Jasne Pełne Starogdańskie

Moja pierwsza myśl po powąchaniu jaka mi przyszła do głowy wyglądała mniej więcej tak: mroczna średniowieczna karczma, tylko i wyłącznie intensywnie palone świeczki oświetlają izbę, gawiedź siedzi przy stołach, szlachta pojedynkuje się na dziedzińcu o urażoną dumę kto więcej wypił zeszłego lata, a karczmarz Żyd mozolnie wtacza beczkę piwa- o takim właśnie zapachu. Słód wybija się na przód tego piwa, wyjątkowo nie będę mieć mu tego za złe. Pachnie dosyć ciężko, kadzią…goryczka jest lekka. Może troszkę jak dla mnie zbyt wątła. Smak, jest dla mnie troszkę zaskakujący. Po takim jasnym piwie spodziewałem się, więcej goryczki, intensywnego chmielu, który by nie zostawił złudzeń jak ma smakować piwo. Troszkę mnie rozczarowuje smak, który zostaje na języku po skosztowaniu. Jest on dosyć nie przyjemny, powoduje taką nie chcianą, nie prawdziwą jakby gorzkość. Jednakże nie myślcie, że przekreślam ten trunek przez ostatni aromat. Piwo jest przyjemne, zwłaszcza dla amatorów lekkiej słodyczy i delikatnego chmielu. Wygląd ekstremalnie żółty, może nawet troszeczkę za mocno, piana chętnie współgra z całością, ale zanika szybciutko. Bąbelki toczą się leniwie.

Zapach 7;

Smak 7;

Wygląd 7;

Ogólnie 7.

 

Wielkopolski Piwosz

P1210498a

 

Jest coś w tym piwie, co przywodzi na myśl morze. Oczywiście mogłem zasugerować się zarówno miastem, w którym zostało kupione, czy też nazwą lub nawet etykietą. Jednakże pełen jestem przekonania iż, gdyby to wszystko nie znajdowało się w mojej głowie, ciągle porównywałbym zapach do świeżości morskiej bryzy, do zapachu słonego przestworu wód, wreszcie do poczucia przestrzeni i podróży. Ze smakiem jest odrobinkę gorzej – nie daje poczucia wolności tylko potężnie głupi chmiel, uderzający w tył języka. Taki jednak był tylko pierwszy łyk – następne nabierają mądrości i rozwagi, ciągle jednakm nie wykształcają tej „przestrzeni” w smaku. Ogólnie dominuje tutaj goryczka, której odcień pozostawia trochę do życzenia. Mimo tego wszystkiego czerpałem z niego przyjemność, głównie z powodu, dostarczanych przez zapach, wizji fal uderzających w brzeg. Barwa piwa z pewnością była inspirowana piaskami Bałtyku – tak samo jasna i czysta. Bąbelki wyglądają jak ziarna przesypujące sięw klepsydrze morskiej przyjemności.

Zapach 10;

Smak 7;

Wygląd 7;

Ogólne 8;

Smakosz śląski

P1210490a

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s