Piwna Kuchnia: Wołowina w Porterze

Jeżeli przypadkiem masz, drogi Czytelniku, w kuchni następujące składniki:

  • Kawał wołowiny, np.: łopatki (0,7 – 1kg);
  • Bulion wołowy (w ostateczności z kostki)(1 L);
  • Dowolny porter (0.5L);
  • Dwie małe lub jedna duża marchew;
  • Dwie łodygi selera naciowego;
  • Dowolne inne warzywo-bulwę ( może prócz ziemniaków);
  • Dwie cebule;
  • Porę;
  • Szczyptę cynamonu;
  • Kilka goździków;
  • Kilka ziaren ziela angielskiego;
  • Dwa liście laurowe;
  • Sól i pieprz.

wolowina_porter_piwnakompania_012

… to zatrzymaj się na moment lub czym prędzej pognaj do sklepu, bo oto przepis na wołowinę przesyconą tym, co w porterze najlepsze – dymem i beczką.

Od czego zacząć?

Marynata:

wolowina_porter_piwnakompania_02

Jeżeli kupione mięso jest, eufemistycznie, średnie, to, po umyciu i i wycięciu niepożądanych struktur, nacinamy z dwóch stron w kratę i wysmarowujemy startą na miazgę cebulą, następnie odkładamy na około 3 godzinki.

wolowina_porter_piwnakompania_04

Następnie (jeżeli mięso jest „ładne” – rzadko kiedy wołowina w Polsce, kupiona w sklepie taka jest – przystępujemy od razu do tego kroku)  pozbywamy się cebuli, zalewamy całkowicie piwem (należy zostawić resztę – wiem, że kusi, ale będzie potrzebna później), dodajemy goździki (najlepiej rozgniecione w palcach) oraz cynamon (opcjonalnie ciemny sos sojowy lub sos worcestershire – by dodać jeszcze więcej ciemnych, wędzonych aromatów). Przykrywamy, odstawiamy do lodówki na najmniej 3 godziny. Nie bójcie się zostawić jej dłużej, jak poleży 12h lub 24h na takim posłaniu, to będzie tylko lepsza.

wolowina_porter_piwnakompania_05

Przygotowanie:

Zagotowujemy bulion, wlewamy piwo z marynaty oraz to, które ewentualnie zostało w butelce (razem 0.5 L), dodajemy całą, obraną cebulę, dwa liście laurowe, kilka ziarenek ziela angielskiego (nie przesadzając – sam porter odda dużo smaku). Gdy wszystko już intensywnie się gotuje wrzucamy mięso. Po chwili solimy oraz pieprzymy.

wolowina_porter_piwnakompania_06

Teraz, gdy mięso już zażywa kąpieli (będzie to robić około 90 minut) kroimy na mniej więcej takie same kawałki warzywa. Można wtedy raczyć się Lekką dziesiątką z Glogera, tak jak ja – choć takiego wyboru nie polecam, bo piwo smakuje masłem oraz adwokatem.

wolowina_porter_piwnakompania_08

Po upływie rzeczonych 90 minut wrzucamy warzywka do mięsa – żeby się nie stęskniło. Za 20-30 minut wszystko będzie gotowe.

wolowina_porter_piwnakompania_09

Polecam, na ostatnie dziesięć minut ustawić maksymalną temperaturę, by odparować jak najwięcej wody. Prażona kasza gryczana idealnie podkreśli walory smakowe oraz ogólnie pojętą porterowość dania.

Smacznego!

Smakosz śląski.

wolowina_porter_piwnakompania_07

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s