Brovaria, Poznań.

Lokalnie czyli najlepiej, z wizytą w poznańskiej Brovarii.

20141219_160644

Mieści się na poznańskim Starym Rynku w kamienicy na ścianie od Pl. Wolności. W zeszłym roku przeszła gruntowny remont i modernizację co uczyniło ją jeszcze bardziej przyjazną do kosztowania piwnych łakoci. Obecnie pojawiły się już piwne ogródki, ale ze względu na panującą aurę może to skończyć się dodatkową ilością wody w kuflu ze względu na silnie zacinający pod kątem śnieg oraz grad. Zdecydowanie polecam rozgościć się we wnętrzu, które swoim nowoczesnym wyglądem zadowoli gusta piwoszy. W ,,Menu” znajdziemy także coś na ząb co w tym sensie znaczyć będzie porządny posiłek, ale za jeszcze porządniejszą ceną. Jeżeli dysponujecie nadmiarem gotówki w portfelu na pewno nie będziecie żałować decyzji o zamówieniu posiłku. Przechodząc do meritum felietonu należy wreszcie mi wspomnieć o piwach, które są specjalnością tej restauracji. Dostępne są w dwóch wersjach: 0,3 oraz 0,5. Do wyboru mamy cztery gatunki piwa są to: pszeniczne, pils(zdjęcie po lewej stronie), miodowe oraz tzw. bomba chmielowa czyli lokalna IPA( zdjęcie po prawej stronie).

                      20150326_16511220150326_160117

Ichniejsza IPA na pewno Was zadziwi gdyż zostawia po sobie nieprawdopodobnie długo wyczuwalny gorzki smak zakrawający niestety po dłuższej chwili wręcz o nachalność. Nie każdemu może przypaść to do gustu, ale fani mocnych chmielowych trunków na pewno będą zachwyceni. Dodam jeszcze, iż mi osobiście przeszkadzała ta nachalność, smak tego piwa czułem na długo jeszcze po skończeniu gdy już zacząłem smakować Pilsa. Także polecam wziąć Chmielową Bombę jako drugi wybór. Warto również dodać, że piwo, które przecież ważone jest na miejscu ma prawo różnić się trochę w smaku między poszczególnymi tankami. Jej ciemny kolor rzeczywiście odnosi się do smaku, jest ciężka, ale też świeża zapewne dzięki obecności cytrusowych wątków. Na pewno jest inna niż jakikolwiek IPO-wy trunek. Zapach to istna cisza przed burzą, świeże cytrusowe aromaty wprowadzają kosztującego w stan błogości.

Należy wspomnieć o bardzo istotnym fakcie jakim jest zawartość alkoholu w piwach z Brovarii. Cóż prawda jest taka, że już po jednym zaczyna lekko szumieć w głowie, a algorytm spożytego piwa rozkręca się z każdym łykiem. Nie jeden z kelnerów zapewne miał ubaw gdy klienci starają się w końcowej fazie przesiadywania w tym lokalu zamówić specjał z karty czyli tzw. ,,Trzy szyszki”. Uwierzcie, nazwa jest naprawdę zdradliwa. Są to trzy małe piwa 0,2 serwowane w pięknych szklanicach na drewnianej podstawce. Spróbujcie ją wymówić po trzech dużych piwach, ubaw gwarantowany. Odchodząc na chwilę od Pilsa o, którym jeszcze nie rzekłem ani słowa chciałbym wspomnieć o obsłudze, która rzetelnie przykłada się do swojej pracy i zawsze uśmiechem i uprzejmym poganianiem namawia klientów do zakupienia następnego trunku. Podam przykład jak kelner namówił mnie oraz kumpla by wziąć jako ostatnie piwo duże zamiast owych ,,Trzech szyszek”. Zostaliśmy namówienie metodą na dumę gdyż w odpowiedzi na wygłoszoną przez nas prośbę o te małe końcowe piwka zostaliśmy przegadani, że dla takich dżentelmenów jak My innych niż duże nie ma prawa nam podać i to zwyczajnie nie przystoi siedzieć przy małym kufelku. Jako, że z asertywnością miewam problem, kumpel też, zwłaszcza w temacie piwa daliśmy się przekonać.

b3Źródło: Źródło: 
http://www.brovaria.pl/data/cataloguec/ZLS00NTgyODEtQnJvd2FyMDMuanBn.jpg

Wracając do Pilsa streszczę się w paru słowach gdyż smaki miałem na tyle wymieszane, że jestem w stanie opisać je krótko, ale zacnie: wyśmienite. Nazwa ,,Pils” nie ma nic związanego z tym rodzajem piwa jakiego się spodziewacie zobaczyć. Lekko mętne, orzeźwiające jak grad za oknem i kojące pragnienie tak starannie jak nachalny urzędnik szukający kruczków na podatników. Mówiąc krótko, acz zwięźle jeżeli kiedyś uda Wam się trafić w to miejsce to zamówcie to piwo, koniecznie. Na wynos można również zamówić 3 litrową beczkę piwa! Kosztuje ona 45 zł, a więc opłaca się takową kupić i częstować siebie samego, ewentualnie gości w domu tym wspaniałym trunkiem. Natomiast jeżeli spodobałoby się Wam szkło z, którego pijecie jest możliwość zakupienia kufli( z wystawy nie ze stolika!).

Na koniec wypadałoby wspomnieć o cenie, zatem wynosi ona 7 zł/0,3 L oraz 10 zł/0,5 L, a ,,Trzy szyszki” kosztują 15 zł. Prostym rachunkiem widać, że opłaca się brać większe kufle i dłużej cieszyć się ich raczeniem. Piwo jest warte swej ceny w, końcu w pakiecie dostajemy możliwość usadowienia się w samym centrum miasta oraz podejrzenia z bliska jak wyglądają tanki, a przede wszystkim dostajemy wysoką jakość produktu.

Wielkopolski Piwosz

Strona restauracji: http://www.brovaria.pl/

20150326_175132

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s