IPA Gold

Słoneczna IPA sprawia wrażenie nie specjalnie uprzejmej do kosztowania, angielskie białe butelki jakoś nie pasują mi do tego trunku. Jednakże podchodząc do niego absolutnie profesjonalnie pochyliłem się nad taflą trunku i uniosłem brwi ze zdziwienia. Spowodowane to było płytkością zapachu, który tak jak polskie rzeki w upalne wakacyjne dni wyschły niemal do zera, tak i aromat wysechł zanim zdążył dolecieć do nosa. Słabe nuty odświeżających chmieli giną pod natłokiem obojętności, która jest skutkiem wypalenia słonecznej IPY. Gdybyście spodziewali się odmiany w smaku, zawiedziecie się na całej linii, co najmniej tak mocno jak kiedyś Wawrzyniak zawiódł się na swym ślizgu na mydle. Można o nim rzec, że co najwyżej stało obok IPY, a najpewniej piwo to spadek po płukaniu kadzi po intensywniejszym trunku. By być już sprawiedliwym do końca muszę zanotować, że użyte tu chmiele manierą nie odstają od starych skarpet. Wygląd odzwierciedla nazwę, złociste piwo ze słabą pianą, która choć w postaci prowizorycznej zostaję do końca.

Zapach 5;

Smak 3;

Wygląd 4;

Ogólnie 3,5.

Wielkopolski Piwosz

IPA Gold_piwnakompania.wordpress.com 2

Wwąchawszy się w świeże, skoczne, plażowe nuty brzoskwini, mandarynki i winogron oraz ujrzeniu zabawnie jasnego, ale pienistego piwa założyłem, że będzie ono lekkie, plażowe i tym samym głupiutkie. Płytkie niczym pierwsze metry morza i proste jak przekaz parawany rozłożonego na plaży ( czy nawet, januszowym sposobem, w morzu ): głośny goryli ryk – to moje terytorium. To piwo tylko udaje, że takie nie jest – jak Janusz, który za późno przyszedł na plażę i, nie zastawszy miejsca, chowa parawan do siatki i psioczy na tych co się rozłożyli. Smak jest pieprzny, ale wchodzi w cierpkość – tą, którą czasami posiada sałata. Tymi udziwnieniami starano się ukryć, jak parawan za wiadomym logiem, że w gruncie rzeczy jest ono plażowo-owocowe. Gdzieś tam pałęta się słodycz mango, ale pogrzebana cierpkością nieszczerej wykwintności. Może lepiej byłby, gdyby piwowarowie byli szczerzy? Bo, cytując Tolkiena: ” nie ma nic złego w celebrowaniu prostego życia” tak i nie ma nic zdrożnego w produkowaniu prostego, ale dobrego, piwa.

Zapach 8;

Smak 5,5;

Wygląd 6;

Ogólnie 6.

Smakosz śląski

  • Kraj pochodzenia: Anglia
  • Kupione: Lidl- tydzień brytyjski
  • Cena: 4-5 zł,- (pamięć zawodzi)

IPA Gold_piwnakompania.wordpress.com

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s