Archiwa kategorii: kormoran

Witbier

Chciałem umieścić tutaj niezwykle pasjonujący a żarliwie napisany wstęp, by unaocznić doskonałość tej podróżniczej wyśmienitości. Nawiązać chciałem do tego jak kształcą wojaże, do tego z jaką pasją sam zwiedzam i wreszcie poopowiadać trochę o wymarzonej śladami piwnymi eskapady dookoła globu. I zrobiłbym to – przedstawił wybitność tego piwa opisami, które moglibyście niemalże dotknąć, posmakować i wywąchać. Jednakże, bodajże pierwszy raz w moim życiu, zabrakło mi słów. Mój umysł ugiął się pod niewyobrażalną doskonałością tego trunku, skapitulowałem pod lirycznością zapachu: harmonią cytrusowo-kolendrowej, namacalnej, niemalże zielonej woni. Nie skłamałbym, gdybym rzekł, że przeszły mi ciarki zachwytu nad równowagą, której doświadczyły moje nozdrza. Ubrać nie byłem w stanie w słowa tego, jak mistrzowie piwowarzy połączyli tutaj skrajności i dodali charakterek od siebie. Wytrawność dopełnia świeżość lepiej niż yin uzupełnia yang. Słowa okazały się zbyt niedoskonałe, by przekazać czy nawet odrobinę przybliżyć przystojność tego piwa. Nie ma we wszystkich językach świata przymiotnika, który unaoczniłby ogrom i sztywność piany. Brak rzeczownika opisującego morelowo-słoneczny odcień barwy. Mętność wymyka się kanonom i podziałom tak płytkim jak części mowy – pełna dualistycznej natury – nieprzejrzysta oraz lekka zarazem i w jednym momencie. Smak nie poddaje się ograniczeniu, jakim jest zapisanie jego granic: ma nuty morelowej mętnej goryczki, innym razem zdaje się być kolendrowo-świeży, by znów dać znać o swojej cytrusowej podszewce. Jednym razem jest wytrawne, innym zupełnie podlotkowo-radosne. I WSZYSTKO! w harmonii, której najbliższe w określeniu jest słowo: całkowitej. Gdyby mnie mój wewnętrzny pisarzyna nie zawiódł, zakończyłbym karkołomną konstrukcją, że cieszyłem się niczym dziecko odkrywając co do zaoferowania mi ma kolejny łyk. I raz za razem doznawałem iście religijnych uniesień, gdyż mój umysł nie potrafił pojąć geniuszu tego piwa. I łyk za łykiem, głowiąc się cóż to za nowa nuta pojawia się na mym języku, zdawałem sobie sprawę jakim mowa jest niedoskonałym narzędziem…

DSC01360

Zapach 10;

Smak 10;

Wygląd 10;

Ogólnie 10;

Smakosz śląski

  • Kraj pochodzenia: Polska;
  • Kupione: Selgros;
  • Cena: 6,80,-.

DSC01364

Kormoran

Przedziwne to piwo. Czyżbym tak krótkim zdaniem już Was zaintrygował? Skromnie liczę, że mi się udało. Pomyślcie sobie: kormoran jest ptakiem o kolorze diabelsko ciemnym, a ten kormoran ni trochę nie imaginuje się mym oczom jako czarny ptak. Jego wygląd jest dostojnie złocisty, nie przypomina tanich ,,szwagrowych” sikaczy niegodnych nazywania ich piwem. Spora gromada bąbelków unosi się ku górze, wyskakują z wielu miejsc. Są jak krety na wiosnę ryjące świeżą trawę: nie do powstrzymania. Natomiast na powierzchni piany wyskakują jak żaby na drogi w letnie deszczowe wieczory w Bieszczadach, pęcherzyki powietrza. Tworzą skupiska i do ostatnich chwil trzymają się wspólnie. Jego aromat jest jednostajnie mocno chmielowy, przyjemnie wodzi zmysłami. Zazwyczaj piwa nawet te iście chmielowe w swym zapachu noszą znamiona dziwnego lepkiego słodu lub owego wspomnianego chmielu, który pachnie sztucznie wręcz gumą. Tutaj piwowarzy przyłożyli się do pracy i stworzyli szlachetne piwo. W czasie jego kosztowania może ponownie ulec zaskoczeniu. W pierwszej fazie smakowania czuję delikatność niesioną bąbelkami oraz nieskrępowaną rześkość wwiercająca się aż czubki głowy. Natomiast w drugiej fazie kontrolę nad zmysłami przejmuje imponująca goryczka. Potężnie silna, ale stabilna i uprzejma jak majster, który odwozi Twój wózek pod sklepem. Gdzieś z tyłu głowy kołaczą mi się przez moment lekkie, naprawdę lekki smak miodu i masła. Może fandzolę już głupoty, ale czy nie mniejsze niż fakt, że kormoran będącym ptakiem koloru smolistego zachwycą mnie swym szlachetnym złotym kolorem?

Pora by kończyć opis skoro zaczynam rozmyślać nad takimi sprawami. Na zdrowie!
Zapach 10;
Smak 9,5;
Wygląd 8,5;
Ogólnie 9.
Wielkopolski Piwosz
P1250452a

Kormorany, kormoranowate (Phalacrocoracidae) – rodzina piw z browaru Kormoran (Warminus Mazuris). Obejmuje gatunki jasne, zamieszkujące serca piwoszy oraz ciemne, zamieszkujące ich półki.

Cechy charakterystyczne:

Piwo te charakteryzuje się następującymi cechami:

  • Silnym, chmielowym aromatem;
  • Doskonałą równowagą i harmonią orzeźwienia oraz ciężkości w zapachu;
  • Zapachem przypominającym najdroższe perfumy;
  • Rozbudowaną polemiką, w którą wdaje się z pijącym: czuć wszystkie 5 odmian chmielu;
  • Wybitnie goryczkowym smakiem;
  • Ciepłotą i inteligencją chmielu;
  • Skomplikowanym, pełnym różnorodności smakiem;
  • Mnogością niespodzianek i zagadek, które sprawia językowi;
  • Wybitnie bursztynową barwą;
  • Przystojnością piany, która ozdabia trunek, niczym wyczesany odpowiednio szlachecki wąs;
  • Nieprzewidywalnością, egzotycznością na równi ze swojskością;

Piwo to, pochodzące z rejonów Warmii oraz Mazur, pozostaje ewenementem na skalę światową – wszystkie użyte do produkcji rodzaje chmielu tworzą mieszankę, która potrafi zaskoczyć, omamić, zachwycić, zaciekawić – wszystko to w jednym tylko łyku. Pijąc ten trunek chce pozostawać się w ciszy, by móc kontemplować nad złożonością smaków, ale także, by oddać hołd temu wybitnemu produktowi.

Zapach 10;

Smak 10;

Wygląd 10;

Ogólnie 10.

Smakosz śląski

  • Kraj pochodzenia: Polska;
  • Kupione: ,,Piotr i Paweł”, Selgros;
  • Cena: 4,2 zł; 3,80zł,-.

P1250453a

Krzepkie

Zapach stanowi wartość samą dla siebie, posiada własny niezwykły bukiet. Jest on wynikiem pewnej słodyczy, która została uwolniona z słodu. Co intrygujące w zapachu można już wyczuć, iż ma swoją moc oraz gorzkość. Jeden z aromatów jest niecierpliwy, pięknie kręci w nosie. W smaku dominują różności. W pierwszym momencie następuje zdziwienie gdyż nazwa sugeruje solidne trzepnięcie podniebienia przez goryczkę, a przychodzi zaskoczenie. W sposób godny angielskiego milorda przechodzi on z miodowej słodyczy w gorzkość, która ma przeciągły finisz. Na samym końcu na języku zostaje aromat alkoholu. Wygląd jest ciemno złocisty, szlachetnie spokojny i wyważony. Ilość bąbelków jest skąpa. Piana wzburza się i zostaje tylko chwil parę po nalaniu do kufelka. Niestety po krótkim czasie tafla piwa jest czysta jak uśmiech ludzi sprzedających pasty do zębów.

Zapach 8;

Smak 8;

Wygląd 7,5;

Ogólnie 8.

Wielkopolski Piwosz

P1250119a

Jeżeli miałbym opisać ten wytwór browaru Kormoran jednym, malutkim, nic nie znaczącym słowem, byłoby to: przeciętne. Smak, zapach i wygląd takie właśnie są. Nie zrozumcie mnie źle – daleko mu do bycia nijakim, ale zabrakło tutaj owego sznytu by z trunku wyśmienitego przerodził się w arcymistrzowski. Można odnieść wrażenie, że piwo zostało wykonane przez mistrzów-rzemieślników, a nie przez mistrzów-artystów. Jest dokładnie takie, jakie byśmy tego oczekiwali: zapach powalająco mocny, wybitnie słodowy, ale ożywiony kwasową nutą owsa. Ciepła goryczka, z której, mimo jej delikatności, można czerpać przyjemność – co więcej piwo nie nosi śladów ciężkości i znakomicie orzeźwia. Barwa wpada w czerwień, zachowując jednak ciepłotę chmielu – wygląda na mniej słodowe niż jest. Gdy zbliżamy się do denka kufla ciężko jest się z tym pogodzić, łatwość z jaką się je pije jest niesamowita! A w ostatnim łyku, gdzieś między ciepłem goryczki, a słodowością wdarła się przebojem paloność, która jednak zniknęła tak szybko, jak się pojawiła. Cóż za rzemieślnik stworzył te piwo! Pozostaje tylko mieć nadzieję, że ów robotnik odkryje w sobie piwnego artystę i uwarzy trunek bardziej „Krzepki”.

Zapach 9;

Smak 9;

Wygląd 9;

Ogólnie 9;

Smakosz śląski

  • Kraj pochodzenia: Polska
  • Kupione: Selgros
  • Cena: 3,8 zł,-

P1250132a