Archiwa tagu: browar fortuna

Fortuna Czarne Whisky Wood – Browar Fortuna

Nie było wcale tak łatwo dostać to piwo jak się spodziewałem, a zainteresowanie nim było naprawdę spore. Jak poradziły sobie płatki: whisky i posmak drewna będzie wyczuwalny? Tradycyjna Fortuna jest dla mnie za słodka, ale tej dam szansę na podbicie swojego podniebienia. Efekty? Powyżej oczekiwań!

  • Kupione: Piwna Strefa, Kościuszki
  • Cena: 5,9 zł.-

 

Grodziski Porter Śliwkowy – Browar Grodzisk

Są piwa, które w sposób naturalny motywują do recenzji – tak właśnie miałem z Porterem Śliwkowym z browaru Grodzisk. Jak spojrzę w niedaleką przeszłość to najbardziej oczekiwane przeze mnie piwa z ostatnich kilku miesięcy wywodzą się z pod bandery grupy Fortuna. Przejdźmy, więc do rzeczy: jak wypadła śliwka zanurzona w Porterze? Oj, wypadła!

  • Kupione: Centrala Piwna, Poznań
  • Cena: ~ 7,2 zł.-

Komes Porter Bałtycki [Sherry Oloroso] – Browar Fortuna

Takich piw się nie omija – Browar Fortuna udowadniał już nie raz, że piwa warzyć potrafi. Jak tym razem wypadnie Porter Bałtycki leżakowany z płatkami po Sherry Oloroso? Dorówna poprzednikom? Wpadnijcie i zobaczcie!

Miłosław American Witbier z jaśminem

W Miłosławiu nudno nie jest – kooperacje, ciekawe pomysły i udane piwa. Choć ciężko było mi się w nim doszukać amerykańskości to witbier wraz z jaśminem jak najbardziej wpasowuje się w trend smacznych, letnich piw.

  • Kupione: Galeria Alkoholi Podolany, Poznań.

Miłosław Bezalkoholowe IPA – Browar Fortuna

Sezon letni trwa w najlepsze, a w ciepłe dni nie można dopuścić do odwodnienia organizmu. Browar Fortuna wychodzi naprzeciw i dopiero co wypuścił na rynek niezwykle ciekawe piwo. Jak wyszło? Sprawdźcie.

  • Kupione: Piwna Strefa, Poznań ul. Kościuszki
  • Cena: 5,5 zł.-

 

Porter Grodziski

Gdy legenda polskiego browarnictwa bierze się za legendę jaką jest Porter Bałtycki to musi być to strzał w dziesiątkę. Jak wśród co raz bardziej wysublimowanych porterów poradzi Grodziski Porter? Sprawdźcie.

Komes Barley Wine

Komes pokazał, że potrafi rozkręcać imprezę. Jest jak hit O-Zone Dragostea Din Tei kilkanaście lat temu, choćbyś nie chciał i tak zaczniesz tupać nogą. Jest jak przypadkowa butelka wina znaleziona na końcu imprezy. Jest jak 20 zł znalezione w zimowej kurtce. Cieszy i poprawia humor.