Turbo Geezer

Zastanawialiście się czasem jak to jest się przenieść do pokoju zapachowych marzeń? Mi to się nie zdarzyło, aż do tej pory. Trudno znaleźć mi inne odniesienie w jaki inny sposób mógłbym połączyć aromat świątecznego kompotu, wędzarni, śliwki i mocnej espresso. Co dziwniejsze wszystkie te zapachy łączą mi się w obraz, który pojawił się w mojej głowie gdy zbiór zapachów zatańczył w nosie gorące tango, a mianowicie w obraz wieczoru nad wodą w upalny wieczór. Gdzieś w tle poczułem taki aromat, zadziwiające. Podróżując w umyśle smaku muszę znów pozwolić sobie na przeniesienie się w świat porównań do, których pewności nie mam, ale w który prowadzi mnie intuicja. Bogactwo odczuwanych smaków zniewala z nóg, burżuazyjna kawa i wędzarnia co najmniej z krakowskiego kredensu łączy się piekącą goryczką. Całość daję wrażenie jakby jadło się powietrze ze starych pubów gdzie drewno przesiąknęło mnogością trunków wylewanych na nie przez wieki używania, a atmosfera zwilgotnienia przesiąknęła przez butelki. Natomiast dłuższe wpatrywanie się w kolor piwa może powodować wrażenie bycia ślepym, jest to co najmniej tak przerażające jak przeżycie tego na własnej skórze. Sam największy z Upadłych nie powstydziłby się smolistego koloru, a znając przewrotność ciemnych mocy, kusiłby ludzi do jego picia. Tak jak obrączka kształci skórę na palcu, tak cieńka obwódka beżowego okręgu otacza piwo. Na koniec rzec należy, że piwo mogłoby diabłu przynieść odwrotny skutek od zamierzonego, już tłumaczę dlaczego.

Dawne niemieckie przysłowie prawi ,,Kto pije dobre piwo, dobrze śpi. Kto dobrze śpi, nie grzeszy”. Lepszego podsumowania tego grzesznie pysznego cuda nie znajdę.

Zapach 10;

Smak 10;

Wygląd 10;

Ogólnie 10.

Wielkopolski Piwosz

Turbo Geezer_piwnakompania.wordpress.com 2

Ty, który nie widziałeś Tego trunku, nieświadomżeś co to Ciemność, co to czerń od Hadesu ciemniejsza, nad którą roznosi się mgła o barwie bieli przypruszonej żółcią czasu. Nie wiesz nic o przerażeniu, które miesza się z pokusą i podnieceniem, jeżeliś nie patrzył w te odmenta. Obcy wędzony boczek, czekolada oraz piękno kawy tym, którzy nie zaciągnęli się otchłanią wędzoności i upalenia kawowego ziejącego od mroku. Ci, którzy nie nadstawili nozdrzy nic nie wiedzą o wzbogaceniu, o zapachowej podszewce wanilii. Ty, który nie zanurzyłeś się w rzece ciemności nie poznasz kremowości jej nurtu, jaką daje wanilia, paloności, jaką daje jej ukochane espresso. Na nic Ci będą słowa, póki nie przekonasz się co to Istota doskonałej kawy i, że leży ona w kwaśno-kremowej gorzkości. Biedni, którzy nie poznają czym wędzenie i, że Istotą jego dym i drzewo będące w pełnej synergii. Bo oto moje oczy ujrzały ciemność nieprzeniknioną i wiedziałem, że to jest dobre. Lewa moja dziurka kłóciła się z prawą, by rozstrzygnąć liczne jak gwiazdy zapachy – i w jednym ciągle były zgodne, jak nigdy nie są zgodne: to jeszcze nie był koniec. Spróbowawszy byłem bliski wędzarni. Byłem wędzarnią, jak i ona była mną, lecz bardziej byłem espresso dopio niż wędzarnią. Wanilia sprowadziła harmonię, a ja wiedziałem, że Stout stał się moim ideałem.

Zapach 10;

Smak 10;

Wygląd 10;

Ogólnie 10;

Smakosz śląski

  • Kraj pochodzenia: Polska
  • Kupione: Galeria Alkoholi Podolany, Poznań
  • Cena: ~7,5 zł,-

Turbo Geezer_piwnakompania.wordpress.com

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s