Poznańskie Targi Piwne 2016-Relacja

Stało się! Już za nami najbardziej wyczekiwany weekend ostatnich miesięcy, mnóstwo premier (aż 63!), mnóstwo rozmów, wuchta wydanych pieniędzy. Ale opłacało się! P.S Niestety zabrakło już dla mnie Whiskey Buby z Szałupiw, Piernikowego piwa Big Chilla i…czegoś jeszcze, ale pamiętam czego 🙂

poznanskie-targi-piwne-2016_piwnakompania-wordpress-com-2

Niestety nie udało mi się spróbować wszystkich piw zapisanych na liście (sobota z powodów prywatnych odpadła) więc zostały mi jedynie piątek i niedziela. Pierwsze wrażenie po wejściu? Więcej miejsca, lepiej rozstawione stoiska, dobrze podzielona przestrzeń dla browarów i wszelkiej maści food trucków. W zeszłym roku hala była przedzielona w połowie, był to błąd, gdyż ludzie cholernie się tłoczyli na pozostałej przestrzeni (był ruch, ogrom ludzi, ale większa szansa na rozejście się). Po drugie: więcej ławek na dole i na antresoli, zdecydowanie dobry manewr. Po trzecie scena w środkowej części hali, lepsze nagłośnienie, szerszy dostęp do ludzi. Wnioski z zeszłego roku zdecydowanie zostały wyciągnięte.

poznanskie-targi-piwne-2016_piwnakompania-wordpress-com-3

Przechodząc do najważniejszego, do piwa: pierwszym kosztowanym  przeze mnie był Dunkel Weizen z browaru restauracyjnego Złoty Pies. Specjalnie chciałem zacząć lekko by nie zamulić kubków smakowych. Aromat w moim przekonaniu upodabniał się do Paulanera Dunkela. Przeważają nuty pszeniczne i palone, ale z wyraźnym oddechem bananów i goździków. Może przez szczodre  nasycenie, może już to piwo tak ma, ale w posnmaku wyłazi wredny alkohol. Nie przyjemny. Ale całość 7/10.

poznanskie-targi-piwne-2016_piwnakompania-wordpress-com-6

Po skosztowaniu i zapisaniu notatek ruszyłem dalej, szukałem stoiska Browaru Perun i premierowej czeskiej 10-tki. Przy stoisku poznałem lekko już podchmielonego psychofana browaru, który szczerze przekonywał mnie o tym, że sympatycznie jest być Słowianinem.

poznanskie-targi-piwne-2016_piwnakompania-wordpress-com-5

poznanskie-targi-piwne-2016_piwnakompania-wordpress-com-7

Czeska 10-tka okazała się bardzo pijalnym, dobrym piwem. Aromat charakteryzował się nutami masełka, a także nutami typowymi dla chmielu Saaz. Smak wybornie delikatny, z przeważającą słodowością, ale także z czeskim chmielem, smakował jak stare goryczkowe piwa. 8,25/10.

poznanskie-targi-piwne-2016_piwnakompania-wordpress-com-8

poznanskie-targi-piwne-2016_piwnakompania-wordpress-com-10

Wraz z upływem czasu na Targach zaczęło przybywać ludzi, którzy chętnie przysiadali pod sceną i nasłuchiwali co poszczególni prelegenci mieli do powiedzenia. Jednym z tematów brzmiał ,,Dlaczego lagery są lepsze od ejli?”. Tytuł miał wywoływać kontrowersje, gdyż cała piwna rewolucja opiera się piwach górnej fermentacji. Wykład zawierał dużo informacji ważnych dla początkujących, historycznych i tematycznych.

poznanskie-targi-piwne-2016_piwnakompania-wordpress-com-9

poznanskie-targi-piwne-2016_piwnakompania-wordpress-com-18

Mnie jednak czas gonił i brak trunku w ładnym, targowym szkle tak więc pospieszyłem do stoiska Beer Brosa po premierę, a mianowicie Hop Sztosa. Cóż to za arcydzieło! (to po lewej!)

poznanskie-targi-piwne-2016_piwnakompania-wordpress-com-13

poznanskie-targi-piwne-2016_piwnakompania-wordpress-com-14

Było cudnie chmielowe i goryczkowe, a jednocześnie łączyło nuty jakby landrynkowe, miałem wrażenie jakbym jadł cukierki o smaku chmielowym. Rześkość i świeżość obezwładniały, smak w pełni goryczkowy z nutami żywicznymi, które momentami ściskały za gardło. Tylko czasem miałem wrażenie jakby w tle wychodził słaby alkohol,  nie przeszkadzający. Solidnie i pyszne! Ogólnie 9,5/10.

poznanskie-targi-piwne-2016_piwnakompania-wordpress-com-16

Moim następnym celem był Browar Niechanowo. Kolejny wielkopolski browar, dodatkowo z rodzinnych stron, tej pozycji ominąć nie mogłem. Skusiłem się na festiwalową premierę,a mianowicie Lagera 60-tkę (leżakował 60 dni) który miał stanowić odwzorowanie dawnego Pelikana. Jak dowiedziałem się w czasie rozmowy receptura była prawie pełna, prawie bo zabrakło jakby nie patrzeć głównego składnika jakim były drożdże, w obecnej chwili nie do zdobycia.

poznanskie-targi-piwne-2016_piwnakompania-wordpress-com-15

Byłem pod wrażeniem staranności marketingu, ładne i klasyczne, przejrzyste etykiety plus kapsle z nazwą browaru. Nie każdy może sobie na to pozwolić. Plany na przyszłość? Budowa własnej słodowni(!), a także praca nad wypracowaniem marki regionalnej, ściśle związanej z ziemią niechanowską i gnieźnieńską. A piwo? Dawnego pelikana nie piłem, muszę je dać dziadkom by przypomnieli sobie przeszłość. A 60-tka było dobra, wyraźnie słodowe, delikatnie nasycone z filigranowym posmakiem goryczki na końcu przełykania. Jedynie co mnie ubodło to posmak metaliczności, niestety zaznaczającej się w piwie. Po za tym wad nie stwierdziłem. Ogólnie 8/10.

poznanskie-targi-piwne-2016_piwnakompania-wordpress-com-12

Gdzie udałem się następnie? Zbliżała się godzina 21, jednak wciąż miałem pół godziny by spróbować Wheat Wine’a. Po czasie stwierdziłem, że nie był to najlepszy manewr by brać tak mocne piwo (24 Blg., 10 %) przed premierą The Bloggera. Jednakże oddać mu trzeba, że w piwie zachowała się…cierpkość. Czyżby beczka (leżakowało w beczce po portugalskim winie) wyczarowała takie cuda? Solidnie słodowe z delikatną nutą słodkości, ale kwaskowatości. Piwo było nawet trochę gęste, lepiło się do ust. Ogólnie 9/10.

poznanskie-targi-piwne-2016_piwnakompania-wordpress-com-17

Wybiła godzina 21, a wraz z nią premiera The Bloggera. Wpierw jednak na scenie odbył się wywiad z Mateuszem z Brokreacji, a także z Jurkiem z Jerry Brewery. W skrócie: skąd pomysł na The Bloggera? Powstał w czasie premiery piwa z Krakowie. Potrzebny był browar, padło na Mateusza, który siedział blisko Jurka. Opis na etykiecie? Wybierany był przez blogerów, hasztagi także. Etykieta? Koleś w okularach Jurka Owsiaka nie jest smutny, tylko zafrasowany kosztowanym piwem. Czy będzie reedycja? Całkiem prawdopodobne, jeżeli blogerzy nie opiją tak bardzo Brokreacji jest możliwa. Co rok inne piwo! Mam trochę materiału VIDEO na aparacie, zobaczę co z tego uda mi się wyciągnąć 😉

poznanskie-targi-piwne-2016_piwnakompania-wordpress-com-19

Czas na degustację! Aromat? Nuta zajebistości czyli czerwony pieprzy wyszedł zarówno w zapachu jak i smaku. Solidnie wyszedł jednak tuż za nim ujawnia się także posmak wiśniowego słodu, cudnie muska kubki smakowe delikatną kwaskowatością. Bardzo pijalne, schodzi ze szkła błyskawicznie. Aż dziwota, że wyszło tak ułożone i grzeczne. Czyżbyśmy znaleźli drogę do blogerskiej duszy?

poznanskie-targi-piwne-2016_piwnakompania-wordpress-com-35

Tomek z Piwnychpodróży odnalazł nawet swój komentarz sprzed lat dotyczący piwa. Sława była w zasięgu ręki!

poznanskie-targi-piwne-2016_piwnakompania-wordpress-com-20

Nie odmówiłem go sobie także dziś czyli w niedzielę. Jest kapitalnie ułożone i zbilansowane, bardzo grzeczne jak dzieło blogerów żądnych chmielu i ekstraktu. Smaczne i pijalne o każdej porze! Jeśli nie piliście jeszcze, kupujcie. Już od tego tygodnia dostępne będzie w specjalistycznych sklepach. Ogólnie 9,25/10.

poznanskie-targi-piwne-2016_piwnakompania-wordpress-com-29

poznanskie-targi-piwne-2016_piwnakompania-wordpress-com-31

Na stoisku Brokreacji zawitało nawet nasze wspólne zdjęcie wykonane w czasie warzenia The Bloggera w Szczyrzycu. Jeszcze raz dzięki chłopaki za taką organizację i powtórne wspaniałe przyjęcie na Targach!

poznanskie-targi-piwne-2016_piwnakompania-wordpress-com-30

Jednak dzisiejsze kosztowanie rozpocząłem od Kwas-u Eta z Pinty czyli kwach wymieszany z dynią. Wychodzi ona w zapachu choć miesza się z typowym kwaśnym aromatem. W smaku można wyczuć zarówno lekkie toffi jak i kwaskowatość, na końcu lekka goryczka. Potrafi jednak uszczypnąć w język. Ogólnie 8,5/10.

poznanskie-targi-piwne-2016_piwnakompania-wordpress-com-21

Całe szczęście można było brać ilości 0,1! Gdzieniegdzie jednak lali szczodrzej jak w Browarze Podgórz gdzie zamówiłem Cud Malinę czyli Milk Stouta z malinami. Piwo było idealnie ułożone, dograne i kawowe. Całość muskała przełyk, wychodził wręcz posmak wanilii! W smaku głównie wychodziły maliny przez postać kwaskowatości, choć czasem objawiały się pod postacią smaku malinowej mamby. Ogólnie 9/10.

poznanskie-targi-piwne-2016_piwnakompania-wordpress-com-22

poznanskie-targi-piwne-2016_piwnakompania-wordpress-com-23

Następnie przyszło mi kosztować piwo z browaru Szałpiw, nie miałem go na liście, ale że Buba Whiskey się skończyła postanowiłem tym trunkiem zalać pustkę.

poznanskie-targi-piwne-2016_piwnakompania-wordpress-com-25

poznanskie-targi-piwne-2016_piwnakompania-wordpress-com-24

Był to Charon Wild czyli dyniowe piwo leżakowane w beczce z dynią i maliną! Zapach był cudnie wiśniowy, przypominał mi się aromat dziadkowej wiśniowej nalewki, ewidentnie leżało obok niej! Początkowo w smaku wyczuwam solidną porcję cierpkości zmiksowanej z przepysznym świeżym chlebem, a także z obiecaną dynią i malinami. Co intrygujące po dłuższej chwili, gdy przełknęło się piwo można było wyczuć nuty hiszpańskiej szynki serrano. Dziwota! 9,5/10.

poznanskie-targi-piwne-2016_piwnakompania-wordpress-com-26

Następnie udałem się po cydr na otrzeźwienie! No cóż to duże słowo biorąc pod uwagę, że zostałem szczodrze poczęstowany. Oto notatki odnośnie cydru: aromat długo leżakowanego jabłka, skrzętnie trzymanego w spalonej beczce. Kojarzy mi się ze smarem prosto od strażaków, jakbym czuł i smakował cydr serwowany na pogorzelisku. Smak jest kwaskowy, ale zarazem słodki i delikatny. Ogólnie 8,75/10.

poznanskie-targi-piwne-2016_piwnakompania-wordpress-com-32

Po ,,otrzeźwieniu” jakie zaserwowałem sobie z cydru przyszła kolej na ostatnie kosztowane piwo tego wieczora, a także Targów. Udałem się na stoisko Browaru Zakładowego po Przerwę Kawową. Jakaż ona była? Ano ogromnie kawowa i gorzka, miała coś z aromatu dawnej, starej kawy, serwowanej jeszcze jako zalewajki. Jednocześnie w smaku ma nuty przedziwne, przypominają mi one zapach klatki schodowej u moich dziadków, występują wręcz w nim nuty piwniczne. Czyżby kawa wywołała, aż takie cuda? Ogólnie 9/10.

poznanskie-targi-piwne-2016_piwnakompania-wordpress-com-33

poznanskie-targi-piwne-2016_piwnakompania-wordpress-com-34

Podsumowując: Targi uważam za udane mimo nieobecności w sobotę i przez to na blogerskim after party. Mnóstwo premier, naprawdę godnych kosztowania, wspaniali przyjaźni ludzie, mający zawsze czas pogadać. Organizacja znakomita, zeszłoroczne niedociągnięcia poprawione, aż się chciało spędzać na Targach czas. Czyżby za rok powtórka? A może wcześniej? 😉

Wielkopolski Piwosz 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s