Archiwa tagu: grodziskie

Imperialne Grodziskie – Browar Grodzisk & Live Oak & Marble Brewery

Imperialne Grodziskie – tego jeszcze nie było! Jak wypadną dwa kooperacyjne piwa, w których użyto polskich chmieli? Zapraszam do przed świątecznej recenzji 😉

Reklamy

Porter Grodziski

Gdy legenda polskiego browarnictwa bierze się za legendę jaką jest Porter Bałtycki to musi być to strzał w dziesiątkę. Jak wśród co raz bardziej wysublimowanych porterów poradzi Grodziski Porter? Sprawdźcie.

Pieprzony Grodzisz z browaru Golem.

Recenzja dokonała się i nawet nie wywaliłem jej w kosmos! Pieprzony Grodzisz to propozycja dla zboczeńców Kamisa, którzy lubią wąchać pieprzne przyprawy tuż po otwarciu. Amatorzy innych dziwności też nie powinni czuć się zawiedzeni.

  • Kraj pochodzenia: Polska
  • Kupione: Piwna Strefa, Poznań ul. Taczaka
  • Cena: ~ 7,5 zł.-

Trójpak: Pan Grodzin, Kormoran Rauchbock, Lubuskie Porter.

Nowa seria, którą zapoczątkował brak czasu: są takie wieczory, że nie mam kiedy w pełni usiąść i stworzyć recenzji, a jedynie zapisać skrócone myśli i spostrzeżenia. W ramach rekompensaty oferuję Wam trzy piwa, z konkretnymi i skróconymi recenzjami. To jak, zaczynamy?

pan-grodzin_piwnakompania-wordpress-com

Pan Grodzin- interpretacja jedynego w pełni polskiego stylu piwa przez Browar Jana. Trunek w pełni wędzony, jednocześnie idealnie w stylu lekki i nie nachalny. Smak wyrafinowany i spokojny, ale jednocześnie bardzo odświeżający. Poniekąd trochę kwaśny, nazbyt silnie oddaje pole temu smakowi. Aromat ucieka, ale wędzonka triumfuje ponad wszystko nie zostawiając złudzeń jaki to styl. Piana solidna i białkowa, gęstej produkcji.

  • Cena: ~8 zł.-

Zapach 8;  Smak 8,5;  Wygląd 9;  Ogólnie 8,5.

pan-grodzin_piwnakompania-wordpress-com-2rauchbock_piwnakompania-wordpress-com-2

rauchbock_piwnakompania-wordpress-com

Kormoran Rauchbock- jednak jeżeli szukacie wściekłego wędzenia rodem z mięsnej wędzarni to trafiliście idealnie. Jakbym miał przewiązane oczy czarną opaską i nie widziałbym absolutnie nic, a poczułbym ten zapach bez wahania rzekłbym, że czuję polską kiełbasę wędzoną. Silny, wytrawny, nachalny aromat powala. Piwo wie czego chce, jest zdecydowane. Smak dorównuje zapachowi, jest on kapitalnie uwędzony i jednocześnie trochu goryczkowy, piwo jest treściwe i pełne od dymu. Wygląd rubinowy, z przebłyskami brązu.

  • Cena ~6 zł,-

Zapach 9,5;  Smak 9,25;  Wygląd 9,25;  Ogólnie 9,25.

lubuskie-porter_piwnakompania-wordpress-com

Lubuskie Porter-Przypomina mi bardzo stare Noteckie, to z przed przejęcia przez Browar Gontyniec. Noteckie jednak miało to coś co sprawiało, że finalnie było dobre. A to jest za słodkie, falujące goryczką i palonością choć bardzo delikatną. Słodycz napastuje piwosza, jest wyraźnie męczącą i dodatkowo przepalona alkoholem. Wyraźnie grzeje w przełyku choć dzięki niemu szybciej zanikają słodkie, niestrawne niestety nuty. Całość okraszona jest tą charakterystyczną cząstką Witnicy, chciałoby się rzecz cząstką spierdolenia. Piana znika za szybko, barwa przypomina mi colę, nie jest  źle. Zdecydowanie nie moja bajka choć kusi by wziąć je na przygodę z leżakowaniem, to może mu bardzo pomóc.

Zapach 3,5;  Smak 3;  Wygląd 6;  Ogólnie 3,5

Wielkopolski Piwosz

lubuskie-porter_piwnakompania-wordpress-com-2

  • Kraj pochodzenia: Polska
  • Kupione: Galeria Alkoholi Podolany, Poznań
  • Cena: 6,5 zł,-

Grodziskie Sencha Earl Grey

Wokół mnie zatańczyła świeżość, przyjemna i prosta, płynącą od serca. Początkowe kosztowanie zostaje obarczone jednym cholernie mocno nie pożądanym smakiem, a mianowicie metalicznością. Ta potworna cząstka ukryła się w pianie, której w Grodziskim nie brakuje nigdy. Gdy jednak uda przebrnąć się przez połać gęstej jak białko piany następuje moment, w którym czas staje w miejscu. Wędzone słody współpracują z sielankową herbatą tak sprawnie jak tłoki z parą, wyciskają z piwa ile się da i zostawiają mnie po każdym łyku z uczuciem pustki,co najmniej jakbym tracił część siebie po odstawieniu szkła od ust. Jak wszystko ma swą kolej rzeczy tak i następstwa smaków zmieniają się niebywale szybko, ledwo co wędzonka ucieknie, a na jej miejsce wchodzi nieskomplikowana gorycz próbująca ukryć ten nieszlachetny, zgrzytający dźwięk metaliczności. Tak, jest ona choć fortunnie objawia się tylko filigranowym posmakiem. Niemniej jednak nie mogę odmówić trunkowi świeżości, charakteryzuje się ona wybitną cytrynowością rozkładająca swe kwaśne macki daleko po za obręb szkła. Amerykański kolega zwany Citrą ujarzmiony jednak zostaje przez dzielnego polskiego wojaka zwanego wędzonką, kompani Ci wymieniają się pozycjami nie mogąc zdecydować się, który z nich mocniejszy. Nie mogąc dojść do kompromisu przyszło im dzielić los słomkowej barwy ukrytej pod grubą czupryną śnieżno białej piany.

Zapach 8,5;

Smak 9;

Wygląd 9,5;

Ogólnie 9.

Wielkopolski Piwosz

Grodziskie Sencha Earl Grey_piwnakompania.wordpress.com

 Problem z lekkimi, letnimi piwkami, oprócz ich teraźniejszej ilości, jest ich brak czegoś poza lekkością. Bynajmniej nie ma w tym żadnej sprzeczności – waga piórkowa powinna być tylko nośnikiem, a nie wszystkim  co piwo ma do zaoferowania. Jest z takimi piweczkami trochę jak z, niekiedy dobrą, muzyką pop: dla większości najważniejsze jest w nich, żeby „wpadały w ucho” (czyli wyłuskując z tej słownej bawełny prawdziwe znaczenie: żeby były proste w odbiorze). Dla mnie takie chwytliwe pioseneczki są nie tylko niestrawne, ale wręcz stawiam je na równi z rozrywką płynącą z Igrzysk (tylko chleba i igrzysk potrzeba niektórym) – bywa tak samo z trunkami. Gdy tylko powąchałem to piwo wiedziałem, że będzie inaczej – było lekkie a wędzone. Było rześkie niczym wiatr, ale jednocześnie niosło coś ze sobą. Podmuchy wędzenia (znów bardzo mocno wyczuwalne wędzone słody, w tym quasi-szynkowym aromacie), ale im wyżej nos nad szkłem unosiłem, tym bardziej citra ze swoimi niebiańskimi perfumami – co dziwne współgra to wszystko z rzeczonym wędzeniem, wciskając mu swoje kwiaty cytrynowe. Sencha, to ukoronowanie herbat, również wspiera wędzonkę (poprzez mocny aromat fermentacji liści herbacianych, wspiera ją tam, gdzie ta dojść nie może – w zapachu mocno kwiatowym i świeżym). To wszystko – od kwiatów cytryny, poprzez mocno, świdrująco wręcz, kwiecisty aromat fermentowanych liści herbaty, po wędzoną szynkę lub dym z kory dębu – na wyciągnięcie nosa. Wiatr o takim zapachu wieje czasem, porywa mnie w krainach mojej własnej wyobraźni, ale tak rzadko na tym łez padole. Taki mam zwyczaj, pewnie chorobliwy, że przy przyjemnym wietrze lub hasając w deszczu, również smakuję powietrze przesiąknięte onirycznym zapachem mokrego asfaltu lub nocnego deszczu – taki i teraz, gdy poczułem tak stymulujący zapach musiałem skosztować.

Grodziskie Sencha Earl Grey_piwnakompania.wordpress.com 4

Na początek – chmielenie na zimno, delikatne, ledwie szczypnięcie tego smaku, nikła, wędzono-kwaśnawa gorycz dopiero pod sam koniec. Następnie smak dymu, niczym wędzone polano wsadzone w usta, ale zanim to wszystko: delikatna, zielona gorycz herbaty i kwiatowe jej nuty. Potem wybuch rzeczonego dymu i gorycz długo utrzymująca się na języku – wygaszana okazjonalnymi, zapodzianymi niczym liście na wietrze, nutami zimnego chmielenia oraz herbaty. Dopiero posmakowawszy tej cudownej bryzy znad herbacianych plantacji i wędzarni, otworzyłem oczy. Barwa mocno przypominająca sok z antonówek okraszony nutą zieleni (jest zdecydowanie mniej „balonowe” od regularnego grodziskiego). Widziałem także pianę, która była niczym ekstaza z elementami pierwotności drożdży.Za taką pianę mógłbym duszę oddać i jak Twardowski w Limbo między księżyca białymi licami a ziemi blednącym uśmiechem, pozostać i wpatrywać się w galaktyki zachowane w tej pianie. Piwo, które lekkie było? Też, ale to  nie tak streściłbym je w jednym zdaniu. Piwo, które było wyśmienicie nietuzinkowe, które łączyło smaki dalekie od standardowych, które, dopiero na końcu, było ożywcze, lekkie i rześkie. Niemal lepsze aniżeli czarka zielonej herbaty w upał lejący się z nieba.

Apeluję: więcej piw z herbatami poproszę!

Zapach 10;

Smak 10;

Wygląd 10;

Ogólne 10.

Smakosz śląski

  • Kraj pochodzenia: Polska;
  • Cena: ~4,50zł;
  • Kupiono: Galeria Alkoholi Podolany.

Grodziskie Sencha Earl Grey_piwnakompania.wordpress.com 3

Żytnie Wędzidło

Czy zmiana słodu wędzonego z dębowego na bukowy przyniesie zmiany? A słód żytni zamiast pszenicznego pozwoli wyczuć różnicę? Po barwie można już stwierdzić, że coś innego stoi w smukłej szklanicy, nie jest jak zwykle słomkowo żółta, wręcz przechodząca w biel. Tutaj przyjdzie nam się zmierzyć z ciemniejszą odmianą, zahaczającą o barwę lekko karmelową, muśniętą dziadkowym chlebem. Idealnie w styl wpasowuje się piana, jest tak gęsta i złożona, że można by ją oddzielać łyżeczką jak galaretkę.

Żytnie wędzidło_piwnakompania.wordpress.com 3Żytnie wędzidło_piwnakompania.wordpress.com 2

Soczyście biała lśni odbitymi promieniami i niepodzielnie do końca kosztowania  zostaje w smukłym szkle. W aromacie można za to wyczuć więcej chleba, przebija się on dosyć niepozornie między uwędzonym bukowym borem, będącym głównym zapachem piwa. Choć zdjęcia tego nie oddają (robiłem komórką, w aparacie bateria mi się wyczerpała) podziwiam jak tłumy, rzędy, tony bąbelków niczym polacy po crokscy pędzą ku górze przebijając się drapieżnie do piany.

Żytnie wędzidło_piwnakompania.wordpress.com 5

Dążę jednak do meritum, a mianowicie potwierdzenia, że wyczuwam skromną, ale jednak różnicę między rodzajem wędzenia. Waćpan z tej butelki jest smukły i gładki jak nogi CR7, piwa spod znaku wędzenia dębowego są toporniejsze, a dym wręcz rozlewa się po przełyku. Tutaj zaś smaki są filigranowe, ustatkowane! Na finiszu, gdy wątły acz przyjemny dym wleje się do żołądka można wyczuć gorycz, raptownie wzmacniającą się po każdym łyku, potęgującą radosne odczucia. Ułożony, potulny Grodzisz, mniej charakterny, ale wybornie smaczny.

Zapach 8;

Smak 9;

Wygląd 9,5

Ogólnie 9.

Wielkopolski Piwosz

  • Kraj pochodzenia: Polska
  • Kupione: Galeria Alkoholi Podolany, Poznań
  • Cena: ~9 zł.

 

Grodziskie: dymione pszeniczne

Piwo z mych wielkopolskich krain. Reaktywowany browar zaczął nie produkować lecz tworzyć bo inaczej ująć tego nie można,tworzyć to dzieło. Jego zapach odzwierciedla wspaniały wędzony aromat…szynek. Jest on bardzo delikatny, kapitalnie inny niż cokolwiek innego. Smak natomiast utwierdza mnie w jego specyficzności. Piwowarom udało zamknąć się w butelce smak czystego aromatu wędzenia. Nie uświadczymy w nim ni grama alkoholu. Gorycz jest podstępna i bardzo lekka, dopiero po dłuższej chwili można ją wyczuć. W drugiej fazie smaku odczuwam w nim lekką kwaskowatość, jest to kolejny smak oprócz goryczki, który jest niesłychanie delikatny. Wygląd jest dziwny, odymione, wędzone piwo powinno być innego koloru niż złocistej cytryny. Jednocześnie bardzo słabo gazowane i mętne. Co zaraz po nalaniu do kufelka może Was zaskoczyć to piana, która jest potężnie bujna i gęsta, wręcz ciężka. Wyśmienita.

Zapach 9;

Smak 8,5;

Wygląd 8;

Ogólnie 9.

Wielkopolski Piwosz

P1250794a

Nie rozumiem dlaczego tak mało piwny zapach sprawia mi tak dużo przyjemności – nie jest on typowy, a wędzony niby szynka. Nie czuć też, na szczęście, upiornego pszenicznego słodu. Tylko gdzieś tam, z tyłu toczy się barylasty, gruby banan – nie potrafię tego określić dokładnie, ale jest on taki „ogniskowy”.  Próbowałem to piwo już kilka razy i na śląsku i w wielkopolsce – za każdym razem smakowało inaczej. U mnie było doskonale goryczkowe a jednocześnie lekkie i orzeźwiające. W landzie z którego pochodzi było z kolei zbyt słodkie i pszeniczne. Cały czas pozostawało przyjemne oraz dziwaczne – wyczuć można wędzenie nawet w smaku – odkrywać wszystkie nuty, które zostawia na języku to istna zabawa. Frajdą jeszcze od poprzedniej większą jest nalewanie go do szklanki – piana wprost wybucha, zaskakując objętością i konsystencją drożdżowego ciasta. Jest ona po prostu spektakularna pod każdym względem inna od wszystkiego, co do tej pory widziałem. Zdecydowanie gorzej jest z barwą : cytrynowo-zielonkawy i na domiar złego rozwodniony kolor nie zachęca, ale również nie odrzuca. Jest półprzeźroczysty zarówno w przenośni jaki i w rzeczywistości.

Zapach 10;

Smak 8;

Wygląd 6;

Ogólnie 8.

Smakosz śląski

  • Kraj pochodzenia: Polska;
  • Kupione: Stara Rzeźnia Poznań;        Selgros.
  • Cena: 5,-;        2,69,-.

P1250795a