Archiwa kategorii: Budwar

Budweiser

Staram się sobie przypomnieć parę czeskich symboli, które pierwsze przychodzą do głowy…biała flaga? Wrrróć! Nie będę złośliwy dla czeskich fanów! Tak więc przede wszystkim jest to Krecik zabawne małe zwierzątko jeżdżące autkiem z kumplami z bandy, pilnujące porządku w rewirze. Knedle- pyszne danie podawane w każdej czeskiej hospodzie, danie, które jem na potęgę przy każdej wizycie w tym kraju. I przede wszystkim: piwo. Ale jakie? Odpowiedzi jest kilka, dziś jednak zajmiemy się Budweiserem. Dla mnie ten jedyny, prawdziwy jest właśnie czeski, nie amerykański. Gdy przyjdzie wreszcie pochylić się nad kufelkiem pełnym złocistego, nie innego, trunku przyjdzie Wam prędko stwierdzić, iż najlepiej pachniałoby z knedlami parującymi obok na talerzu. Piwo postanawia nas uwieść swą delikatnością, pozornością…zaraz po przelaniu do kufelka pachnie niestety kukurydzą, jednak w większości cząstki te znikają wraz z pianą, czyli bardzo szybko. Gdy pożegnamy się z kukurydzą jak Krecik z widzeniem w ciągu dnia, nadchodzi do bólu delikatny chmiel, zachodzący na razie lekko ze względu na świeżość piwa ( data spoż. 24.08.2016) typowym zapachem dla zielonych butelek. Ni to połączenie chmielu, THC i skunksa…w nadzwyczaj lekkim wydaniu. Taką gorycz jaką nam oferuje to piwo trawią już czeskie noworodki, w połączeniu z dużym nasyceniem zajmującym całą połać języka w pierwszej fazie kosztowania sprytnie uchodzi za bardziej goryczkowe aniżeli w istocie jest. Jak to bywa z bąbelkami, które są ulotne jak…(mózg podpowiada: nie bądź złośliwy, nie bądź złośliwy!)..yyy…jak…czeski duch walki na polu bitwy( mózg mówi: cholera, spieprzyłeś!)…nadchodzi kukurydza. Nie za silna, ale gryzie swą tępotą w tył języka. Tak jak pisałem wcześniej wygląd złocisty, leniwy, bez piany. Wyobrażacie sobie Rumcajsa bez brody? No właśnie, tak wygląda to piwo.

Budweiser_piwnakompania.wordpress.com 3

Zapach 6;

Smak 5,5;

Wygląd 4;

Ogólnie 5,5.

(w skali piw koncernowych)

Wielkopolski Piwosz

  • Kraj pochodzenia: Czechy
  • Kupione: Lidl
  • Cena: 3 zł,-

Budweiser_piwnakompania.wordpress.com

Reklamy

Samson

 Niesamowicie lekki zapach, który nie jest agresywny, ale staje się mdły po krótkim czasie i jest dosyć pospolity. Gaz dosyć nieprzyjemnie powoduje, że piwo wydziela aromaty zbyt kwaskowe w pierwszej fazie przełykania. Ratuje go dopiero po chwili goryczka, która zaznacza się intensywnie na obrzeżach języka i policzkach powodując mrowienie niczym stomatologiczne znieczulenie. Zbyt pospolite i zbyt szybko traci smak. Jego słonecznie jasny kolor nie zachęca, wygląd tego piwa nie zmusza do intensywnego wysiłku umysłowego. Gaz zdecydowanie szybciej próbuje dostarczyć właścicielowi pieszczenia kubków smakowych, piana delikatna, ale zaznacza się ładnie na powierzchni trunku.

Zapach 6;

Smak 5;

Wygląd 6;

Ogólnie 5.5.

Wielkopolski Piwosz

P1200903a

 

Zapach nikły i ulotny jak cnota ladacznicy. W swej podstawie chmielowy, z czubkiem słodkiego słodu. Nawet po wzruszeniu całości woni nie ulatnia się krztyna więcej. Idąc dalej moim ladacznicowym porównaniem smak jest krótki, mało wyrazisty, męczący i  nie dostarcza takich przeżyć oraz miłości jak ukochana kobieta, czy czescy mistrzowie piwowarstwa. Mówiąc oględniej, pijąc to piwo czułem się jak obsługiwany przez znudzoną i machinalną nałożnicę – ani krztyny w tym pasji, której biblijny imiennik piwa miał aż nadto. Pierwszy rzut oka, zarówno na nierządnicę jak i na te piwo jest przyjemny, dopiero gdy przyjrzymy się bliżej widzimy liczne niedociągłości –  a tu piana, która za krótko się utrzymuje, a tu z pozoru tylko pełniejszy i ciemniejszy kolor.

Zapach 3;

Smak 6;

Wygląd 5;

Ogólnie 5.

Smakosz śląski

  • Cena: 2,99,-
  • Kupione: Lidl (dobroci tygodnia czeskiego)
  • Kraj pochodzenia: Czechy

P1200899a