Archiwa tagu: browar Wąsosz

Hapan [Wiśniowy Sour Saison] Wąsosz & Humalove Brewing

Kooperacja Wąsosza i fińskiego Humalove Brewing weszła na kolejny poziom. Tym razem testuje kwacha z dodatkiem wiśni. Soczyste wiśnie czy sok z tablicy Mendelejewa? Poprzedni Hapan był wyśmienity, poprzeczka została zawieszona wysoko.

Marynka Lemon

Dawna recenzja, późnoooo letnia i to pisana ze strzępków myśli. Ale finalnie wyszło zadowalająco. Nawet bardzo!

marynka-lemon_piwnakompania-wordpress-com-4

Spodziewałem się radlerowej bryły cukru i aromatów wprost z koncentratu Ludwika, czyli mega zielona płyn plus aromat każdego małego dworca PKP tuż po myciu podłogi. Cóż to było za rasistowskie podejście z mojej strony, wspaniała polska Marynka okazała się być niezwykle wyrafinowaną w smaku wersją cytrynowego piwa. Umiarkowana goryczka krzątała się w pośpiechu po przełyku ustępując miejsca naturalnej i świeżej cytrynie, odzianej w lekką kwaskowatość, bez krzty lukrowanej słodyczy.

marynka-lemon_piwnakompania-wordpress-com-3

W to wczesno-jesienne popołudnie, odziany w ostatnie letnie promienie słońca siedziałem na przydomowych schodach i sączyłem smak minionych gorących miesięcy. Aromat południowej cytryny owiewał mą twarz, mościł się w nosie, powalał swą naturalnością i rozjaśniał co raz to mocniej myśl, że oto nadszedł kres ciepłych dni.

marynka-lemon_piwnakompania-wordpress-com-2

Pognany tymi myślami sięgnąłem do piwnicy po kolejną Lemonową Marynkę, cierpka cytryna ponownie zagościła w mym przełyku. Słońce zachodziło, a z nim lato. Ostatnie słodkie jaskrawe promienie słońca docierały do szkła i rozjaśniały słomkową barwę piwa, powodując efekt drugiego słońca, które promieniowało wprost z mej dłoni na schowany za drzewami tajemniczo jesienni ogród…

  • Zapach 8,5;
  • Smak 8,75
  • Wygląd 9;
  • Ogólnie 8,75.

Wielkopolski Piwosz

Salvador

Latynoski uwodziciel o bogatym aromacie kawy zagościł na mym piedestale, wyposażony został w bujną, zbitą pianę koloru beżowego. Wyglądem przywodzi na myśl mleczną piankę zakrywająca taflę południowego cappuccino, lecz tak jak ona potrafi zniknąć niespodziewanie tak i tutaj dwu-centymetrowa pianka rozpada się znienacka.

salvador_piwnakompania-wordpress-com-3

W tle zapachu odbywa się jakiś fikuśny taniec, w dużej mierze jest on dla mnie nie zrozumiały, gdyż oprócz cudownej , mrocznej palonej kawy obezwładniającej mój nos wydobywa się z wnętrzności wymyślny bukiet francuskiego sera. Szanuje te rolnicze produkty z mocy serca i mimo pewnego zawahania czy to, aby na pewno dobre połączenie wraz z upływem czasu rozpoczyna się we mnie proces uzależnienia od tego ekscentrycznego zapachu.

salvador_piwnakompania-wordpress-com-4

Dobroć smakowa ujawnia się pod postacią dwóch dojrzałych czynników: kawy, a także posmaku gorzkiej czekolady. Gdzieniegdzie przeskakuje mi na języku posmak wanilii, delikatnej wymieszanej jak w mleczku waniliowym spożywanym w dzieciństwie. Spytacie, a co kwaskowatością? Spieszę z odpowiedzią. Jest, nie gra pierwszych skrzypiec, ale odznacza się wyraźnie chwilę po przełknięciu. Nie ma wielkiej mocy i całe szczęście, nie lubię kwaśnych kaw.

salvador_piwnakompania-wordpress-com-2

Spodziewana gorycz nadchodzi falami, nie spieszy się, ale dzięki temu nie znika chybko. Zostaje i grzeje goryczką, pomaga przetrwać jesienny ziąb, dzięki niemu staję się lokalnym znachorem, leczę się za pomocą kawowego Stouta. Takich medykamentów nie odmówiłbym, nigdy.

Zapach 8,75;

Smak 9,25;

Wygląd 9;

Ogólnie 9.

Wielkopolski Piwosz

  • Kraj pochodzenia: Polska
  • Kupione: Browar Wąsosz