Sezonowe złociste

Porządnie wygrzane plony letnim słońcem przyniosły treściwy produkt. Jest to naprawdę przyjemne jasne piwo. Jedno z tych, które pozwalają otworzyć drugą butelkę i ponownie cieszyć się ich smakiem. Jak dla mnie zapach jest jego najsłabszą stroną, niespodziewanie słaby i lekki, nie dający poczuć piwoszowi z czego jest stworzone to piwo. Muszę mocno się wwąchiwać by wyczuć, iż pachnie delikatnym słodem. Na szczęście ratuje się smakiem. Soczyste bąbelki z samego początku uderzają w język i rozpadają się łaskocząc środkową część języka. Finisz jest przyjemnie gorzki, połączenie z bąbelkami wzmacnia to odczucie. Wygląd nie zachwyca, jest słoneczny, ale nie do bólu słoneczny. Choć bąbelki skrywają się jak kruczki prawne w umowach to właśnie jak one wyskakują w momencie kosztowania. Piana gniewnie burzy się tylko chwilę po nalaniu do kufelka, jednak jest to zryw niezwykle krótkotrwały.

P1250170a

Zapach 5,5;

Smak 7,5;

Wygląd 6,5;

Ogólnie 7.

Wielkopolski Piwosz

  • Kraj pochodzenia: Polska
  • Kupione: otrzymane w prezencie od mojej pięknej niewiasty
  • Cena: 3 zł,-

P1250179a

Reklamy

Miłosław Pszeniczny

Nie spodziewałem się takiego zapachu po pszenicznym piwie, na pewno nie spodziewałem się poczuć tutaj tak silnego aromatu słodu. Pozytywnie mnie to zaskoczyło. Połączenie ciężkiej nuty słodu z lekkim zapachem pszenicy w tyle aromatu przywołuje anielskie objawienia na myśl. Połączenie to jest bardziej gorzkie niż jego smak, który nosi w sobie nuty miodu. Gdyby powstańcy w czasie Wiosny Ludów mogli kosztować ten trunek z pewnością zostaliby w swych domach i nad kufelkiem piwa wydumali w jaki sposób rozprawić się z niesprawiedliwym cesarstwem. Pierwsze moje wrażenie jakie odniosłem z kosztowania było nie przychylne, miałem wrażenie, że dziwne połączenie nie przypadnie mi do gustu i przywoła żołądek o torsje. Teraz w połowie kufelka już wiem jak bardzo się myliłem. Zaznaczam, że nie każdemu będzie smakować to ekscentryczne połączenie słodyczy słabego miodu, orzeźwiającej pszenicy i kwaskowatości finiszującej. Po kolejnych łykach muszę oddać, że jest ona za mocna, nie przychylna piwoszowi. Może to przez bliską datę kończąca ważność tego piwa. Wygląd jest obłędny. Zapada w pamięć jak letnie noce na północy Skandynawii. Jest nie przejrzyste i królewsko ciemno-złote. Odznacza się kolorem gliniastej ziemi. Piana z początku po nalaniu jest bujna, ale jej większa część szybko znika z powierzchni trunku i zostaje po niej istny koper jak pod nosem młodzieńca. Właśnie tak skrzy się piana w kufelku.

P1250166a

Zapach 8;

Smak 6,5;

Wygląd 9;

Ogólnie 7,5

Wielkopolski Piwosz

(piwo bliskie końca daty ważności)

  • Kraj pochodzenia: Polska
  • Kupione: Chata Polska
  • Cena: 4 zł,-

P1250168a

Łomża

Spoglądając na etykietę można się domyślić, iż piwo nie będzie należało do najbardziej wyrafinowanych. Utwierdza się człowiek w tym przekonaniu gdy spojrzy na tylną etykietę i dostrzeże się dwa krótkie słowa: ,,Van Pur”. Jak dla mnie producent piwa znany z tego, że nie produkuje piwa tylko produkty jemu podobne i ma czelność wciskać Polakom kit, iż tak powinno ono smakować. Może to specjalna strategia marketingowa by odróżniać się od innych i słusznie, tylko dlaczego odróżniać się tak drastycznie i tak niedbale? Aby Wam zobrazować co mam na myśli podam przykład auta, które z założenia producentów byłoby tak oryginalne, że nie posiadało by kierownicy,a zamiast niej znajdował by się tam jedynie joystick. Zamiast jechać wylądowalibyście w najbliższym rowie obok odpoczywającego lokalnego kwiatu społeczności ,,szwagrowej”. Zapach jest typowo tanio słodowy, bez wyrazistości, charakteru czy przysłowiowego pazura. Gdzieś tam w oddali stuka w moim umyślę szufladka z piwem ,,Trzy Korony mocne”…ale o tym możecie przeczytać w ,,Felietonach„. Na jego korzyść w porównaniu do zapachu wypada smak, ale nie myślcie żebym je chwalił. Jest po prostu o wielkość naparstka lepsze. W pierwszym momencie wydawać się nam może całkiem smaczne, goryczkowy aromat uderza w język, ale chwilę później przeistacza się w potwora: ponownie wyczuwam w nim ,,Trzy Korony mocne”. Co prawda, daleko mu do tego ,,ideału”, ale niebezpiecznie blisko się jego kręci. Po chwili znika ten straszny smak i wraca goryczka. Zaskakujące. Wygląd jest tak powszechny jak Łada niszcząca inne pojazdy na filmach z Rosji. Tylko bąbelki niewzruszone moimi przytykami wesoło unoszą się ku górze.

P1250189a

Zapach 1;

Smak 3,5;

Wygląd 1,5;

Ogólnie 2.

Wielkopolski Piwosz

  • Kraj pochodzenia: Polska
  • Kupione: dzięki uprzejmości mojej pięknej niewiasty

P1250192a

Baca Mocny

Przyglądam się butelce już dobre kilkanaście minut i szukam. Bo przecież gdzieś musi być ów wielgachny, żółty trójkąt z, równie ogromnym, czarnym wykrzyknikiem głoszący: „UWAGA! Nie wąchać!”. Żaden, nawet najbardziej sadystyczny, piwowar nie skazałby człowieka poczciwego na ów zapach. Woń ta wpasowałaby się w powiedzenie, że wódki i wiadomo czego się nie wącha: trunek pachnie zdecydowanie jak to drugie. Czyni to tak sugestywnie, że niektórzy dżentelmeni mogliby to przyjąć na klatę ( lub język: Panowie wybaczą unaocznianie ) – taka rzecz jednak nie wypada piwu! Kwestie nosa zostawiając za sobą pora na badanie gałkami ocznymi: to, co widzimy jest brzydkie jak noc. Przypomina nalaną do kufla wodę – nie zmienia barwy świata, gdy się przezeń patrzy, brak mu cudownych wąsów w postaci piany – a co to za Baca, bez zarostu?! Nasz śmierdzący i paskudny opiekun owiec wnętrzem nadrabia – jest zadziwiająco pijalny. To nie tak, że sprawia przyjemność, nawet nie pozostaje nijaki. Tylko bowiem smak nie wzbudza odruchu wymiotnego. Czuć w nim słodycz, przeogromną słodycz, potem (wierzcie lub i nie) taniego enerdżi drinka, następnie wchodzi serek homogenizowany poganiany przez, wyczuwalną dopiero po przełknięciu okropnie tępą, tylnojęzykową gorycz. Co więcej zostawia coś jakby osad na języku! Czy więc czujecie, czym jest to piwo, skoro jego najlepszą cechą jest ten smak? Ów bezwąsiasty, paskudny, śmierdzący, a na domiar złego diabelsko chciwy Baca pozostawia po sobie niezmywalne znamię – jego osoba wypala się w mózgu, tworząc odruch bezwarunkowy: Widząc to piwo UCIEKAJ!

DSC01134

Zapach -1;

Smak 0;

Wygląd -1;

Ogólnie 0.

Smakosz śląski

  • Kupione: Delikatesy w Nowym Targu;
  • Cena: 1,99,-;
  • Kraj pochodzenia: Polska.

DSC01136

Pszeniczne

Zapach niestety nie przypomina najpiękniejszych łanów zboża. Jak każdy produkt z browaru z Witnicy ma w sobie jakąś niebezpieczną cząstkę. Tutaj nad taflą kufelka unosi się niepokojący aromat przykrego alkoholu wymieszanego z dziwną kwaskowatością. Browarnicy z Witnicy lubią się wyróżniać, jeśli już odważycie się skosztujecie ich produktów zobaczycie to co ja: każde ich piwo posiada ,,to coś”. Ale nie koniecznie w pozytywnym aspekcie. Ponad to lekko można wyczuć drożdże, ale chyba nie pierwszej daty. Smak przypomina mi o  tym mocniej, że drożdże, które zostały użyte przez piwowara były bliskie swego kresu. Alkohol jest nieprzyjemnie mocny, a dodatkowo lekka kwaskowatość niszczy nas spokój jak dzwonek do drzwi w sobotę o 8 rano.  Kontynuując tą myśl- smak jest nachalny i opryskliwy jak dziecko ze Shreka, które każe mu zaryczeć,pamiętacie? Oprócz tej nieprzyjemnej, ale jednak harmonii znajduję się tu gorzkość tak intensywna jakby od samego piołunu wzięta. Jedynie wygląd ratuje to piwo. Jest pięknie pszeniczny, bananowy, żółty, nieprzejrzysty. Piana jest całkiem gęsta, znika średnim tempem.

P1250145a

Zapach 3,5;

Smak 3,5;

Wygląd 7,5;

Ogólnie 5;

Wielkopolski Piwosz

  • Kraj pochodzenia: Polska
  • Kupione: Lidl
  • Cena: 3,5 zł,-

P1250141a

Pilsweizer Trzcinowe

Dziwny to pomysł – zmieszać świat ludzi uwielbiających brązowy cukier trzcinowy z piwoszami. Dziwny i niestrawny. Najgorszy z tego wszystkiego, ale musicie wiedzieć żem pozbawiony pewności, jest wygląd. Trunek prezentuje się jak najmniejsze bajoro gdzieś w Somalii – jest mętny, nieprzyjemnie brązowy, a momentami wpada w żółty. Barwa sprawia wrażenie nieznośnie bagnistej czy ciężkiej. Zmienia się to o 180 stopni w zapachu – przeraźliwie, landrynkowo słodki, trochę podobny do granatu, z rzeczy wypadających piwu zostaje mu tylko nikły słód. Chmielu nie stwierdzono. Pierwsze łyki utwierdziły mnie w przekonaniu, że jest to inny napój niż jakikolwiek próbowany dotychczas. Nie sposób przyrównać jego smak do czegokolwiek piwnego – koszmarnie cukrowy, z goryczką – rozmytą i pełną nieprzyjemnego osadu – tlącą się dopiero długo po przełknięciu. Jest ono tak słodkie, że wydaje się być gęste! Tak dobrze słyszeliście – syrop piwny z trzcin cukrowych. Przepraszam, ale chyba podziękuje.

DSC01128

Zapach 5;

Smak 2;

Wygląd 0;

Ogólnie 2,5.

Smakosz śląski

  • Kupione: Galeria Alkoholi w Nowym Targu;
  • Kraj pochodzenia: Polska;
  • Cena: 4,20,-.

DSC01130

Rebel pszeniczny

Muszę być szczery. To piwo zostało polecone, a raczej odradzone przez moich serdecznych dobrych znajomych z klanu ,,Rebel”. Tak więc zapewne już domyślacie się dlaczego swe studenckie grosze na to piwo wyciułałem. Aby było jasność było mi to z serdeczności, co często się nie zdarza, naprawdę odradzane. Wzruszające jest to, że troszczyli się o mnie bym nie spróbował tego czegoś…teraz już wiem dlaczego. Stwierdzenie, że zapach o ile można uznać, że kwalifikuję się pod definicję słowa ,,zapach” w słowniku języka polskiego, jest tak samo obłudne jak stwierdzenie, że strefa zgniotu w przypadku Porsche Cayenne i ,,Malucha” kończy się na silniku. Bezduszna słodycz pali me płuca, tania pszenica przeżuta i wydalona przez konia niszczy oddech. Alkohol wyprodukowany w piwnicy przez ,,wujka Andrzeja” okrutnie wykrzywia twarz w grymasie bólu. Każdy gatunek piwa ma swoje ,,Lubuskie„…szkoda, że przyszło mi odkryć tą epokową nowinę. Odnoszę wrażenie, że w procesie warzenia tego czegoś ,,piwowar” po prostu sypnął garścią cukru bądź słodziku. Bo jak wytłumaczyć fakt, że piwo smakuje jakby zostało odessane z ekstraktu cukru? Jedynie wygląd przypomina to co było zamysłem tego piwowara, jest nieprzejrzyste i mętne. Słabo gazowane i nie pieni się mocno. Wybaczcie, ale brak mi cierpliwości już do tego piwa. Jak tylko będziecie widzieć to piwo na półkach to zrzucajcie je na ziemię by inni nie mieli szansy jego kupienia.

P1250186a

Zapach 0;

Smak -1;

Wygląd 5;

Ogólnie 0.

Wielkopolski Piwosz

  • Kraj pochodzenia: Polska
  • Kupione: Tesco
  • Cena: 3 zł,-

P1250188a