Bosman Full

Cóż rzec mam o tym żeglarzu. Brak weny doskwiera mi dziś równie mocno co brak rumu na pokładzie pirackiej łajby. Może łatwiej by było poematom cisnąć się na usta gdyby po nalaniu do kufelka trunek ten przybrał inny kształt aniżeli trunku bez piany i wygazowującego się dwie zdrowaśki po nalaniu. Choć kolor nie jest okrutnie złocisty, zawiera lekkie nuty ciemniejszego dostojeństwa to obawiam się, że spowodowane jest to wątłym promyczkiem światła rozświetlającym trunek. Nie będę lepiej przesuwał kufelka. Chciałoby się o zapachu powiedzieć, że jest dostojny jak kapitan Titanica, ale co najwyżej można go porównać do Janusza w Multipli. Jest on okrutnie pospolity, ograny przez inne koncerny. To jest ten zapach, którego spodziewać się możecie w każdym koncerniaku. Na sam koniec zwyczajem już przez nas obranym należałoby nakreślić parę dostojnych linijek o smaku. Ciężkie to zadanie gdyż chciałoby je się zakończyć jednym słowem: pospolite. Ale jest jedna płonna nadzieja w tym trunku: bąbelkowata spuścizna goryczki. I słodu. Okraszona związkiem chemicznym co za zadanie sponiewierać ma narody słowiańskie. Nie, to nie nadzieja. To przekleństwo.

Zapach 3;

Smak 3;

Wygląd 2;

Ogólnie 3.

(w skali piw koncernowych)

Wielkopolski Piwosz

P1250830a

Bosman wydawał mi się zawsze mocarnym, a nade wszystko wyrazistym osobnikiem. Pal licho, że brzydkim jak noc, bez ucha, ale nie możliwym do pomylenia. Czytając Tomki Szklarskiego ów bosman urósł w mych dziecięcych oczach do bohatera czy nawet postaci-ideału. Opatrzony w taki bagaż doświadczeń zmierzyłem się z koncernowym wyrobem o takiej nazwie. I co? I żałość strzaskanych wspomnień, bo mniej wyrazistego piwa nie próbowałem. Nie, nie jest złe, jak na koncernowe-całkiem znośne, ale nie ma w nim nic, co pozwalałoby o nim powiedzieć więcej niż: znośne. Brak goryczy, słodu oraz jakiegokolwiek innego smaku. Wygląda jak koncerniak tutaj znów nawet jednego szczegółu, nawet jednego pojedynczego bąbelka odbiegającego od przeciętności. Zapach zadziwiająco mało kukurydziany i zadziwiająco, lub i nie, przeciętny. Jednak wolę na powrót zanurzyć się w fantazyjnym świecie, razem z Bosmanem, który kimś był. Nie miałbym za złe nawet opisanego pierwej osobnika, ale czuję się oszukany obcując z kimś tak nijakim.

Zapach 4;

Smak 3;

Wygląd 3;

Ogólnie 3,5.

(w skali piw koncernowych)

Smakosz Śląski

  • Kraj pochodzenia: Polska
  • Kupione: Alma
  • Cena: około 3 zł.

P1250828a

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s