Birkacher Rotes

Aromat piwa jest urzekający. Zdecydowanie zaznacza swoją odmienność poprzez silnie słodowy aromat połączony z nutą alkoholowej woni. Zazwyczaj, znając z własnego doświadczenia życiowego, takie połączenie było dla mnie odpychające. Ale tym razem jest inaczej. Przypalony słód i nutka alkoholu są dobrymi przyjaciółmi. Smak tylko potwierdza moje przypuszczenia. Choć pierwszy łyk wywołał we mnie lekkie skrzywienie się. A to spowodowane było zaskoczeniem gdyż smak wydawał się nie zdrowo słodki. Skarciłem siebie za to. Ale drugi łyk jest już wyborny. Wyśmienite połączenie palonej słodkości z alkoholem oraz domieszką chmielu. Czerwień piwa uderza w oczy. Jest dojrzałe, kolor jest szlachetnie piękny…idealny wygląd. Prezentuje się niczym dogasające ognisko, które jest już tylko wspomnieniem wirujących płomieni na poczerniałym drewnie,ale w pamięci ciągle ma swą wielkość.

P1240184a
Zapach 9;
Smak 8,5;
Wygląd 10;
Ogólnie 9,5.

Wielkopolski Piwosz

  • Kraj pochodzenia: Niemcy
  • Kupione: Norymberga(dzięki uprzejmości bester Freund)

P1240186a

 

 

Reklamy

Zlatý Bažant

Widok tego piwa był dla mnie zaskoczeniem. Nie spdziewałem się ujrzeć tego dumnego bażanta zachwyconego pszenicą. Nie dziwi mnie fakt, że tak dumnie się prezentuje. Zapach: to jasny zaskakująco słoneczny banan. Lekki zapach jakby żelkowy, słodkawy. Przyjemnie wdzierający się w nozdrza i muskający zmysły. Smak,pozostaje dosyć typowy jak dla pszenicznych piw, ale dla tych dobrych. Jest to solidne i pyszne piwo. Lekki aromat banana mile komponuje się z całością. Alkohol nie jest zbyt intensywny wręcz pasuje idealnie do całości. Natomiast co zachwyca zdecydowanie to wygląd. Gdy piwo leżało w lodówce, na ściance butelki przyjemnie osadził się osad. To zapowiadało ucztę zmysłów i nie zawiodłem się. Drobinki osadu dzielnie tłoczą się w szklance walcząc o najlepsze zdanie piwosza. Pszeniczne piwo w pełnej krasie.
Zapach 9;
Smak 8;
Wygląd 10;
Ogólnie 9;
Wielkopolski Piwosz
P1220861a
Nie wiem co jest z tymi Słowakami – tworzą piwa pod wszelakimi względami „przezroczyste”. Nawet ten, przywitany z ogromnym zaskoczeniem, pszeniczny ptak jest nijaki do bólu. Typowy  zapach pszenicznego piwa, który nie narzuca się, ale tylko dlatego, że woń jest tak nikła, że prawie nieobecna. O smaku nie ma się co rozwodzić – krótki i prosty jak umysł czerwonoarmisty – tak samo też alkoholowy. Takie typowe pszeniczne piwo, wyrabiane przez socrealistów – nudne i proste jak ich sztuka. Przyjrzawszy się mu dochodzę do wniosku, że jest śliczne jak blok z wielkiej płyty.
Zapach 6;
Smak 6;
Wygląd 5;
Ogólnie 5,5.
Smakosz śląski
  • Cena:0,99€;
  • Kupione: Kaufland na Słowacji;
  • Kraj pochodzenia: Słowacja.

P1220859a

 

Paulaner Braumeister Edition Weibersud

Kosztowanie tego trunku było dla mnie nie małą atrakcją, gdyż bester Freund reklamował je jako nietypowe. Faktycznie odstaje bardzo mocno od jakiegokolwiek innego piwa. Jego aromat jest intensywnie orzeźwiający. Wyczuwalne są tutaj intrygujące zapachy jak imbir,cytryna i chyba kolendra. Te połączenie okazało mi się znane już z innego piwa,którym jest polski Żywiec Biały(jeszcze przez Nas nie ocenione, ale na pewno się tu kiedyś znajdzie!). Smak ma w sobie coś wciągającego jak wir wodny. Porywa i dusi aromatem imbirowo cytrusowym. Po za nim co zaskakujące jest goryczka, która nieśmiało pojawia się dopiero pod sam koniec smakowania. Wygląd jest przyjemnie pszeniczny. Złocisty kolor mruga do piwosza i cieszy się na następne kosztowanie.

P1240143a

Zapach 8;

Smak 8;

Wygląd 8;

Ogólnie 8.

Wielkopolski Piwosz

  • Kraj pochodzenia: Niemcy
  • Kupione: Norymberga(dzięki uprzejmości bester Freund)

P1240142a

Piwny telegram

W najbliższym czasie chcielibyśmy Was zaprosić na nowe relacje od naszego korespondenta, mieszkańca tamtych odległych ziem. Opisy pojawiać się będą w zakładkach na górze strony p.t. ,,Piwny telegram”. Z radością uchylę rąbka tajemnicy, że relacje będą pochodzić prosto z kraju w, którym piwo jest tańsze niż woda, a mimo to jest dobre, z kraju gdzie Rumcajs gania po lesie szukając Krecika i jego ferajny. Relacje prosto z Moraw, krainy piwem i winem płynącej!

Zapraszamy.

Erdinger kristal

Zapach tego piwa przywodzi na myśl coś co wydaję się zastanawiające…dlaczego to piwo pachnie babcinymi ziołami? Taki nietypowy zapach moim skromnym zdaniem piwo zawdzięcza słodowi. Jest on troszkę zbyt nachalny i nie przyjemny. W smaku dominuje wymieszana kwaskowatość oraz słód. Jak dla mnie połączenie niepokojące niczym fantazja panów polskich,szabelka oraz miód pitny. Zazwyczaj kończyło się nieszczęśliwie. Początkowa ekscytacja tym piwem kończy się tak szybko jak ogon spalonego pyłu gwiezdnego sunącego za meteorem. Wygląd nie odbiega od tego czego się spodziewałem. Jedynie piana zaskakuje gdyż długo utrzymuje się na powierzchni kufelka.

P1230157aa

 

Zapach 5;

Smak 5;

Wygląd 6;

Ogólnie 5.

Wielkopolski Piwosz

  • Kraj pochodzenia: Niemcy
  • Kupione: Norymberga(zakupione dzięki uprzejmości bester Freund)

P1230156a

Weissbier

Aromat już na samym początku informuje nozdrza ze mamy do czynienia z czymś wyjątkowym,lokalnym. Tak jak zaskakuje lew na etykiecie tak samo zaskakuje aromat gdyż czuć tu…wieś. Poważnie! Wsi spokojna, wsi wesoła,ta sentencja sprawdza się tu wybornie. Jakże szczęśliwy musi być właściciel tego browaru gdy po ciężkim dniu pracy rozkoszuje się efektami pracy. Zapewne wychodzi na ganek swojego domu,oczywiście będąc ubranym w lederhose i racząc się tym trunkiem zachwyca się widokiem swoich włości. Może ma mały biergarten obok gospodarstwa? Smak to dalszy ciąg ekscytacji wsią. Chociaż nie jest ona tak intensywna. Osad pszenicy nie zostaje na języku,ucieka jak hiszpanie w biegu przed bykami. Lekki posmak banana nie odgrywa znaczącej roli,a słodycz zupełnie gubi się w wielkości piwa. Wygląd jest klasycznie pszeniczny, ale piękny. Piaskowo-bananowy kolor zachwyca oko. Bąbelki są bardzo delikatne.

P1230153a

Zapach 9;

Smak 8;

Wygląd 8;

Ogólnie 8,5.

Wielkopolski Piwosz

  • Kraj pochodzenia: Niemcy
  • Kupione: Norymberga(zakupione dzięki uprzejmości bester Freund)

P1230152a

Smädný Mních

Kolejny kapucyn na etykiecie piwa. Odnoszę tylko wrażenie, że jest on tylko troszkę bardziej pijany niż jego brat z Benediktinera. Dlaczego tak myślę? Ponieważ nie przeszkadza mu tu zapach tego piwa. Mi jednak tak. Nie żebym się aż tak rozczarował, ale piwo, które pachnie makaronem al dente nie może zachwycać. Uwielbiam spaghetti z makaronem al dente, ale tylko dlatego, że jest to spaghetti. A tu go nie ma…W smaku pozostaje neutralne, nie narzuca się. Jest bardzo delikatne, nie wyczuwam w nic goryczki. Tylko delikatny słód, ale nawet jego mnisi poskąpili. Wygląd odbiega od typowej taniości, ale szybko się wygazowuje i nic się nie pieni. Nie wygląda zbyt atrakcyjnie. Mnichu, zasłużyłeś na solidną pokutę.

Zapach 3;
Smak 3;
Wygląd 3;
Ogólnie 3.
Wielkopolski Piwosz
P1220847a
Znad etykiety uśmiecha się do nas, krasnym licem, mnich. Ubrany we franciszkański habit, zaopatrzony w łysy placek pośrodku głowy i uzbrojony w szczery uśmiech. Trzyma w ręku litrowy kufel piwa, drugą dłonią wskazując nań znacząco. Tak prezentuje się etykieta – zapytacie: dlaczego o niej mówisz? Spieszę z wyjaśnieniem – jest ona przybliżonym obrazem, swoistym skojarzeniem do słów: zakonnik-piwowar. Cały wygląd mnicha jest typowy – nie posiada on nic, coby wybić się ponad normę, ani nic, coby do siebie zrazić. Po prostu każdy zareaguje takim wyobrażeniem na słowa zakonnik-piwowar. Dokładnie taki sam jest ten trunek – niczym się nie wyróżnia, ale niema także nic, czym mógłby zrazić – oczywiście za skojarzenie ze słowem: piwo za mniej niż „ojro”. Tyle starczy, by je podsumować – nie wychyla się bowiem kompletnie niczym.
Zapach 5;
Smak 5;
Wygląd 5;
Ogólnie 5;
Smakosz śląski
  • Cena:0,80€;
  • Kupione: Potraviny na Słowacji;
  • Kraj pochodzenia: Słowacja.

P1220851a