Archiwa tagu: dobrychmiel katowice

Miś Wojtek

Cóż to za dziwota przede mną stoi, jaki ten aromat niebywale…odrzucający. Przypomina mi radlera, tyskacza i jednocześnie odurza wręcz miętą. Niestety tą chemiczną, przesadzoną, czyżby koncentrat Ludwika?

mis-wojtek_piwnakompania-wordpress-com

Nazwa piwa nawiązuje do tak chwalebnych historii i wyczynów, jak też mogło się stać, że całość mnie tak po chamsku dewastuje wewnętrznie! Sprawę stara ratować się smak, który jest lepszy: odznacza się wyraźną miętą, ale jednocześnie goryczką. Ulatuje ona jednak dosyć szybko, znika bez śladu. Tło smaku jest kwaskowate, ale zarazem wybijają się słodkawe nuty. W barwie zalanej żółcią można dostrzec zielony refleks, nie chętnie, ale jednak przyznać muszę, że wygląd owego piwa prezentuje się najlepiej.

Zapach 3;

Smak 5;

Wygląd 7,5;

Ogólnie 4,5.

Wielkopolski Piwosz

  • Kraj pochodzenia: Polska
  • Kupione: Dobrychmiel Katowice
  • Cena: ~ 8 zł.
Reklamy

Wspomnienie Lata

Początkowo uderzyła we mnie wściekła fala żywych malin, radosnych jak te, które trafiają do kubeczków Jogobelli. Okazały się one nad wyraz aromatyczne, cudnie świeże! Po paru chwilach dochodzą nuty cytrusowe, a także goryczkowe oddające część swej siły wprost do aromatu. Wspomnienie późnego lata nadciąga…

wspomnienie-lata_piwnakompania-wordpress-com-3

W czasie kosztowania następuje kolejny etap zachwytu, nie mogąc się oderwać od szkła zauważyłem, że w trunku malina dominuje nad całą resztą smaków. Jest ona tak soczyście intensywna jakbym pił ekstrakt z malin, soków babci Pauli (tyle, że bez chemii!). Po przełknięciu, gdy trunek spocznie już w żołądku nadciąga etap kwaskowatości, momentami wręcz cierpkiej. Nie trwa ona długo, gdyż w jej miejsce wchodzi gorycz, przyjemnie komponująca się z całością, wpasowuje się idealnie zostawiając pole do popisu malinom. Barwa? Jej odbiór leży na pograniczu herbaty z malinami, a czerwony poblask miesza się z bursztynowością. Każde lato, przeżyte w taki sposób dostarczy jedynie rozradowanych wspomnień.

wspomnienie-lata_piwnakompania-wordpress-com-2

Zapach 8,75;

Smak 9,5;

Wygląd 9,5;

Ogólnie 9,25.

Wielkopolski Piwosz

  • Kraj pochodzenia: Polska
  • Kupione: Dobrychmiel, Katowice
  • Cena:

Kwas Alfa

Czy ta substancja mogła być własnością jegomościa o imieniu Alf? Tego się raczej nie dowiemy, gdyż w zamierzeniach miał być to żart, a piwo to jest reportażowo poważne. Jest, choć może to z uwagi na bliskość jego Dnia Sądu, sztywne. Objawia się to głównie w zapachu, który jest niczym stara szafa pełna molobójczych kul. Wonią przypomina mi to święto, co to zawsze jest wspominane przy rozmowach o szybkości przemijania, odbywających się podczas przypadkowego spotkania pod B. („Zobacz Grażynko, jak ten czas leci. Za niedługo wszystkich świętych…”).

kwas_alfa_piwnakompania_02

Jaki ma to związek? Piwo atakuje nos starym, zatęchłym futrem „tej” ciotki. Jest w nim również krocie żyta, jednakże agresywne a gimnazjalne to zboże – nieprzyjemnie ostry ma zapach. Idąc dalej tokiem święta przemijania (wszak zobacz, drogi Czytelniku, jak ten czas leci – wszystkich świętych za pasem! Ponarzekajmy jak ten zegar szybko tyka, my przyzwyczajeni do kalejdoskopu schematów) i w smaku dostrzec można pewną analogię. Jest zatęchły. Ma ten płomyczek pojedynczego znicza, swoją kwaśność – lecz i ta jest ciężka niczym nieodzowny bigos. Światełko w tunelu, jakie nieraz chciałbym zobaczyć podczas politycznej tyrady pseudomondrości, a jakże – istnieje w postaci znikomego ukłucia świeżości w goryczy.

kwas_alfa_piwnakompania_03

Spojrzeć na to piwo, to jak przejść się o mrocznej północy po rozświetlonym pamięcią cmentarzu, z parą wysypującą się z ust jako przewodnikiem. W tym dniu, wyobrażasz sobie, drogi Czytelniku, coś wspanialszego? W to zepsute święto, będące pretekstem do bezczynności szczęśliwe pochowanym trzy metry pod ziemią. I ten pretekst zostałby tam, gdyby nie kilka niepotrzebnych słów o nieśmiertelnej duszy.

Smakosz śląski

kwas_alfa_piwnakompania_04

Pop Up Gose #3 Kiwi

Opis krótki, gdyż czuję się zawiedziony. Moje oczekiwania zostały solidnie rozbudzone przez dotychczasowo pite piwa z gatunku Gose, a to okazało się pachnieć cydrem, młodym winem pitym na ławce w Brnie z Piwoszem Morawskim. Uwielbiam oczywiście burczoka, delektuje się nim za każdym razem, gdy go kosztuje, ale w czasie testowania piwa wolałbym jednak czuć cokolwiek z nim związanego. Smak? To dziwota, odnoszę wrażenie jakbym przeżuwał aromat gimnazjalnej męskiej szatni, no trochę dramat muszę przyznać! Czy tak smakuje zdechłe kiwi? Dzięki Bogu w tle odnajduję świeże ziarno, radosne i przaśne, zostało ono delikatnie przełamane kwaśnością, jabłkową! Poszukiwania soli w piwie spełzły na niczym, zdaję się, że trunek został niej drastycznie pozbawiony. Co najmocniej cieszy w piwie to wygląd: antonówkowy i mętny, z solidnymi pęcherzykami.

Zapach 3;

Smak 3,5;

Wygląd 8;

Ogólnie 5.

Wielkopolski Piwosz

pop-up-gose-kiwi-3_piwnakompania-wordpress-com-2

Stolik w cieniu, z oddali bzyczenie trzmieli, na obrusie w czerwoną kratę – szklanka lekko „zgerowanego” soku z antonówki, obok tani i słodki nektar z kiwi oraz otwarta paczka precelków, którym ktoś pourywał solne narośle. Taki fotos otrzymał nos. Zadziwiające jak zgodne jest to co „widzą” nozdrza z tym co odczułem jak polizałem tą fotografię. Lekkość i płaskość – tyle. Kiwi? Nie. Delikatnie solone precelki popite antonówką. Gdy wchłaniałem to oczyma, cóż właściwie nie było czego wchłaniać, był to bananowy „kubuś” z rantem rachitycznej piany.

Nie mógłbym nie powiedzieć więcej niż: „Piwko na piknik, wtapiające się w jasny, kraciasty obrus.”

Smakosz Śląski

  • Kraj pochodzenia: Polska
  • Kupione: Dobry Chmiel, Katowice
  • Cena: ~8 zł. Nie

Kawko i Mlekosz

Czyżbym jadł lody waniliowe? Nie, nie to tylko ciemno beżowo-brązowe piwo wyzwala z siebie takie aromaty, dodatkowe podsycane one są przez kawę, kawkę, kawusię tak silnie wyczuwalną i pobudzającą mój piwny apetyt. Imponuje mi tym, że tak łatwo zmienia swe odcienie smaku: początkowo spędza sen z powiek swą naturalną i cudną palonością, następnie przybiera barwy goryczy, nie zbyt nachalnej, ale jednak zaznaczającej stemplem swą obecność.

kawko-i-mlekosz_piwnakompania-wordpress-com

A na końcu, gdy słodycz i wanilia przeminie nadchodzi smak cappuccino, spienionej i delikatnej przynoszącej na myśl małe włoskie miasteczko, w którym wszyscy: sklepikarze, księża, mafiosi i ich ofiary spotykają się wpierw na codziennej, przyjacielskiej kawce. Mimo 16 st. Plato piwo przy mieszaniu wydaję się nieco gęste, a kolor piany przyjmuje rubinowy wygląd! To piwo wytłumia wszelkie problemy, gładzi aromatyczną wanilią me nozdrza i porywa w otchłań południowego klimatu.

Zapach 9,5;

Smak 9;

Wygląd 9,25;

Ogólnie 9,25.

Wielkopolski Piwosz

  • Kraj pochodzenia: Polska
  • Kupione: Dobry Chmiel, Katowice
  • Cena: ~ 9 zł.

 

Owocowe Love Czarne

Czasem przychodzą takie wieczory, że chęć skosztowania przewyższa silną wolę stanowiącą o napisaniu recenzji. Tak było tym razem. Rzecz polega na tym, że w takiej sytuacji zapisuję sobie główne myśli, dosyć chaotyczne, ale zdecydowanie prawdziwe. Intrygujące jest to piwo, zatrzymuje mnie silnym kopniakiem prosto w nos, wymierza mi go dziwność unosząca nad piwem. Nuty, które przywodzą mi na myśl świąteczne dni, cząstki kardamonu i ziela angielskiego, czyżbym ześwirował od nadmiaru czarnej porzeczki i aronii miażdżącej lasy słodkości? Czarnych, leśnych owoców jest mnóstwo, bezkresne połacie lesistości zostały ordynarnie wykorzystane by nadać piwu moc tajemniczego, mrocznego lasu. Gdzieś między tymi wznosi się jałowiec, dosłownie parę kuleczek oddających swą moc piwu.

owocowe-love-czarne_piwnakompania-wordpress-com-3

Jest zniewalająco kwaśne, momentami wręcz cierpkie  co czuć zdecydowanie na podniebieniu, po dłuższej chwili, gdy piwo nieco się ogrzało przełyk został wygładzony przez słód, który niespodziewanie się pojawił. Mimo wszystko cała moc piwa wywodzi się z porzeczki i aronii, są wyśmienite i wciągające, orzeźwiają, zapraszają po więcej. Nawet piana została przez nie zdobyta, wściekle różowa mieni się w świetle jak słońce w kroplach deszczu spływających po owocach, czarnych i leśnych jak dusza myśliwego.

Zapach 8,5 ;

Smak 9,5;

Wygląd 10;

Ogólnie 9,25.

Wielkopolski Piwosz

owocowe-love-czarne_piwnakompania-wordpress-com-2

Krótka nota:

W zapachu króluje aronia, porzeczka, bardzo sokowy aromat. Intensywny, ciemny ferment owoców, przywodzący na myśl piwnicę, w której ktoś od zawsze rozlewał aroniówkę. Mocno owocowe. Bardzo bardzo owocowe. Całe kiście siedzą w środku tłamsząc siebie nawzajem. Nieprzyjemna nuta ciężaru kojarzona z robieniem dżemu porzeczkowego. Słowem intensywne.

Smak: cierpkość aronii, potem długo długo nic a następnie kwaśność porzeczki. Mało piwne, bardzo owocowe cierpko-kwaśność aronii zdominowała wszystko, ale jest ona przyjemna. Trąci winem, ale da się to znieść, bo aronia jest szparka, a porzeczka wspiera ją swoją ordynarną kwaśnością.

Wygląd: herbata z dużą ilością soku porzeczkowego. Szkarłat malinowej krwi. Jest piękne. Jest dobre.

Sam się sobie dziwię, że tak winno-owocowe piwo smakuje mi. I czerpię przyjemność z cierpkiej aronii niczym z goryczy.

Smakosz ślaski

  • Kraj pochodzenia: Polska
  • Kupione: Dobry Chmiel, Katowice
  • Cena: ~8 zł.? (nie pamiętam dokładnie)