Archiwa kategorii: Browary Polskie

Tyskie gronie

Siedzę nad tym kufelkiem piwa i dumam. Zmysły próbują wyszukać jakieś znane do tej pory połączenie, które mogłoby ułatwić opisywanie. Zadania nie ułatwiają pierwsze myśli kojarzące się z Tyskaczem te o rozlatującej się budce z piwem( pamiętacie sklep przed, którym wszyscy się potykali w polskim filmie ,,Pieniądze to nie wszystko”?), szwagrach z wąsem w zszarzałym podkoszulku i wygazowanym trunkiem w plastikowym kubeczku podawanym wspólnie z przypaloną kiełbaską na lokalnym festynie. Chyba każdy z nas kiedykolwiek znalazł się w takim miejscu. Odnośnie zapachu nie jestem w stanie znaleźć nic co okazałoby się dla mnie wyciągniętą pomocną dłonią. Nade wszystkim na pierwszy plan wychodzi delikatność. Pasuje do smaku i wyglądu piwa. W końcu przychodzi mi do głowy myśl: nad piwem unosi się jakby lekki aromat dopiero co świeżo skoszonej trawy. Smak to kompozycja goryczki, ale takiej która męczy bo wdała się w romans z alkoholem. Uderza za mocno, jest on zbyt mało zagłuszony przez inne smaki, które są wątłe. Do tego dochodzą bąbelki, które mocno gazują co jest akurat przyjemnym elementem, ale zostawiają po sobie jeden smak, którego tutaj nie jestem w stanie docenić: kwaskowatość. Szczypie ona w język zbyt wyraziście. Wygląd to znana nam wszystkich typowa piwna kompozycja. Złocisty kolor świeci intensywnie, ale pozostawia wiele do życzenia. Piana szybko zanika, nie ma jej za dużo. Piwo znane w pewnych kręgach ,,szwagrowatym” dla mnie takim pozostanie. Takie piwo z wąsem.

Zapach 1;

Smak 1,5;

Wygląd 2;

Ogólnie 1,5.

Wielkopolski Piwosz

P1240203a

Cóż za piękna rzeźba! Doskonała alegoria szwarga Janusza, postury zbliżonej do ideału – znaczy się kuli, wyszczerzonego w pogardliwym uśmiechu a’la „ja bym to zrobił lepiej”, nad którym rozciąga się metaforyczny wąs będący stanem umysłu. Cóż za linie napisu Tyskie – na cudownej wstędze dumnej jak pole cebuli i siatka z biedronki, widnieją, niczym TDI na Passacie, białe litery pełne prestiżu.  Cóż za barwa – słomiana i przejrzysta jak najprawdziwszy koński szczoch, cóż za piana wyglądająca niczym mydliny zrobione ze specyfiku wyrwanego babci na przecenie w Lidlu.  Cóż za smak – wybitnie tępy niczym dresiarz ubrany w czapkę wpierdolkę i prawilny kołczan z ” Najki”, cóż za gorycz, zimna jak Januszowa żona. Cóż za zapach – powalający swoją słodowością, która walczy o pierwsze skrzypce z koncernowością – wąchać je, to jak słuchać wywodów o polityce dobywających się spod wąsa (nie ma wszak nic przyjemniejszego). Podziwiając te niewątpliwe arcydzieło zrobiło mi się smutno. Żałość przepotworna mnie ogarnęła, za Januszy niezaznajomionych z trunkiem innym aniżeli to cudeńko. Wołam więc, najgłośniej jak potrafię, żeby rzeszę osób wyrwać z Tyskiego Matrixa: Szwagrze! Obudź się ze snu koszmarnego! Odstaw puszkę, poznaj świat! Przestań „januszyć”! Bądź WOLNY!

Zapach 0;

Smak 0;

Wygląd 0;

Ogólnie 0.

Smakosz Śląski

  • Kraj pochodzenia: Polska
  • Kupione: Chata Polska
  • Cena 2,5-3 zł.-
  • Koncern pochodzenia: Kompania Piwowarska

P1240202a

Reklamy

Tyskie klasyczne

Pora by ocenić dla Was koncernowe piwo, na myśl od razu przychodzi zawodnik wagi ciężkiej jakim niewątpliwie jest Pan Tyskacz. Jedyne Słuszne Piwo w wersji klasycznej reklamowane jest z boku butelki, iż ma gęstą białą pianę. Niestety jak bardzo bym się nie starał piana dłużej niż na dwie sekundy ze mną zostać nie chciała. Jego zapach jest dramatycznie słaby, troszkę rozwodniony gdyż nadstawiam usilnie nos nad taflę piwa i choć rodzinnie uwarunkowany jestem, iż kluk widoczny jest aż nazbyt dobrze, aromatów mości Panowie i Panie brak. Jedyną cząstkę słodu reklamowanego również na etykiecie wyczuwam tylko chwilę po nalaniu. Pora wspomnieć o smaku, który potwierdza, że jednak blisko słodu trochę ten Tyskacz poleżał. Lekka goryczka utrzymuje się na połaci języka zaledwie tyle czasu ile potrzebuję kuna by przebiec rów przydrożny na szerokość. Na samym początku gdy piwo wpływa na czubek języka wyczuwam jego lekką kwaskowatość. I tak smak zostanie największym atutem piwa. Wygląd ma ciemno złocisty, bąbelki są słabe. Wyparowują niestety całkiem szybko i piwo przestaje być gazowane…

Zapach 4;

Smak 6;

Wygląd 4;

Ogólnie 5.

(oceny należy podzielić na ,,pół”. Dlaczego? Zapraszamy tutaj)

Wielkopolski PiwoszP1250153a

Tak już jakoś jest, że utożsamiamy markę z jakością wyrobów jakie oferują. I tak, do naszej świadomości przeniknęły frazesy: „jak mejd in czajna to badziewie”, czy też bardzo znane: „kup sobie umbro, bo lepiej podkręcajo”. Staram się ze wszystkich sił, by owe stereotypowe poglądy nie wpływały na ocenę, jaką wystawiam, ale wiadomo – czasem się po prostu nie da odrzucić złych wspomnień do marki. Słowo Tyskie wywołuje na całym moim ciele ciarki przerażenia i niesmaku, tak więc użyłem wszystkich swoich sił, by to, co myślę o „tyskaczu”, nie odbiło się na jego ocenie. Pierwszą przeszkodę napotkałem już przy wąchaniu: zapach tak słodowo-koncernowy,  że przyprawia o zawroty głowy. Przeżegnawszy się i spisawszy testament przystąpiłem do degustacji. Gdyby tylko zapomnieć o woni, byłby to trunek bardziej niż znośny: bardzo słodowy z nikłą goryczką, która jednak ma znamiona inteligentnie ciepłej, co więcej brak mu owej nachalnej koncernowości, którą takie piwa epatują.  Tylko, im bliżej do dna kufla, tym smak wypłukiwany jest tym, czego w piwach wielkich firm nienawidzę najbardziej – mieszaniną alkoholu i tępej goryczy, która zbyt długo osiada na języku, sprawiając, że zanikają kubki smakowe. Po części dotyczącej języka, nieśmiało spojrzałem w stronę kufla, w strachu, że ujrzę tam typowy, koncernowy piwnopodobny wyrób – jakże wielkie było moje zaskoczenie, gdy moim oczom ukazał się, co prawda pozbawiony piany, ale trunek koloru radosnego. Otarł się ów wygląd o pasję z tworzenia piwa – a to jest najrzadziej spotykana cecha piw koncernowych.

Zapach 0;

Smak 8;

Wygląd 9;

Ogólnie 7.

Smakosz śląski

  • Kraj pochodzenia: Polska
  • Kupione: Żabka
  • Cena 3,49,- ( kaucja wynosi 0,5 zł)
  • Koncern pochodzenia: Kompania Piwowarska

P1250156a

Krzepkie

Zapach stanowi wartość samą dla siebie, posiada własny niezwykły bukiet. Jest on wynikiem pewnej słodyczy, która została uwolniona z słodu. Co intrygujące w zapachu można już wyczuć, iż ma swoją moc oraz gorzkość. Jeden z aromatów jest niecierpliwy, pięknie kręci w nosie. W smaku dominują różności. W pierwszym momencie następuje zdziwienie gdyż nazwa sugeruje solidne trzepnięcie podniebienia przez goryczkę, a przychodzi zaskoczenie. W sposób godny angielskiego milorda przechodzi on z miodowej słodyczy w gorzkość, która ma przeciągły finisz. Na samym końcu na języku zostaje aromat alkoholu. Wygląd jest ciemno złocisty, szlachetnie spokojny i wyważony. Ilość bąbelków jest skąpa. Piana wzburza się i zostaje tylko chwil parę po nalaniu do kufelka. Niestety po krótkim czasie tafla piwa jest czysta jak uśmiech ludzi sprzedających pasty do zębów.

Zapach 8;

Smak 8;

Wygląd 7,5;

Ogólnie 8.

Wielkopolski Piwosz

P1250119a

Jeżeli miałbym opisać ten wytwór browaru Kormoran jednym, malutkim, nic nie znaczącym słowem, byłoby to: przeciętne. Smak, zapach i wygląd takie właśnie są. Nie zrozumcie mnie źle – daleko mu do bycia nijakim, ale zabrakło tutaj owego sznytu by z trunku wyśmienitego przerodził się w arcymistrzowski. Można odnieść wrażenie, że piwo zostało wykonane przez mistrzów-rzemieślników, a nie przez mistrzów-artystów. Jest dokładnie takie, jakie byśmy tego oczekiwali: zapach powalająco mocny, wybitnie słodowy, ale ożywiony kwasową nutą owsa. Ciepła goryczka, z której, mimo jej delikatności, można czerpać przyjemność – co więcej piwo nie nosi śladów ciężkości i znakomicie orzeźwia. Barwa wpada w czerwień, zachowując jednak ciepłotę chmielu – wygląda na mniej słodowe niż jest. Gdy zbliżamy się do denka kufla ciężko jest się z tym pogodzić, łatwość z jaką się je pije jest niesamowita! A w ostatnim łyku, gdzieś między ciepłem goryczki, a słodowością wdarła się przebojem paloność, która jednak zniknęła tak szybko, jak się pojawiła. Cóż za rzemieślnik stworzył te piwo! Pozostaje tylko mieć nadzieję, że ów robotnik odkryje w sobie piwnego artystę i uwarzy trunek bardziej „Krzepki”.

Zapach 9;

Smak 9;

Wygląd 9;

Ogólnie 9;

Smakosz śląski

  • Kraj pochodzenia: Polska
  • Kupione: Selgros
  • Cena: 3,8 zł,-

P1250132a

Darz Bór

Jego aromat nieprawdopodobnie mocno oddaje to czego moglibyśmy spodziewać się stojąc obok wędzarni na Pojezierzu Drawskim. Siedząc nad tym kufelkiem piwa można odnieść wrażenie, że właśnie uchyliło się rąbka drzwi do tego miejsca gdzie zazwyczaj wędzi się pyszne mięsne bądź rybne produkty. Zapach jest oszołamiająco ciężki, dymiący, przyczepiający się niewidzialnymi siłami do nosa. Nigdy nie kosztowałem podsuszanego drewna, ale myślę, że gdybym je skosztował to smakowałoby właśnie w ten sposób. Aromat dymu przykleja się do podniebienia, co ciekawe oprócz smaku dymu piwo nie ma w sobie nadzwyczajnej mocy goryczki. Finisz jest raczej dosyć łagodny i przyjemnie bąbelkujący w przełyku. Wyglądem przypomina żywiczną bryłkę, ugrzaną w jesiennym słońcu. Piana jest słaba, nadzwyczaj prędko znika z tafli piwa.

P1250107a

Zapach 8;

Smak 9;

Wygląd 8;

Ogólnie 8.

Wielkopolski Piwosz

  • Kraj pochodzenia: Polska
  • Kupione: Festiwal Piw Rzemieślniczych
  • Cena 10 zł,-

P1250108a

VIVA HELL

Niezwykle świeży, naturalny zapach tętniący aromatem pszenicy unoszącym się nad taflą trunku ,ale również w tle dostrzegam kołysające się leniwie drożdże. Na samym dnie bukietu wyczuwam zapach…starego kościoła. Na pewno kojarzycie ten specyficzny zapach historii.  Smak jest przepyszny. Odnoszę wrażenie, że przez całą długość kosztowania najdłużej utrzymuje się kwaskowatość , oraz lekka słodycz. Kubki smakowe pieszczone są przez istotnie pszeniczny , zbożowy smak . Wygląd jest kapitalny, jest tak nieprzyzwoicie mętny, że aż kłuje w oczy !  Piwo nie przepuszcza ani trochę światła . Ekstrakt z banana(kolorem) rozmieszany z alkoholem w pokalu- mistrzostwo. Po wlaniu do pokala piwo pięknie się burzy, gazuje nieprawdopodobnie…

P1250044a

Zapach 9;
Smak 10;
Wygląd 10;
Ogólnie 10.
Wielkopolski Piwosz
  • Kraj pochodzenia: Polska
  • Kupione: Festiwal Piw Rzemieślniczych
  • Cena: 10 zł,-
P1250047a

Połczyńskie słodowe

Aromat przysparza zmysłom zgubę, jest nieziemsko słodowy, jakby nawet owocowy. Dosyć ciężki ten zapach, toporny i nieugięty jak młot boga wojowników północy. Rozpoznaje w nim pewną zatęchłość jakby piwniczną , ale pozytywnie oszałamiającą . Słodycz w tym zapachu jest niezwykle naturalna i pyszna. Pijąc to piwo miewam wrażenie jakbym smakował zapachu fajerwerków…po wypaleniu, jak w sylwestra. Smak jest autentyczny, aksamitnie gładki i elegancki, pyszny! Słód jest tak inteligentny jak nigdzie indziej. Nie razi tępota ani słodyczą, jest wytrawny. Lekko słodki, ale za to goryczkowy. Finisz tegoż kosztowania to czysta kwaskowatość, którą bardzo mocno czuć na górze podniebienia. Wygląd złotawy, mocny i dojrzały, bąbelki słabe. Piana silna na początku później się powoli wypala.

P1250055a

Zapach 8,5;

Smak 10;

Wygląd 8;

Ogólnie 9.

Wielkopolski Piwosz

  • Kraj pochodzenia: Polska
  • Kupione: Festiwal Piw Rzemieślniczych
  • Cena: 10 zł,-
  • Dostępne w sklepach ,,Żabka”, cena 3 zł,-

P1250060a

Kujawskie bursztynowe

Po poprzednim piwie ,,Kujawskim” troszkę obawiałem się tego bursztynowego. Aromat tego piwa zaniepokoił mnie na samym początku, zapachniało mi niczym wyrabiane ciasto. Pod tą przykrywką, która jednak rozpłynęła się po okolicy wyczuwam słód, ale zbyt przesłodzony, za mocno niestety. Chmiel ukrył się za zasłona tegoż słodu i nie śmiało wygląda. Jego smak zadowala nasze kubki smakowe. Zbyt odczuwalna słodycz w zapachu nie jest aż tak nachalna w czasie jego kosztowania co nie znaczy, że zniknęła. Chciałbym jedynie by aromat chmielu był mocniej odczuwalny na języku, nadchodzi on dopiero pod sam koniec smakowania. W między czasie z odsieczą nadciąga kwaskowatość, ale jest ona umiejętnie dobrana do piwnej całości. Jednak wygląd zasługuje na pochwałę, producenci nie kłamali, kolorem swym zaiście przypomina bursztyn bałtycki do, którego już tak blisko z kujawskich łąk. Piana jest wykwintna, pieni się soczyście i nie ucieka w niebiosa za szybko, pozostawiając na tafli piwa przyjemny widok.

P1250037a

Zapach 7;

Smak 8;

Wygląd 8,5;

Ogólnie 7,5.

Wielkopolski Piwosz

  • Kraj pochodzenia: Polska
  • Kupione: Lidl (dobroci tygodnia regionalnego)
  • Cena 3,69 zł,-

P1250041a