Czeski tydzień piwa

Od dziś w sklepach sieci Lidl można kupić czeskie piwa, które mieliśmy szansę już ocenić i ich opisy dostępne są na blogu. Wygląda na to, że lipcowa akcja z czeskimi piwami musiała dobrze wyjść  gdyż organizowana jest ponownie i to z większą ilością piwnego asortymentu. Tym razem zastanawiając się, który trunek przypadłby Wam do gustu możecie posiłkować się naszymi barwnymi opisami. Wśród możliwych do kupienia, a opisanych przez Nas znajdziecie:

P1200882aBernard niepasteryzowany

P1200961aCerna Hora Kvasar

P1200988aCerna Hora Pater

P1200973aDemon

P1200910aHradebni

P1240849aKozel svetly

P1210424aKrusovice

P1210429aLobkowicz

P1210385aRychtar

P1200899aSamson

P1200925aSchwarzenberg

P1200875aStaropramen niefiltrowany

P1200890aUhersky Brod

P1200955aZlata Praha

 

Gryczane

Choć nazwa może omamiać zmysły gdyż niezorientowanemu piwoszowi może wydawać się, że jest to typowe piwo miodowe jak sugerowałaby to nazwa, nie jest nim . W aromacie dominuje palona goryczka przemieszana bezlitośnie, ale z należytą gracją z słodem. Obok tych dwóch dominujących aromatów wyczuwam delikatną miodową sentencję. Zazwyczaj dosyć sceptycznie i z dystansem podchodzę do piw ciemnych, gdyż obawiam się spalonego słodu i dzikiej nienaturalnej słodyczy. Nie zdziwicie się jeśli powiem Wam, że zaskoczył mnie to piwo pozytywnie! Żadnych takich odczuć nie mam, wszystko jest skomponowane z należytym szacunkiem dla ciemnych przedstawicieli piwnego gatunku. Smak jest nad wyraz delikatny, zapewne podążą śladami zapachu. Z wzrastającą siłą uderza w kubki smakowe bryza goryczki. Najmocniejsze jej uderzenie dochodzi do zmysłów piwosza dopiero parę sekund po skosztowaniu. Można poczuć się jak w letnią duszną noc gdy z daleka obserwuję się burze i pioruny ciskane przez Zeusa w ziemię,a grzmoty niosą się po harfach greckich grajków. Z takim impetem wpada goryczka, a tuż za nią kwaskowatość Wygląd jest delikatnie ciemny, jakby onieśmielony. Ale nie można mu odmówić tego dobrego spojrzenia. Piana zostaje z nami dosyć krótko i tylko z początku jest bujna jak pola wiosennych mleczy.

P1240852a

Zapach 9;
Smak 9;
Wygląd 8;
Ogólnie 9.
Wielkopolski Piwosz

By zasłużyć sobie na miano gryczanego, miód musi mieć właściwy kolor – ciemny, przejrzysty, niemalże brązowy. Tak samo jest z tym piwem – jego wygląd jest jak najbardziej na miejscu – dumna, ciemna barwa, minimalna mętność i owe czerwone rumieńce (wywoływane przez światło). Drugą rzeczą, jaką ma ów miód jest smak, który nie każdemu przypadnie do gustu – miesza on gorzkość ze słodyczą. Trunek oferuje to wszystko… oprócz słodyczy, którą zastępuje nienachalną palonością, która osiada na krańcach języka, dla którego środka zostawia… orzeźwienie! Takie zaskoczenie sprawiło mi nielichą radość, jako żem człek z dziwnością bywały i weń się lubujący. Jednakże i w tym przypadku piwo choruje na tą samą przypadłość, co gryczany miód – nie każdemu przypadnie do gustu. To woń najmniej odróżnia ten ciemny trunek od swojego miodowego imiennika – przyjemna i „gładka”, wywołująca uśmiech swoją naturalną i niewymuszoną dobrodusznością.

 Zapach 8;

 

Smak 9;

 

Wygląd 8;

 

Ogólnie 8,5.

 

Smakosz śląski

P1240853a