Podróże Kormorana: Coffee Stout

Zdarzyło się Wam kiedyś pomylić tak dobitnie, że skwitowaliście to tylko niemym: pac ręki o czoło. Jak z resztą zauważyliście, celowy był to brak pytajnika w tym pseudo pytaniu retorycznym – każdy wszak odpowie twierdząco. Ja pomyliłem się dziś w taki sposób –  nie byłem w stanie odróżnić tego piwa od kawy. Jakby, jakimś magicznym sposobem mój świeżo zakupiony kufel zamieniał piwo w kawę! Cóż, przynajmniej wrzucony do wody idzie, zgodnie z prawidłami fizyki, na dno. Do takich wniosków doprowadził mnie nie jeden, nie dwa a aż trzy zmysły. Węch aż wrzeszczał – „Toż to kawa, tylko zimna, ale palona i odrobinę zwariowanie orzechowo-karmelowa”. Wzrok twierdził, że nie może się mylić – nic wszakże nie jest równie czarne, kremowe, nieprzejrzyste oraz nic, ale to najzupełniej w świecie nic! nie posiada owej zabójczej, zbrązowiałej i zaczerwienionej i zkremowionej pianki rodem z espresso. Smakowi nie zgadzała się tylko temperatura i, choć nikłe to obecne, bąbelki. W swojej nonszalancji stwierdził więc, bez cienia, ba, bez półcienia wątpliwości, że jest to kawa. A to ptak drapieżny, zatoczył podróżnicze koło i w nóżkach przytaszczył dziwacznego, kawowego oraz wyśmienitego Coffe Stouta wyrwanego z objęć skrzata w zielonym kubraczku.

DSC01401

Zapach 8;

Smak 9;

Wygląd 10;

Ogólnie 9.

Smakosz śląski

  • Kraj pochodzenia: Polska;
  • Kupiono: Makro;
  • Cena: 6,-.

DSC01392

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s