Archiwa kategorii: Imperial IPA

Bamberka z browaru Piwna Stacja

Bandanka była sroga? To spróbujcie Bamberki, wyścig na wytrzymałość kubków smakowych na chmiel rozpoczęty. Przypomina mi moje domowe, żywiczne piwo…las iglasty po letniej burzy, wyobraź sobie, że spacerujesz po nim…cudo, zwłaszcza w tak podły jesienny dzień. A tu możesz to poczuć w aromacie.

ASAP 2.0 #vlog

Nazwa piwa natchnęła mnie by nieco recenzję zmienić, nadać jej odpowiedniego tła i kontekstu nawiązując do wspomnianej, korporacyjnej nazwy. Użyłem słów, których znaczenia dowiedziałem się 10 minut wcześniej odnajdując skróty powszechnie znane i używane w korpo. P.S Materiał ma dużo cięć, okulary cholernie mnie rozpraszały, gdyż nic nie widziałem!

  • Kupione: Galeria Alkoholi Podolany, Poznań
  • Cena: 9,6 zł.-

 

artezan-asap_piwnakompania-wordpress-com-3

Korpomowa vlog już we wtorek 17.01.17

Nomad

Koczownik wracał z wyczerpującego polowania, które niestety okazało się bezowocne. Zwierzyna nie dała się upolować, zastawione pułapki okazały się dziurawe, a na domiar złego broń w czasie czyszczenia wydała z siebie ostatnie tchnienie. Zniechęcony tym zbiegiem losu, koczownik wracał do osady okrężną drogą, zbyt szybki powrót mógłby dla starszyzny wydać się podejrzany, kara za potencjalny grzech lenistwa byłaby, aż nadto odczuwalna na przestrzeni dni. Wędrując ścieżkami pośród gęstej puszczy, szorując smutnym nosem po błocie potknął się o gęste gałęzie krzewu. Klnąc jak szewc podniósł się z ziemi, jednak wtem jego oczom ukazał się niezwykły widok: czy to uwielbiany przez starszyznę rzadki owoc goryczy? Przyjrzał się uważnie zielonym szyszkom i już był pewien! Przepełniony przypadkowym szczęściem napchał swój kożuch każdą ilością chmielu i raptownie obrał kurs na osadę. Na miejscu starszyzna wiedziała co z owym skarbem zrobić, wyciągnięto największy tułaczny kociołek, nasypano najlepszych słodów, zalano najsmaczniejszą górską wodą, a następnie dodano magicznej przyprawy. Nieostrożni koczownicy wsypali wszystko co mieli, z radości, z pragnienia, a także z celowej zachłanności. Dzięki temu podstępowi po osadzie rozszedł się zapach aromatycznego, intensywnego chmielu. Ludność szalała, młodego koczownika: szczęśliwego znalazcę życiodajnej przyprawy ubóstwiano, nikt nie miał mu za złe zniszczonej broni, a dodatkowo każdy miał ochotę napić się ze znalazcą. Ilość chmielu była na tyle ogromna, że przybierała nie raz aromaty cytryny, a w smaku odzwierciedlała się nie tylko goryczą, ale jednocześnie silną owocowością spokrewnioną z posmakiem znanym z Barley Wine. Między łykami magicznego trunku przebłyskiwała słodycz, rozciągła jak kot po drzemce, ale wytrawna jak najlepsze fłancuskie winooo. Opary z nad kociołka unosiły się wokół osady tworząc nieprzejrzystą, złotą powłokę, zlewając się w jedną całość z barwą piwa, a odcienie słońca tworzyły białą czapę na górze powłoki. Pijany z radości, ale także z ilości trunku młody Obeliks kołysząc się na swych króciutkich nóżkach próbował zachłannie łyknąć wprost z kociołka! Na jego (nie) szczęście rozbawiony tłum siłą nieprzewidywalności popchnął młodego Obeliksa wprost w otchłań cieczy. Zachłystując się niebagatelną ilością piwa przypadkowo nabrał mocy magicznych, a odtąd jego sława i waleczność zyskała poklask na całym kontynencie utrwalając się, aż do naszych czasów.

Nomad_piwnakompania.wordpress.com 3

Zapach 8,5;

Smak 9;

Wygląd 9,5;

Ogólnie 9.

Wielkopolski Piwosz 

  • Kraj pochodzenia: Czechy
  • Kupione: Galeria Alkoholi Podolany, Poznań
  • Cena: ~ 10 zł.-

Nomad_piwnakompania.wordpress.com 2

Złoty Strzał

Cóż to była za eksplozja, wybuch smakowych rozkoszy dopełniony egzotycznymi aromatami przyćmił światło płynące z naszej rodzimej gwiazdy. Zrozumie mnie ten kto kiedyś zachwycał się IPA-mi, a potem odkrył, że istnieje jeszcze coś lepszego: Imperial IPA. Podwójna porcja orzeźwiających aromatów, która w takim wydaniu przysparza o poranny ból głowy, no bo jak oderwać się od kufelka? Zawiązany w kaftan bezpieczeństwa byłbym w stanie otworzyć butelkę i wychylić ją, poczuć rozkosz każdego łyku. Sznury, pasy, a także kula u nogi nie byłaby przeszkodą w wypiciu zawartości. Otóż bardziej zniewalające niż szpitalny uniform są aromaty i smak. Oba grają w jednej drużynie, są jak Flip i Flap, jak Bonnie i Clyde, jak Bolek i Lolek oraz jak zazdrosne spojrzenia ludzi gdy mijam ich Polonezem. Nierozłączne. Podwójna moc wyrafinowanych cytrusów, gorzkich i wytrawnych krzepi zmysły, a leśna żywica dodaje uroku niczym zimowe rumieńce pojawiające się u mej kochanej niewiasty. Harmonia, spokój, koegzystencja, jedność…to i tak za mały zestawy słów by oddać jak to piwo sprawia, że z namaszczeniem celebruje każdy łyk. Nieśmiało uwidaczniająca się kwaskowatość sprawia wrażenie ukrytej, ale dojrzałej. Jest jak głos ostatecznej wyroczni w bajkach, łagodny, ale stanowczy! I aż dziw bierze, że gorycz jest tak subtelna, z początku filigranowa, niezbyt agresywna. Jednak atakuje dopiero po paru chwilach, ale tak jak bajkowa wyrocznia, jest łagodna. I jak tu nie kochać bajek? Żeby choć trochę oddać Wam ich klimat należy wpis zakończyć morałem: gdybyście Złote Strzały otwierali na wskroś często, od miłości byłoby gęsto.

Złoty Strzał_piwnakompania.wordpress.com

Złoty Strzał_piwnakompania.wordpress.com 4

Zapach 10;

Smak 10;

Wygląd 9; (brak piany)

Ogólnie 9,75.

Wielkopolski Piwosz

  • Kraj pochodzenia: Polska
  • Kupione: Galeria Alkoholi Podolany, Poznań
  • Cena: ~8 zł,-

Złoty Strzał_piwnakompania.wordpress.com 3

Forbidden Planet

Pierwsze nieposkładane myśli jakie natchnęły mnie po wzięciu haustu piwa odprowadziły mnie w przestworza. Wszystko zgodnie z etykietą! W przestworza gdzie znajdowało się kiedyś majestatyczne, ogromne królestwo uchodzące za jeden z siedmiu cudów wszechświata. Królestwo to wyrosło na giganta dzięki społeczeństwu, z początku walczącego o swą wolność od najeźdźców i okupantów, a w bliższej przeszłości dzięki uporowi i ciężkiej, katorżniczej wręcz pracy. W co raz to zamożniejszym społeczeństwie rosła niestety co raz to większa grupa czujących się odrzuconymi, grupa ludzi żyjąca w strachu przed dawno już pokonanymi najeźdźcami, ludzi myślących krótkowzrocznie i egoistycznie. Z upływem czasu wymogli oni na pozostałej części wspólnoty, ustępstwa, przywileje, aż w końcu stali się większością. Jednakże strategia krótkowzroczności doprowadziła planetę na skraj upadku, rewolty i buntu wśród rzeszy społeczeństwa. Ta rozwijająca się onegdaj planeta pogrążyła się w chaosie, została wypchnięta po za orbitę swych dotychczasowych przyjaciół, którzy byli obrażani i wykorzystywani dla płytkich celów większości, już większości. Po każdej burzy nadchodzi tęcza, w tym wypadku jest to piekielnie wyrafinowany aromat jaśminowej herbaty. Walczy ona dzielnie z demonami przeszłości zarówno w zapachu i smaku. Z pomocą nadchodzą dawni przyjaciele, życzący sobie odzyskania bliższej znajomości, są to: aromaty cytryny, mandarynek, a także dawno nie widzianej wanilii. Niczym optymizm wśród odradzającego się narodu wybucha posmak goryczy, tej szlachetnej, z czystymi, biblijnymi wręcz zamiarami. Gorycz wspomagana jest wyborną słodyczą, roztrzaskującą się na miliony drobnych kawałków w podniebieniu, ogarnia ona przełyk jak idea oświecenia w zmartwychwstającym kraju. Nad zapomnianą niegdyś planetą wstaje świt, jest on nieco inny od poprzednich, barwą przypomina bursztyny zbierane w czasach szczęśliwego dzieciństwa nad Bałtykiem. I tylko te bursztyny, kurczowo ściskane w dłoni przypominają o czasach gdy można było wstać i krzyknąć ,,nie!” wzrastającej mniejszości w większości.

Forbidden Planet_piwnakompania.wordpress.com 2

Zapach 10;

Smak 10;

Wygląd 10;

Ogólnie 10.

Wielkopolski Piwosz

  • Kraj pochodzenia: Polska
  • Kupione: Galeria Alkoholi Podolany, Poznań
  • Cena: ~7,5 zł,-

Forbidden Planet_piwnakompania.wordpress.com