Złodziejskie ARA

Trafiają się czasem piwa, które dają zbyt wiele nadziei na zaskoczenie, impuls i powiew nowości. A gdy nadejdzie chwila kosztowania zamiast spodziewanej radości z odkrycia nowego następuje czas zawodu. Tak, wszyscy uwielbiamy ,,ameryyykanske” chmiele, piwna rewolucja w dużej mierze opiera się właśnie na nich. Jednak mają one to do siebie, że są intensywne i dominujące i zdawałoby się, że w połączeniu z pieprzem będą trampoliną dla pikantności płynącej na okręcie demokracji jaką jest gorycz.

Złodziejskie ARA_piwnakompania.wordpress.com

Wydawałoby się. I tu także wybijają się moje zawiedzione nadzieje, choćby nawet odrobiny ostrości nie można się w nim dopatrzeć, co nie znaczy, że pieprzu krzty nie ma. Jest, ale oziębły i bezbarwny smak. Wielbicieli żyta zadowoli zapewne ciemniejsza barwa piwa migocząca filigranowo zbożowym kolorem, a solidna piana umili dalsze wpatrywanie się w szklanicę. Piwo iście okazało się złodziejskie, ukradło me nadzieje i radość, że oto doznam nowych smaków, co najmniej nie banalnych.

Zapach 7;

Smak 4

Wygląd 8

Ogólnie 5,5.

Wielkopolski Piwosz

Złodziejskie ARA_piwnakompania.wordpress.com 6

Pisać o zdawkowym piwie więcej niż słów kilka okraszonych ostrą puentą to zbrodnia przeciw powadze, niezawisłości oraz wolności dziennikarskiej. To zbrodnia przeciw wolnemu słowu. To zbrodnia coraz bardziej znajoma, zakradająca się pod płaszczykiem pitolenia o bezpieczeństwie, pod ignorancją i krótkowzrocznością. To wreszcie zbrodnia, o której wielu z nas już zapomniało i nie chce sobie o niej przypominać nawet w obliczu dwóch napakowanych jegomości: Łysego Faktu oraz Wytatuowanego Wniosku. Nie popełnię tego bestialstwa, oj nie!

Złodziejskie ARA_piwnakompania.wordpress.com 5

W trzech słowach: dziwny? nie tutaj! Zachęcony tak specyficzną etykietą (nie tylko dlatego, że różową, ale całokształtem przywodzącą na myśl dzielnicę neonowych latarni) i obietnicą złodziejskiej, szelmowej nocy w towarzystwie nie dość, że pieprzu to jeszcze czerwonego – wyciągnąłem do tego złodziejaszka rękę, a on zamiast obrabować ze mną bank, ukradł mi portfel i uderzył łokciem w oko. Typowo, rzekłbym ze stereotypową miną pogardy na moich, polskich przecież, ustach. I niestety miałbym rację, bo nie byłby to brutalny żart a pozbawiona barw rzeczywistość. Poczułem przeciętną, bardzo delikatnie nachmieloną, diablo amerykańską (cytrusy plus morele razy słodycz mandarynki) papkę smaków.  No i na domiar złego ten płyn do mycia naczyń oraz osad, niby mandarynkowo-słodki miąższ. Miałki złodziej, kradnący z błahych pobudek, zamiast oczekiwanego idealisty. Szumowina zamiast V. Węch również krzyczy: „mdły szelma! Bo czy to nie zapach zleżałego, lekko zatęchłego pieprzu (niby nuty ziołowe są, ale zadeptane przez ciężki, piwniczny zapach moreli i cytrusów), to morze typowej AIPY oraz perfumowane, sztuczne nuty mogą świadczyć o czymś innym?”-argumentował nos. Tylko oczy, te wrażliwe na pozór narządy poznawcze zdawały się postrzegać to inaczej: mętne, z piękną barwą i pianą koloru waniliowych lodów. Gały nie ustępowały : ” pieniste to piwo niczym usta schwytanego złodzieja, co dynda na stryczku”. W tym się mogę zgodzić z moimi ulegającymi pozorom przyjaciółmi – piwo zawisło na stryczku przeciętnością zwanym, za wykroczenie słowa niedotrzymania i żądz wszetecznych rozognienie.

Złodziejskie ARA_piwnakompania.wordpress.com 4

Zapach 6;

Smak 5;

Wygląd 8;

Ogólnie 5,75;

Smakosz śląski

  •  Kraj pochodzenia: Polska;
  • Cena: 8.90zł;
  • Kupiono: Galeria Alkoholi, Podolany;

Złodziejskie ARA_piwnakompania.wordpress.com 3

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s