Owocowe Love Czarne

Czasem przychodzą takie wieczory, że chęć skosztowania przewyższa silną wolę stanowiącą o napisaniu recenzji. Tak było tym razem. Rzecz polega na tym, że w takiej sytuacji zapisuję sobie główne myśli, dosyć chaotyczne, ale zdecydowanie prawdziwe. Intrygujące jest to piwo, zatrzymuje mnie silnym kopniakiem prosto w nos, wymierza mi go dziwność unosząca nad piwem. Nuty, które przywodzą mi na myśl świąteczne dni, cząstki kardamonu i ziela angielskiego, czyżbym ześwirował od nadmiaru czarnej porzeczki i aronii miażdżącej lasy słodkości? Czarnych, leśnych owoców jest mnóstwo, bezkresne połacie lesistości zostały ordynarnie wykorzystane by nadać piwu moc tajemniczego, mrocznego lasu. Gdzieś między tymi wznosi się jałowiec, dosłownie parę kuleczek oddających swą moc piwu.

owocowe-love-czarne_piwnakompania-wordpress-com-3

Jest zniewalająco kwaśne, momentami wręcz cierpkie  co czuć zdecydowanie na podniebieniu, po dłuższej chwili, gdy piwo nieco się ogrzało przełyk został wygładzony przez słód, który niespodziewanie się pojawił. Mimo wszystko cała moc piwa wywodzi się z porzeczki i aronii, są wyśmienite i wciągające, orzeźwiają, zapraszają po więcej. Nawet piana została przez nie zdobyta, wściekle różowa mieni się w świetle jak słońce w kroplach deszczu spływających po owocach, czarnych i leśnych jak dusza myśliwego.

Zapach 8,5 ;

Smak 9,5;

Wygląd 10;

Ogólnie 9,25.

Wielkopolski Piwosz

owocowe-love-czarne_piwnakompania-wordpress-com-2

Krótka nota:

W zapachu króluje aronia, porzeczka, bardzo sokowy aromat. Intensywny, ciemny ferment owoców, przywodzący na myśl piwnicę, w której ktoś od zawsze rozlewał aroniówkę. Mocno owocowe. Bardzo bardzo owocowe. Całe kiście siedzą w środku tłamsząc siebie nawzajem. Nieprzyjemna nuta ciężaru kojarzona z robieniem dżemu porzeczkowego. Słowem intensywne.

Smak: cierpkość aronii, potem długo długo nic a następnie kwaśność porzeczki. Mało piwne, bardzo owocowe cierpko-kwaśność aronii zdominowała wszystko, ale jest ona przyjemna. Trąci winem, ale da się to znieść, bo aronia jest szparka, a porzeczka wspiera ją swoją ordynarną kwaśnością.

Wygląd: herbata z dużą ilością soku porzeczkowego. Szkarłat malinowej krwi. Jest piękne. Jest dobre.

Sam się sobie dziwię, że tak winno-owocowe piwo smakuje mi. I czerpię przyjemność z cierpkiej aronii niczym z goryczy.

Smakosz ślaski

  • Kraj pochodzenia: Polska
  • Kupione: Dobry Chmiel, Katowice
  • Cena: ~8 zł.? (nie pamiętam dokładnie)

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s