Relacja z Beer&Food Festiwal: Poznań.

Kolejny weekend, kolejne atrakcje: tym razem wybrałem się do Starej Rzeźni, początkowo z zacną jednoosobową, a następnie dwuosobową ekipą na festiwal rzemieślniczego piwa i dobrego jedzenia. Jeśli będę monotematyczny z porównywaniem do zeszłorocznej edycji to wybaczcie, ale tak trzeba! Pierwsze co rzucało się w oczy tuż po przybyciu to…tłumy, tłumy ludzie będących wszędzie, których przybywało z każdą godziną.

Beer&Food Festiwal Poznań_piwnakompania.wordpress.com 28

Beer&Food Festiwal Poznań_piwnakompania.wordpress.com 13

W pewnym momencie wszyscy poruszali się bezwiednie idąc ramię w ramię, ciasno przy sobie. To mi się uświadomiło ile w ciągu roku się wydarzyło i jak bardziej tego typu imprezy cieszą się popularnością. Jeśli festiwal dalej ma się odbywać w tym miejscu, co niewątpliwie jest wskazane, dobrze by było, gdyby udostępniono większą przestrzeń dla ludzi. Jest to jeszcze możliwe, bez tego za rok wszyscy utkną w korku. A dodatkowo warto pomyśleć nad większą ilością miejsc do siedzenia, tym razem ciężko było się gdziekolwiek dostać i móc spokojnie posiedzieć i pokosztować piwa.

Beer&Food Festiwal Poznań_piwnakompania.wordpress.com 24

Beer&Food Festiwal Poznań_piwnakompania.wordpress.com 27

Gdy już ta sztuka się udała za pierwszym razem raczyłem się ,,Malinowym” z Setki. Jeszcze nie w szkle, na które polowałem, a w kubeczku. I mam wobec niego mieszane uczucia: gdyż było delikatne, ale dosłownie w każdym calu. Nawet maliny były tak filigranowe, że mało co wyczuwalne, chociaż co przyjemne to jego orzeźwiająca, rześka moc. Brakowało mi w tym piwie zdecydowania, postawienia się po jednej lub drugiej stronie, aromat trunku także mnie nie zachwycił, był absolutnie wątły, bez życia.

Beer&Food Festiwal Poznań_piwnakompania.wordpress.com 26

Beer&Food Festiwal Poznań_piwnakompania.wordpress.com 25

Niebawem nadeszła pora na kosztowanie następnego piwa, szukając wśród tumultu ludzi, przemierzając niezliczone stoiska, przeciskając się przez zapchane korytarze wróciłem prawie do punktu wyjścia. Wybrałem się do Pinty, ku swojemu zaskoczeniu dostrzegłem ,,Barley Wine”, nie zastanawiając się długo wybrałem właśnie je, plus zakupiłem jednocześnie szkło, które od tej pory towarzyszyło mi w nowych smakach.

Beer&Food Festiwal Poznań_piwnakompania.wordpress.com 16

Beer&Food Festiwal Poznań_piwnakompania.wordpress.com 15

Już od początku czułem, że jest wyjątkowe. Idealnie zbilansowane, potrafiło zachwycić zapachem, zaskoczyć smakiem, a jednocześnie uświadomić mi, że ten gatunek należy, przynajmniej w moim mniemaniu, do jednych z najwybitniejszych. Absolutnie nie wyczułem w nim alkoholu, grzanie w gardle odznaczało się na minimalnym poziomie, a niebywała ilość owocowych, dojrzałych, drewnianych, słodowych i chmielowych aromatów przesuwały się harmonijnie w dół przełyku i wyścielały go. Zadziwia mnie, że piwo, które ma 120 IBU może być tak wyścielone i pozbawione goryczy prującej przełyk. Było gęściejsze, konsystencją przypominało delikatny syrop na gardło. Choć cały czas ,,Hard Bride” nie przebiło, zbliżyło się do niego naprawdę blisko.

Beer&Food Festiwal Poznań_piwnakompania.wordpress.com 18

Beer&Food Festiwal Poznań_piwnakompania.wordpress.com 23

Po wstępnym kosztowaniu udaliśmy się na obejście Rzeźni, na zewnątrz szczególnie przykuwały uwagę białe, olbrzymie beczki. W których można było siedzieć! Niestety do wnętrza dostać mi się nie udało, tłum był sprytniejszy i cierpliwszy w oczekiwaniu na swoją kolej. Koniecznie taką chcę mieć na ogrodzie, zastanawiałbym się nawet nad przeniesieniem tam swojego dobytku tzn. komputera i piwa. W pobliżu stały również ławy oraz skrzynie, oczywiście w pełni zajęte, a także sztuczna trawa, która służyła za siedzisko tylko z tym wyjątkiem, że w pakiecie z nią dostawało się kąpiel błotną. Dzień wcześniej w Poznaniu idealnie przez godzinę mocno lało.

Beer&Food Festiwal Poznań_piwnakompania.wordpress.com 20

Beer&Food Festiwal Poznań_piwnakompania.wordpress.com 21

Beer&Food Festiwal Poznań_piwnakompania.wordpress.com 19

Będąc już na chodzie nie można było nie zahaczyć o strefę ,,gastrofazową”, która udzielała się wszystkim bez przerwy. Od wejścia na placu stało ponad 20 wozów z jedzeniem: od klasycznych burgerów, przez automobile z hotdogami, do wozów z pizzą i rowerów z lodami tradycyjnymi. Co ciekawe w hali na końcu placu pojawiło się nawet stoisko z pierogami smażonymi w głębokim starym tłuszczu, których szczerze z serca nie cierpię (zwykłe pierogi uwielbiam, ale tłuszcz w którym się smażyły mógłby robić za ropę do ciężarówki). Wegetarianie nie byliby zadowoleni, ale w gruncie rzeczy nawet oni mieliby szansę wśród tej różnorodności smaków znaleźć akurat coś dla siebie. Duży szacun dla obsługi gastronomicznej, która pracowała jak szalona, przy tej ilości ludzi dodatkowo podchmielonych, decydujących się na zakup nie raz po parę minut trzeba nie lada cierpliwości.

Beer&Food Festiwal Poznań_piwnakompania.wordpress.com 11

Beer&Food Festiwal Poznań_piwnakompania.wordpress.com 12

Beer&Food Festiwal Poznań_piwnakompania.wordpress.com 29

Po powrocie do środka wybrałem się na przechadzkę wśród piwnych stoisk, nie umiałem się zdecydować, a najlepsze było to, że mimo ciepłego dnia nie miałem pragnienia na…piwo. To też głównie skupiłem się na trunkach słabych (Barley Wine to akurat zaprzeczenie, ale tylko w tym wypadku) rześkich, ale charakterystycznych. Stąd moim następnym wyborem było ,,Cudowne Rozmnożenie” festiwalowa premiera z browaru Pracownia Piwa. Był to Grodzisz z amerykańskimi chmielami:  Centennial i Chinook. Wędzone, dębowe nuty zapewniały tak moc doznań, że amerykańske chmiele gubiły się gdzieś w tej piwnej przestrzeni. Jego barwa była pięknie stylowa: słomkowa z solidną czapą piany. Choć muszę przyznać, że oczekiwałem czegoś więcej, przez tą chmielową zapowiedź spodziewałem się zmian, fal w smaku, a było dosyć jednostajne.

Beer&Food Festiwal Poznań_piwnakompania.wordpress.com 10

Beer&Food Festiwal Poznań_piwnakompania.wordpress.com 8

Beer&Food Festiwal Poznań_piwnakompania.wordpress.com 9

Chwilę później nadarzyła mi się okazja do przetestowania prawie, że identycznego piwa. Był to ,,Lazy Bary” z browaru Nepomucen uwarzony w kooperacji z AleBrowarem. Jest to także Grodzisz z dodatkiem chmielu Simcoe: piwo ogólnie było wyrazistsze smakowo, zdecydowanie bardziej treściwe i goryczkowe. Dzięki temu zmieniało się w trakcie kosztowania, falowało co zdecydowanie bardziej mi odpowiadało. Barwę miało trochę ciemniejszą, już nie słomkową, a bardziej przypominająca nowo falowe pilsy. Przyjemniejsze niż wcześniejszy konkurent choć piwa na słodach wędzonych na pewno nie są w stanie dać mi takiego orzeźwienia jak inne gatunki. Dobra próba, chętnie jednak do niego wrócę i spróbuje ponownie.

Beer&Food Festiwal Poznań_piwnakompania.wordpress.com 2

Beer&Food Festiwal Poznań_piwnakompania.wordpress.com

I co może wydawać się zaskakujące, ale było to ostatnie piwo jakie wypiłem tego wieczoru. Kosztowaniu większej ilości nie sprzyjał tłum oraz kompletny brak miejsca do siedzenia, wraz z moimi współtowarzyszkami znaleźliśmy miejsce na krawężniku przy beczce. Porównując do festiwalu w Bydgoszczy trzeba przyznać, że nagłośnienie było lepsze, rozstawione w wielu punktach pozwalało słyszeć z niego muzykę. Szkoda, że w dużej mierze była to muzyka cholernie męcząca uszy, na zasadzie: ,,Szwagier, podkręć basy, będzie party hard”.

Beer&Food Festiwal Poznań_piwnakompania.wordpress.com 3

Beer&Food Festiwal Poznań_piwnakompania.wordpress.com 5

Beer&Food Festiwal Poznań_piwnakompania.wordpress.com 4

Jak dla mnie taka ilość ludzi na tak małej powierzchni jest strasznie męcząca, nie dającą się zrelaksować i powodująca, że nie ma kiedy niestety pogadać na spokojnie z piwowarami, sprzedawcami. Gdyż są zajęci cały czas klientami, pędzeniem między stoiskami. A gdyby tak na przyszły rok jeszcze powiększyć teren festiwalu? I dodać więcej ławek? I choć trochę zmniejszyć basy, oj wtedy festiwal na nowo odnajdzie swój klimat. Jak rok temu.

Beer&Food Festiwal Poznań_piwnakompania.wordpress.com 6

rzeznia2

rzeznia3

Wielkopolski Piwosz 23.05.16 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s