Piwny Laik- poradnik piwosza

Chciałbym stworzyć dla Was skompresowane, łatwe do zrozumienia kompendium wiedzy o piwie i wszystkim co jego dotyczy. Począwszy od historii, przez gatunki, aż do różnych ciekawostek. Jeśli interesujecie się piwem: zaczynacie swą przygodę z piwną rewolucją bądź jesteście jej uczestnikami odnajdziecie coś dla siebie w tym skróconym poradniku.

Święci piwem umoczeni

,,Qui bibit, dormit; qui dormit, non peccat; qui non peccat, sanctus est; ergo: qui bibit, sanctus est” – kto pije ten śpi, kto śpi ten nie grzeszy, gdy nie grzeszy idzie do nieba, kto pije jest święty. Tak głosi stara średniowieczna sentencja. Postanowiłem się do niej ustosunkować, ale w nieco innym wymiarze jakbyście mogli się spodziewać po wstępie, a mianowicie dziś wpis o patronach piwa.

W pierwszej chwili pomyślicie o św. Patryku, błąd! Święty ten jest utożsamiany w piwem z powodu popularyzacji irlandzkiej kultury wśród Amerykanów, a następnie jest rozprzestrzenianiem się po świecie, a jest on patronem Irlandczyków. A skoro Irlandczycy to Guinness, skoro Guinness to musi być patronem piwa! Sprzed nosa została wzięta rola patrona piwa Św. Kolumbanowi, który jak głosi legenda zniszczył pogańską beczkę piwa postawioną dla boga Wotana jednym dmuchnięciem, piekielnie mocny dmuch jak na świętego. Choć wrażenie robi inna przypowieść głosząca, że Kolumban potrafił rozmnażać piwo ratując miasto przed głodem, czyż taki Święty nie byłby najwspanialszym przyjacielem studentów? Inna historia dotyczy mnicha urzędującego w klasztorze Kolumba, który otwierając beczkę piwa został wezwany przez opata na pogadankę, posłuszny mnich udał się do przełożonego zostawiając otwartą beczkę, z której nie uroniła się ani kropla piwa. Cud ten uratował mnicha od grzechu marnotrawstwa, zasługi te zostały przypisane Kolumbanowi (3: 0 dla niego!). Innym niewątpliwie ciekawym Świętym jest Gambrinus, tak jest takie czeskie piwo właśnie na cześć (oj, biedaku wątpliwa to nobilitacja) tego Świętego. Na to miano zasłużył sobie inną drogą aniżeli poprzednik, Gambrinus był dzielnym rycerzem, był protektorem cechu piwowarów i słynął z tego, że potrafił w siebie wlewać niezmierzone ilości piwa…jak głoszą legendy przebijał w tym wszystkich innych na głowę, a jak doskonale wiecie sztuka to nie łatwa i cudu czasem potrzeba by wszystko się w żołądku pomieściło. Trzeci Święty, Arnulf I słynął z niebywałej siły pozwalającej mu podnosić beczki z piwem, a także przede wszystkim z cudownego rozmnożenia piwa w oblężonym mieście Metz we Francji broniącego się przed najazdem Arabów. Czyżby kolejny przyjaciel studentów?

Historia zna jeszcze parę przypadków Świętych, którzy mieli związki z piwem jednak ja postanowiłem wybrać dla Was najciekawsze informacje. Czy oprócz mnie ktoś dołącza się do obchodzenia imienin Kolumbana 2 października oraz 23 listopada? Wydaje się to mieć jak najbardziej sens!

Wielkopolski Piwosz 5.04.16

Historia piwa w pigułce

Wyobrażacie sobie świat bez piwa? No właśnie. A teraz pomyślcie, że kiedyś ludzie musieli bez niego żyć, co prawda było to dawno temu, gdyż uznaję się, że pierwsze piwo mogło powstać w starożytnej Mezopotamii- około 4 tys. lat p.n.e. Wnioskuje się to na podstawie glinianych tabliczek, na których zobrazowany jest sposób powstawania piwa z orkiszu. W następnych wiekach proces produkcji udoskonalano zaczynając produkować piwa pszeniczne, które ze względu na swą lekkość przysługiwały głównie kobietom. Mijały tysiąclecia, proces warzenia jak i skład piwa ulegał zmianom, słód uzyskiwany z jęczmienia i pszenicy stał się najpopularniejszym składnikiem piwa, z biegiem czasu zaczęto dodawać chmielu jako środka konserwującego. Czym właściwe jest słód dodawany do piwa? Są to ziarna, którym pozwolono rosnąc i w momencie, gdy zaczynają one wypuszczać swe kiełki następuje ich ścięcie i wysuszenie, właśnie wtedy pobudzone do życia mają w sobie najwięcej słodyczy. P1250175aOd tego czasu dzisiejsze piwo ma cokolwiek związanego ze starym piwem. W średniowieczu warzeniem zajmowały się głównie zakony: czy to w Niemczech czy Belgii. Za najstarszy wciąż działający browar świata, a na pewno Niemiec uznaje się browar Weihenstephan położony na obrzeżach Monachium. Jego początek datuje się na 1040 rok kiedy to założono klasztor, drugi w kolejce jest browar Weltenburger Kloster położony na brzegu Dunaju w Bawarii. Został założony także przez mnichów zaledwie 10 lat później choć sam zakon w tym miejscu rezydował już od 617 roku.

Dlaczego warzenie piwa wśród mnichów było takie popularne? Ano pasowało to do ich trybu życia: modlenia się i pracy, piwo było najpopularniejszym napojem, występował na nie ogromny popyt, a co za tym idzie, także zyski. Dzięki browarom, klasztory miały szansę przetrwać, a nawet silnie się rozwijać i wpływać na zamożność całego regionu. Popularność trunku brała się z faktu, iż był po prostu zdrowy. Picie wody w średniowieczu wiązało się z ryzykiem chorób, bólów żołądka powodowanych zarazkami żyjącymi w wodzie. Natomiast piwo z powodu zawartości alkoholu było czyste. Ówczesne trunki nie były tak mocne jak dzisiejsze: objętość alkoholu kręciła się wokół 2-3 %, a jego picie przysługiwało nawet dzieciom. Z wyglądu i smaku nie przypominało dzisiejszych piw, było mętne, z mnóstwem drobin, których procesy filtracji nie były w stanie zatrzymać, często rozwadnianie, ale jednocześnie bardzo kaloryczne. Nagłówek 2Do połowy XIX wieku proces warzenia piwa nie zmienił się wiele, przełom nastąpił w 1842 w czeskim mieście Pilzno. Bawarski piwowar Josef Groll wynalazł sposób warzenia piwa, który w ciągu 170 lat zawładnął globalnym piwowarstwem. Dolna fermentacja (nazwa wzięła się od tego, że drożdże osadzają się dnie fermentatora) bo o niej mowa, zrewolucjonizowała proces warzenia. Cały proces fermentacji trwa około czterech tygodni, piwo jest klarowniejsze, ale jednocześnie delikatniejsze, a drożdże mogą pracować w niższych temperaturach, gdyż już od 10 stopni. Piwa dolnej fermentacji to: lagery, pilsy, koźlaki. W przypadku pramatki czyli górnej fermentacji ( drożdże fermentują przy powierzchni) drożdże są w stanie podjąć pracę dopiero od około 15 stopni, a kończą około 25 st., w przeszłości była używana tylko ona, gdyż ludzie nie mieli możliwości chłodzenia brzeczki, a będące w powietrzu drożdże przyspieszały proces warzenia. Piwa te charakteryzują się bogatym owocowym aromatem, złożonym smakiem, są mniej ułożone, bardziej żonglują aromatami, charakteryzują się także krótkim czasem fermentacji wynoszącym około 10 dni. Do piw górnej fermentacji zaliczamy najstarsze znane nam gatunki: ALE, stout czy piwa pszeniczne.

Czy po takiej lekturze czujecie się bogatsi o nową wiedzę? Jeśli jesteście usatysfakcjonowani i chcielibyście ją wyrazić zapraszam do dzielenia się tym krótkim poradnikiem dla początkujących piwoszy na Facebooku.

Wielkopolski Piwosz 31.03.16

 

By piło się różnorodniej

%d blogerów lubi to: