Komtur

Na samym wstępie muszę wspomnieć, iż do tej pory kosztowane przeze mnie piwa z Gościszewa zawsze pozytywnie mnie zaskakiwały. To też uświadomcie sobie drodzy Czytelnicy jakim dla mnie było szokiem gdy pełny nadziei, ekscytacji wziąłem porządny haust piwnego powietrza. Wydawało mi się to, aż niemożliwe, jakoś poza wszelkimi domysłami by ciemne piwo, dodatkowo z Gościszewa miało w sobie kukurydziany aromat! Rzecz szalenie szkodliwa i niepożądana, skąd do licha w ciemnym piwie ten aromat? Naprawdę chce wierzyć, że to z powodu końca ważności za delikatnie ponad dwa miesiące. Oprócz tego ciężko cokolwiek w nim wyczuć, może przy dłuższym wąchaniu można wyczuć rozwodnioną kawę rozpuszczalną. Na etykiecie widnieje informacja o tym, że piwo ma 16,5 % w skali Plato, od razu mówię Wam: to ściema. Spodziewałem się smaków związanych z paleniem, kawą czy gorzkością zaznaczającą swój pazurek w przełyku, nic z tego. Jedynie bardzo delikatna nuta kawy uwidacznia się dopiero po dłuższej chwili od przełknięcia. Jest to klasyczne ciemne piwo, średnie w swej klasie nie zaskakujące niczym konkretnym. Barwę ma dosyć ciemną, refleksującą w czerwony odcień, piana rozpada się już w momencie nalania. Nawet ona nie chciała mnie przekonać, że warto tym piwem zainteresować się ponownie.

Zapach 2;

Smak 5;

Wygląd 6;

Ogólnie 4.

Wielkopolski PiwoszKomtur_piwnakompania.wordpress.com 3

Gdybyśmy porzucili piękno naszego, nadwiślańskiego języka – odarli go ze świętości, przemożnej a niewymownej krasy – dalej – wycięli głębię, odjęli wieloznaczeniowość, aż wreszcie zostałby tylko nowomowiczny twór – wyobrażacie sobie to? Nawet, gdybym mógł, nie wyimaginowałbym sobie tak okrutnego świata – prędzej rzuciłbym się o pióro! Co byście powiedzieli na takowy eksperyment – tylko myślowy i niech się nie ziszcza ( choć sytuacja na naszym łezpadole każe sądzić, że Orwell miał rację i należy się Wielkiego Brata obawiać ), żeby zasymulować nowomowę?

Piwo pachnie mało-dobrze. Super-jednostajność. Żywica. Wiele-karmel. Spalone drewno. Wyraźne oraz nudne. Prawie dokonałem myślozbrodni. Piwo pachnie nudno. Za dużo wiele-karmelu. Kolor super-dobry. Piana wysoka i wiele-ładna jak Wielki Brat. W smaku dużo-alkohol. Nie-głębokie. Nie-piwne. Rozwodnione. Jak ziemia. Rzesza ludzi skanduje: wiele-kwaśna kawa, mało-droga czekolada oraz nie-kochany alkohol.

Zakończmy ten eksperyment, co za dużo to nie zdrowo. Dwa mam postulaty. Pierwszy, naglący i niecierpiący zwłoki: szanujmy nasz język. Drugi natomiast będący z piwem, dla odmiany, związany: jeżeli ktoś uważa, że mało napisałem o piwie – to niech się cieszy, bo zamiast wysłuchiwać wylewania moich żalów brał udział w takim górnolotnym eksperymencie myślowym.

Zapach 5;

Smak 4;

Wygląd 8;

Ogólnie 5.

Smakosz śląski

  • Kraj pochodzenia: Polska
  • Kupione: Galeria Alkoholi Podolany, Poznań
  • Cena: ~5,5 zł.

Komtur_piwnakompania.wordpress.com

Reklamy