Yellow U-Boot

We all live in a yellow submarine, yellow submarine, yellow submarine – chciałbym mieć takie podejście do życia, żeby widząc niemieckiego U-boot’a śpiewać tak radośnie i z takim przekąsem. Teraz, gdy już nalałem sobie to piwo do szklanki (nowej, sprezentowanej w zestawie szkła odpowiedniego), zacząłem się zastanawiać, jak mam to w zwyczaju o tej godzinie, dlaczego właściwie kupiłem to niemieckie pszeniczne ale? Myślę, że jawiłem sobie je jako orzeźwienie w żółtej postaci, niezawodne obniżenie temperatury ciała narażanego na taki skwar. Chciałem prostego piwka na okrutny czas lata, kiedy mózg wypływa uszami, a ciało nie chce opuszczać prysznica – w takich chwilach chyba odzywa się moja krew i ciągnie na północ.

piwnakompania_Yellow_U-boot_02

Wracając jednak do U-boot’a, bo jak raz się je pominie można szybko znaleźć się na dnie oceanu razem z dwoma skrzyniami rumu i obejmującymi je majtkiem. Początek, nie ukrywam, był rozczarowujący, jak szwankujący prototyp. Było gorzej – jak pierwsze egzemplarze tonące przy chrzcinach butelką szampana lub wybuchające od tak. Były nawet strzelające wstecz działa z kukurydzy. Była wilgoć, zatęchły zapach, smak piwnicy i zleżenia. Były smrody i smaki gołej blachy. Orzeźwienia było zaś tyle co w załodze po miesięcznej wojaży przy dnie morza. I na cóż ten piękny kolor, gdy owa łódź podwodna jak nie tonie w toporności smaku, to wybucha okropnością zapachu. Rzucam więc okiem na datę – wszystko gra, jeszcze jakieś 4 miesiące bezpiecznego rejsu.

piwnakompania_Yellow_U-boot_04

Naprawdę chciałbym zrzucić to na karb złego przechowywania – większość objawów występuje, jednakże jeżeli to wszystko wina schematu łodzi to jest naprawdę źle. Jest koncernowo źle. I teraz jeszcze, wyczuwam posmak plastiku? Gdy zasiorbię, jak silnik w maszynowni ropę (chciałbym, żeby działały na parę, wtedy oddałbym im część siebie, a tak to czy ropę ssą, czy benzynę?) wyczuwam ten najtańszy sort plastiku ze sklepu Wszystko za Jakąś Złotówkę, Albo Trochę Więcej. Więc to nie U-boot, tylko najgorszego sortu wypraska. Oby to było błędne przechowywanie. Oby, Redenie.

piwnakompania_Yellow_U-boot_01

Pozostawiam bez oceny. Nie chciałbym skrzywdzić, bo więcej niż 0 dać nie mogę.

  • Kraj pochodzenia: Polska;
  • Kupiono: Tabakiera, Gliwice;
  • Cena: 8zł (chlip).

piwnakompania_Yellow_U-boot_05

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s