Archiwa kategorii: WIPA

White IPA z browaru Przystanek Tleń

W Borach Tucholskich istnieje browar restauracyjny co nie boi się piwnej rewolucji. Ich paleta piwa poszerzyła się właśnie o nowego kolegę: White IPA. Styl ten jest połączeniem belgijskiego Witbiera i amerykańskiego IPA. Czy to połączenie odniesie sukces?

  • Cena: ~ 8 zł.
  • Kupiono: Galeria Alkoholi Podolany, Poznań.

 

Orange Juice #vlog

Orange Juice czyli piwo z Jezusem na etykiecie. Przypatrzcie się uważnie! Dodatek skórki pomarańczy odgrywa kluczową rolę w nazwie piwa, a czy w smaku naprawdę potrafi zdziałać cuda?

  • Kraj pochodzenia: Polska
  • Kupione: Galeria Alkoholi Podolany, Poznań
  • Cena: 8 zł.-

 

Pan IPAni

Mozaikowa etykieta napawa mnie myślą, którą postaram się wykorzystać w owej recenzji…aromaty ukryte w tym piwie tworzą nieskrępowaną stylową mieszankę układającą się wokół siebie w jeden, nieprawdopodobnie pijalny gatunek piwa. Tak jak w witrażach kawałeczki szkła leżące obok siebie różnią się od siebie wariacją barw, tak tutaj leżące jak w mozaice smaki i zapachy emanują wielorakością. Na pierwszy plan wybija się cytrusowa świeżość, która została wymieszana z słodyczą pszenicy oraz mango! Ekscytuje mnie świadomość, że smak i zapach stanowią jedność, co w jednym to w drugim, wszystko koncertowo złączone jest jak nity w Golden Gate. Także woń słodów odnajduje swe miejsce, jednak na podniebieniu czuć coś jeszcze czego w aromatowi jednak brak: gdzieś w tle są znane mi z czeskich piw smaki radości, ten charakterystyczny posmak na końcu języka. Całość udekorowana jest zwinną goryczą nie stanowiąca wcale o sile tego piwa, jest jedną z siedmiu głów tego pozytywnego, genialnego wręcz potwora! Barwa jego nie byle jaka bo słomkowa, ale nieprzejrzyście cudna, jakby w szklanicy objawił się najlepszy niemiecki weizen kosztowany na polu tuż przy rozstaju dróg…I uwierzcie moi drodzy, żaden demon nie zapędziłby się na TO skrzyżowanie, wszystko co mroczne zostałoby prześwietlone przez słomkową radość kosztowania.

Pan IPAni_piwnakompania.wordpress.com 2

Zapach 10;

Smak 9,5;

Wygląd 10;

Ogólnie 9,5.

Wielkopolski Piwosz

  • Kraj pochodzenia: Polska
  • Kupione: Galeria Alkoholi Podolany, Poznań
  • Cena: 7,5 zł.,-

Pan IPAni_piwnakompania.wordpress

 

Summer Memories

Cóż to za pyszna przygoda dziś mnie czeka! Toż to esencja mych odkryć, sens mej piwnej rewolucji, którą odbyłem i odkryłem całkowicie sam. ,,Pssst” i już zanurzam się w otchłań…wrrróć! Otworzyłem piwo, halllo, powinno mnie aromatem z nóg zniewalać. Halo, jest tam kto? Moje proszenie trwać musiało parę sekund bym mógł cokolwiek odczuć, finalnie doczekałem się słabiutkiej cytrusowej kwaskowatości i słodyczy. Spytacie ,,pszenico, gdzie jesteś?”, również i ja dołączam się do pytania: pszenico cwana, bestyjo co w snach dzieciaki straszysz, gdzieś się zapodziała? Głucho. To może w smaku? Tak, tu ją znalazłem, ale jakąś wątłą jakby wypłukaną, przez piwowara bez życia pozostawioną. Co innego z goryczą, na tle wychudzonej pszenicy, kipi wręcz energią i entuzjazmem. By jednak oddać Wam jaki jest to stan energetyczny posłużę się przykładem: pszenica jest pacjentem z anoreksją, a gorycz pacjentem tuż po zakończonej udanej terapii. Barwa oddaję ducha piwa, jest lekko mętnawe i przyjemnie złociste z osadzająca się na tafli odrobiną piany. I powiem Wam teraz coś na koniec, wprost od producenta co widoczne także jest na zdjęciu, a mianowicie: ,,To amerykańskie pszeniczne piwo jest tak lekkie i orzeźwiające…”. I na co to moje biadolenie? Producent swój cel osiągnął, niczego nie spieprzył w czasie produkcji, taki był jego zamiar. I to jest najcięższy moment gdyż muszę wypośrodkować oceny między mój gust dla, którego jest zbyt wątłe, a między zamiar piwowara, który został osiągnięty. Do dna, hej ho!

Summer Memories_piwnakompania.wordpress.com 2

P.S Piwo jest jak najbardziej poprawne, dla tych, którzy zaczynają swą piwną przygodę będzie idealne. Jeżeli ktoś przepada za wyrazistszą goryczką (tak jak ja) nie będzie usatysfakcjonowany.

Summer Memories_piwnakompania.wordpress.com 3

Zapach 7,75;

Smak 7,75;

Wygląd 7,5;

Ogólnie 7,5.

Wielkopolski Piwosz 

  • Kraj pochodzenia: Polska
  • Kupione: Galeria Alkoholi Podolany,Poznań
  • Cena:~7,5 zł.

Summer Memories_piwnakompania.wordpress.com

Operacja Wit

„It’s a Skyfalllllll…” – Adele zawodziła tylko krótką chwilę, tak minimalną, że nie zdołała pochwalić się całością swego warsztatu, jak zwykła czynić zawsze i wszędzie. Przerwał jej dźwięk wystrzału wydany przez wyrobionego niczym miejski szalet Walthera PPK oraz wycedzony przez zęby komentarz ubranego w garnitur mężczyzny o poharatanej twarzy, źle zrośniętym nosie oraz szczękościskiem:

– Skończ wreszcie zawodzić. – piosenkarka nie odpowiedziała mu nic, gdyż radia mają tą jedną wadę, że ciężko znoszą ostrzał. – Hello. – na jego twarzy nie zagościł uśmiech, tylko jeszcze bardziej, niczym ręka na kolędowej kopercie, zacisnął szczęki. Za schludnym biurkiem przesiadywał kolejny z wysoko postawionych przedstawicieli interesów państwa.

– Do rzeczy. Operacja Wit, mówi ci to coś? – palce siedzącego same ułożyły się we wszechwiedzącą piramidkę.

– Tak, obiło mi się o nos.

– Cytrusowy zapach? – potwierdzenie – Goździkowy banan, pełna wytrawność oraz orzeszki ziemne? – kiwnięcie głową – sól morskiej bryzy? – mrugnięcie oczu z lekkim pochyleniem głowy. – Morelowy tytoń… – już nie pytał, tylko stwierdzał fakt. – To tylko powierzchnia. Stoi za tym ogromna korporacja S.M.A.K, zajmująca się przemytem kolendry na masową skalę. Rozumiesz, co oznacza masowa skala? Tony, setki tysięcy ton kolendry. No i się doigrali. Przesadzili. Stworzyli zamulającego potwora zbudowanego z kolendry – i to jeszcze zielonej, jej liści. Rozumiesz? – zaciśnięcie szczęk. – Wszystko wygląda pięknie. Z zewnątrz firma jest świątynią najmętniejszych miodów. Jej siedziba otoczona jest przez kłębiaste chmury, takie jak ubita na sztywno białkowa piana. Dla postronnego obserwatora: ideał wśród mętności, lider pięknej barwy. Ale gdy zagłębisz się w tą korporację, zrozumiesz czym jest przekolendrowienie tak dosadne, że całkowicie odbierające chęć do ży(pi)cia. Czym jest drapiąca w gardle zielenina. – człowiek, który podczas przemowy, w oratorskich gestach uniósł się z krzesła, opadł na oparcie i podparł czoło ręką. Mężczyzna z Waltherem kolejno zaciskał oraz jeszcze bardziej zaciskał szczęki, wpatrując się w biurko nierozumiejącym wzrokiem. Wreszcie wydukał.

– Czyli, że…? – wskazał pytająco na broń.

– Jak przystało na tajniaka, agencie 008, od razu przechodzisz do działania. Ukróćcie tą kolendrową groteskę, po waszemu – utopcie ją w wybuchach, pościgach oraz pięknych kobietach. I powstańcie z martwych kilka razy. Ku uciesze gawiedzi, która już wszak gladiatorów oglądać nie lubi.

piwnakompania_operacja_wit_02

Zapach 10;

Smak 4;

Wygląd 10;

Ogólnie 6;

Smakosz ślaski

  • Kraj pochodzenia: Polska;
  • Kupiono: Galeria Alkoholi;
  • Cena: 8,50,-.

piwnakompania_operacja_wit_03

Wrężel WIPA

Sam moment kosztowania trunku, czas oczekiwania na pierwszy w życiu nowy smak potrafi człowieka zaskoczyć jak może on ekscytować. Połączenie mojej ukochanej pszenicy i najlepszych chmieli nie może się nie udać. Wariacja zapachów wyskakujących z nad tafli trunku uprzejmie zaprasza do tanga i nie daje się prowadzić. Dzika kolendra wyczuwalna zarówno w zapachu jak i smaki decyduje o niepowtarzalności tego piwa, a cytrusowa świeżość miesza się grzecznie z dojrzałą, lekko bananową słodyczą pszenicy. Orgia zapachów. Czy takie samo zaskoczenie ilością zapachów w jednym miejscu odczuwali europejscy marynarze docierający po raz pierwszy na hinduskie targi? Aż trudno uwierzyć by podawana wartość IBU 72 była prawdziwa, dzieje się tak dlatego, że w pierwszym momencie gorycz nie jest zbyt wyrazista. Zmienia się to prędko, z każdym oddechem i wypowiadanym słowem piwosz czuję gorycz wciskającą w krzesło, rozlewająca się nieprawdopodobnie równo po całym języku. W całej tej ogromnej strukturze smaków, pszenica gubi się, jest nie śmiała, ale daje o sobie troszkę znać w momencie gdy bąbelki pulsują równo w przełyku. Równocześnie kwaskowatość wychyla się nie śmiało, ale szczypie ona w część języka. Wyglądem swym przypomina mętny bursztyn owiany piaskiem pod postacią słabej pianki. Jedyne czego bym oczekiwał to fakt posiadania właśnie większej ilości piasku…Kończąc ten wpis muszę rzec, że chyba odkryłem swój nowy, ulubiony gatunek piwa.

Zapach 9,5;

Smak 9,5;

Wygląd 8,5;

Ogólnie 9,5.

Wielkopolski Piwosz

Wrężel_piwnakompania.wordpress.com 2

Nie ukrywam, że jest to połączenie mojego ulubionego gatunku piw z tym niekoniecznie ukochanym. Połączenie tak dziwne, że nie wiedziałem czego się spodziewać – ciężkiego, barylastego banana pszenicy, czy skocznego cytrusowego chmielu. W zapachu rządzi cytrus, którego imię to chmiel. Tylko nikła, kolendrowa nutka zdradza, że nie jest to regularna IPA. Co więcej, przy odpowiednio głębokim wciągnięciu powietrza, można doczuć się nut perfumowanych belgijskich piw. Zaskakujące! Znaczna mętność do spółki z miodowym kolorem nie mówią za wiele – tak mogłaby wyglądać zarówno IPA jak i pszeniczne. Zdradza się z kolei piana, której ziarna są grubsze aniżeli te „bananowe”. Jej kolor jednakże pozostaje bielutki, co jest domeną pszenicy. W smaku dominuje goryczkowate orzeźwienie, które jednak zaburzone jest momentami przez słodycz banana. Brak tutaj nut o mniejszej amplitudzie smaku aniżeli rzeczona cytryna, co sprawia, że dość szybko się nudzi. Kolendra, która zmieniała zapach, tutaj jest niewyczuwalna – oddała się chyba we władanie obierzłemu bananowi. Nie zrozumcie mnie źle: to najlepsze pszeniczne piwo jakie piłem, ale jak na IPĘ jest bardziej niż przeciętne.

Wygląd  7,5;
Smak 7;
Zapach 9;
Ogólnie 7,5.
 
Smakosz śląski
  • Kraj pochodzenia: Polska
  • Kupione: Galeria alkoholi Podolany, Poznań
  • Cena: 8 zł,-

Wrężel_piwnakompania.wordpress.com