! Szkło zrosiła polodowcowa rosa, niczym osadzająca się na lustrze, wypowiedziana szeptem tajemnica – uwydatniła kolor: burgund z różowym rantem w postaci piany. Tak jakby piwowarom sadowa wróżka pozwoliła zamknąć magicznym sposobem istotę wiśni za szkłem, w magicznym krysztale pokalu. W takie skrzydlate pomocnice aż chce się wierzyć, bo do i kadzi owa filigranowa, obleczona w suknię z płatków wiśniowego kwiecia, panienka dosypała magicznego proszku, który wprawiał w lot Piotrusia Pana. To piwo nie tyle pozwala mi unosić się nad ziemią, bardziej przysyła (na kształt aladynowego, latającego dywanu ) rumianego, burgundowego rumaka w kształcie przerośniętego owocu. I pogania, mówi: pędź, przed siebie, przez lasy, skwery, sady. Galopuj na wisience przez piękną Polskę i nie pytaj – pędź, wczuj się w rumaka, stań się z nim jednością.

Cherry_Lady_piwnakompania_01

I takowoż czynię. Ja i wiśnia jedno mamy imię: winna, niemalże octowa kwaśność, która jest odświeżeniem. Dosiadając owoc jedno mam, nieustanne porównanie – szalony on jak młode wino, narowisty i gorącokrwisty. Nie bez wad ( to czego nie znoszę w winie, ten smak jakby korka, jakby starego drewna, jakby zepsucia jest obecny, jednakże delikatnie tylko wyczuwalny ), ale to jest nasza polska wróżka, nasz polski krajobraz, nasze polskie przywary: przyciężkawy, fermentowany posmak na samym końcu, który jest jak swojski zapach krów – niby śmierdzą, ale tak pachną wakacje. Zadziwia mnie niemy patriotyzm ( nie taki nachalny, rozwrzeszczany, gniewny i nienawistny ) tego trunku i przypatruję się skrzydlatej pannie bliżej: blond włosy, wyraziste kości policzkowe, błękitne oczy, wąski, zadarty nos – jest w tym przeciwieństwem tego co uważam za godne uwagi, ale jest nasza, jest tak cicho słowiańska. Stosuje na mnie taką partyzancką miłość do ojczyzny ( nie zaślepienie orełem białym a subtelny i szczery afekt ), podkopuje się by zatrzepotać skrzydełkami w moim sercu. Stop! Odrzuca mnie to, co wyczuły moje nozdrza: ostry, uporczywy zapach fermentacji, niekontrolowana winność oraz przesadzony słód. I odrobina korka. Dostaję szczyptą magicznego proszku w twarz, uśmiecham się mimowolnie i, z głową pełną wiśni, oddalam się dziękując. W czasie drogi rozważam Polskę. Myślę o tym pięknym kraju z olśniewającym językiem i kończę wyrażając pragnienie, życzenie bezbożne: o wróżkowy patriotyzmie zakiełkuj w sercach gawiedzi, jako wiśnia wypuszcza kwiaty. A wraz z delikatnych płatków opadem zabierz im nienawiść, gniew i zmyj pianę z ust! – zakrzyknąłbym personalnie, wywołał winnego lecz nie ma do kogo krzyczeć, bo nikt nie słucha.

Cherry_Lady_piwnakompania_04

Zapach 4;

Smak 8;

Wygląd 10;

Ogólnie 7.

Smakosz śląski

  • Kraj pochodzenia: Polska;
  • Kupiono: DobryChmiel, Katowice;
  • Cena: 9zł.

Cherry_Lady_piwnakompania_02