The Trooper

Zespół, który stworzył jedną piosenkę i szesnaście płyt. I pomimo tego, że dzisiaj to już bardziej marka, nie mająca nic wspólnego z fantomową operą – należy im się epitafium za towarzyszenie nam przez lat trzydzieści pięć z okładem. Zasługują na, metalowy a jakże, posąg, za rzeszę ludzi, których wciągnęli w świat ostrej muzyki. Wszak choroba psychiczna, zwana metalem, zaczyna się niepozornie: tu jakaś balladka, tutaj „Run for the Hills” lub „Chop Suey!” ( wake up, saiuhfshasifuahs, shake up itd. ) – bardzo często to Ed kładzie swoje kościste łapska na uszach mlodzieży. Co zostało złożone na tym ołtarzu pochwalnym Żelaznej Damy?The_Trooper_piwnakompania02

Spodziewalibyście się mocnych uderzeń, niby tych ociekających seksapilem i drapieżnością akordów elektrycznych gitar, piwa krzyczącego, w ów charakterystyczny, przepełniony emocjami sposób. Nic z tego, bo ten trunek jest najzwyczajniej w świecie: zwyczajny. Ot, pijalne, przyjemne piwko, którego nie zapamiętasz ani nie znienawidzisz. W zasadzie nie poczujesz doń nic. Jego smak zdaje się być kwintesencją myślenia wielkiej marki, jaką stali się przyjaciele Ed’a: nie róbmy nic, co mogłoby kogokolwiek do nas zrazić. Róbmy to, co zawsze, tak jak zawsze, tam gdzie zawsze. Próbowałem dosłuchać się melodii w którymkolwiek ze składowych piwa, chciałem by zaśpiewało do mnie: „ Beer, beer, beer, the drink of the beast”. Chciałem poczuć strach przed ciemnością. W desperacji poszukiwałem wrażeń jakichkolwiek, nawet złych. Nic.

The_Trooper_piwnakompania01

Są takie dźwięki, na które doznaję uszanego orgazmu: doskonale poprowadzona linia basu, rozedrgana, pełna emocji, gitara… i kilka innych niezwiązanych z tematem. Zamykam wtedy oczy i nasłuchuję oddając się perwersyjności tej czynności. Oczy uciekają gdzieś do góry, a wyraz twarzy zmienia się chorobliwie często – tak wyglądam słuchając jednego z Dźwięków. Po tym piwie oczekiwałem przynajmniej jednego takiego akordu, a dostałem rozmokłą muzykę rodem z windy, która nikogo nie zrazi ani nikogo nie rozkocha.

Ogólnie 5.

Smakosz śląski

  • Kraj pochodzenia: Wielka Brytania;
  • Kupiono: Delikatesy Skarbek, Katowice;
  • Cena: 13,45,-.

The_Trooper_piwnakompania04

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s