Archiwa kategorii: Policka

Otakar

Jeżeli wrota mej pamięci i skojarzeń mnie nie mylą nazwa trunku nawiązuje do króla czeskiego Ottokara II. Gdyby to skojarzenie okazało się prawdziwe rzekłbym, iż naród czeski okrył się hańbą (taką hańbą jak zazwyczaj eksponuje szalony Antek!) nazywając ten podły trunek imieniem jednego z najwspanialszych swych władców. Bo czy królewski trunek powinien pachnieć gumą, taką podłą,tanią, wręcz rękawiczkami lekarskimi? Gdy się uleży aromat ten zanika, ale nie cieszcie się, pachnie już podrzędną, modyfikowaną kukurydzą, może aromat ten nawiązuje do tygodniowego niemytego króla, miałoby to pewien, historyczny sens. O smaku można powiedzieć, że powinien być i jest, ale jest to kukurydza. Z czasem pojawia się gorycz wymuszona jak śmiech paziów i poddanych na nieśmieszny, cebulacko-januszowy żart króla. Szaty tegoż władcy mają odcień nędznego złota, ale złota! Przynajmniej tak sądzi dwór. Tylko jegomość ma świadomość, iż to tombak zakupiony od przejezdnych Cyganów. Tak jak upadły monarchie od swej pychy i egoizmu tak upada to piwo w mych oczach i zastanawiam się jakim błaznem być musiałem gdy smakowało mi Hradebni…(blisko końca daty ważności, zaledwie 2,5 tygodnia)

Zapach 2;

Smak 2,5;

Wygląd 2;

Ogólnie 2.

Wielkopolski Piwosz

otakar_piwnakompania_2

Krótka to będzie recenzja, krótsza niźli dekret nienawidzonego władyki. Ogłaszam co następuje:

Od teraz smak to tylko perfumowane nuty cierpkiej goryczy, która osadza się diabelskim nasieniem w całej paszczęce i przełyku, by zniszczyć wam resztę wieczoru swoimi zepsuto-kukurydziano-alkoholowymi podszeptami.

Po wieczność od dnia dzisiejszego w nozdrzach nie będziecie czuć nic innego niż przeperfumowane słody, chmiele najpodlejsze z podłych oraz lakier. Nosy poddane koncernowym torturom wysławiać będziecie gdy oczy wasze płonąć będą.

Wzrok umierać będzie pod natłokiem szczynowatości, przezroczystości i nijakości. Nawet obecność piany będzie dla was klątwą, bo przypominać wam będzie, że to co widzicie twórcy usiłują nazywać piwem.

Podpisano:

Otakar Policka

Zapach 1;

Smak 2;

Wygląd 0;

Ogólnie 1.

Smakosz śląski

  • Kraj pochodzenia: Czechy
  • Kupione: Brno (specjalistyczny sklep z piwami)
  • Cena: 18,90 CZK (około 3,2 zł,-)

otakar_piwnakompania_3

Zavis

Spoglądając na etykietę i przypominając sobie zeszłoroczne kosztowanie piwa Hradebni podpaliłem się do niego szczególnie mocno. Tym większe niestety było moje rozczarowanie gdy wziąłem pierwszy haust powietrza: zaleciało mi nieświeżą, mokrą szmatą do naczyń. Można to scedować na garb zbliżającej się daty przydatności, takową mam przynajmniej nadzieję. Jednak po chwili stęchlizna uwięziona w butelce zanika, a na jej miejsce nadchodzi obojętność wymieszana ze zleżałym słodem. Punktem wartym uwagi jest smak, a dokładnie jego goryczkowa część, dosyć przyjemna jak na trunki od południowych sąsiadów. Najmocniejsze ,,uderzenie” nadchodzi w momencie w, którym zupełnie się tego nie spodziewałem, pod sam koniec kosztowania. Oprócz tego warto zwrócić uwagę na kwaskowatość, lekką muskającą moje podniebienie, dzieje się to za sprawą bąbelków, których o dziwo, próżno szukać w wyglądzie. Jest on ciemno złocisty, ale płytki, bez zaskakujących refleksów. Piany nie stwierdzono.

Zapach 4,5;

Smak 6;

Wygląd 4;

Ogólnie 5.

Wielkopolski Piwosz

Zavis_piwnakompania.wordpress.com 2

Czasem, rzeknę odważnie: bardzo często, z jednym z rodzeństwa jest coś nie tak – co więcej zawsze myślą tak obydwie strony konfliktu. Jego brat: Hradebni, zebrał bardzo pozytywne oceny, jakże więc wypadł drugi z rodziny? Brat marnotrawny czy Ten Lepszy i Bardziej Kochany? Odpowiedź na to pytanie jest złożona, jak nieprzymierzając składak – zapach niczym naftalina ze sporym dodatkiem kwaśnej słodyczy wypada jak syn-alkoholik przy synu pracującym w korporacji ( wiadomo, że ten drugi wypada znacznie gorzej ). Smakiem bardziej wyrazisty, ciepło – goryczkowy, ale jednocześnie cierpki, wykrzywiający twarz. Dość zaskakujące są słodko-kwaśne balonowe ( gumo-balonowe, różowe, etc. ) nuty w smaku – tutaj byłby remis. Wygląda… cóż w zasadzie nie wygląda – brak piany, żółtawy, złotawy kolorek, typowo lekkie, zabójczo czeskie piwo. Wszystkie minusy i plusy tego stanu rzeczy są ogólnie znane a podlegające ocenie tak subiektywnej, że nie możliwym jest zachowanie obiektywizmu ( nigdy nie jest, ale to już historia na inny czas, inny wpis, inną zakładkę ).

Zapach 4;

Smak 7;

Wygląd 4;

Ogólnie 5.

Smakosz śląski

  • Kraj pochodzenia: Czechy;

Zavis_piwnakompania.wordpress.com

Hradební

Zapach jest zaskakująco przyjemny i aromatyczny, nie afiszujący się, słodycz(jakby majowy rzepak) wyczuwalny w zapachu znajduje potwierdzenie w smaku. Czuć tu historię, lata warzenia spowodowały ze piwo od zarodka ma w sobie coś z zapachu skalnej piwnicy. Smak-również delikatny, cierpnie język, mało gazowane, słodycz jest lekka i nie powoduje chęci odstawienia piwa, goryczka jest zbyt lekka która uaktywnia się dopiero po chwili wcześniej oddając pole słodyczy. Wygląd-dojrzale złocisty, przypomina dumne jesienne liście brzozy, piana jest niepozorna i gaz zbyt szybko ucieka w niebiosa.

Zapach 7;

Smak 7;

Wygląd 7;

Ogólnie 7.

Wielkopolski Piwosz

P1200913a

 

„Wszystkich znawców poezji z góry przepraszam, ale natchnięty piwem tak wyśmienitym, powstrzymać dzikich muz nie zdołałem.”

Jako miód z zapachu gryczany

Pachnie to piwo – zadajcie mi kłamy.

Bym oczarowan smakiem jego

Nie sięgnął już po nic innego.

Tak kremowe i pieszczące język cały,

Że jakiś inny czeski browar stał się mały.

W tym morzu kwasoty orzeźwienie,

Jako w naszym Bohu zbawienie.

Chyba czas już kończyć z zakonnikiem

Sięgając czym prędzej po drugą szklannicem.

Gdyż to piwo, z aparycji leniwe

Pożądają nozdrza i smaki me chciwe.

Smakosz śląski

  • Cena: 4,00,-
  • Kupione: Ministerstwo Browaru w Poznaniu
  • Kraj pochodzenia: Czechy

P1200910a