Zlatopramen

Zdecydowanie już po zapachu można stwierdzić, że piwo jest czeskie. Ma w sobie tą czeską ,,cząstkę”, którą można wyczuć w piach południowych sąsiadów. W tym przypadku na pierwszy plan wychodzi aromatyczny pilsowy zapach. Przenosi nas on do czeskiej hospody, ale takiej bardziej zapuszczonej powszechnie zwanej ,,mordownią”. Siedząc przy stole, który doświadczył już zęba czasu i widział nie jedno obite szkło. Dlaczego tak sądzę? Jest nadzwyczaj czeskie, delikatnie w zapachu co odnajduję potwierdzenie w smaku. Jest on lekki, z lekką goryczką uderzająca pod sam koniec kosztowania. Nie utrzymuje się ona za długo, ale wyzwala w piwoszu uczucie radości, pewnej symbiozy, która powstaje na więzi między piwoszem, a piwem. Bąbelki przyjemnie muskają język i wzmacniają odczucie słodu zawartego w tym trunku. Wyglądem nie rozpieszcza, ale jego ciemniejszy odcień złota odbiega troszkę od normy. Piana znika zanim zdąży się porządnie wzburzyć, na chwilę jedynie jest tak gęsta, że nie pozwala rozkoszować się czeskim aromatem.

P1250007a

Zapach 8;

Smak 8,5;

Wygląd 6;

Ogólnie 7,5.

Wielkopolski Piwosz

  • Kraj pochodzenia: Czechy
  • Kupione: Brno(Kaufland)
  • Cena 12,90 KC(około 2,20 zł)

P1250004a

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s